marekatlanta71
07.03.04, 11:13
Mialem przyjemnosc poruszac sie takim pojazdem przez ostatni tydzien. Ciekawe
doswiadczenie - silnik jak w traktorze - 99% jazdy odbywalo sie przy obrotach
ponizej 2000, przyspieszenie raczej nie wystepowalo ale mozliwosci terenowe
pojazdu byly bardzo przyzwoite. Bylem w stanie wydrapac sie z calkiem
przykrych zasp (4WD + reduktor) i forsowac brzydkie i glebokie kaluze na
Antilope Island. Na autostradzie zachowanie tego pojazdu bylo dosc nieciekawe
- stale probowal pojechac we wlasnym kierunku, szumial, buczal i robil
wszystko by sie nie nudzic. Za to na osniezonych drogach bocznych Utah byl
niezastapiony - naped na 4 kola i porzadne opony dawaly mu zdumiewajaca
przyczepnosc i perfekcyjne zachowanie. Z wad - przelaczanie miedzy roznymi
trybami (2WD, $WD itp.) wymagalo nadludzkiej sily. Z zalet - mozna bylo
wrzucic snowboard + 3 pary nart na tyl + zainstalowac 4 osoby i bylo nadal
wygodnie. Z wad - zuzycie paliwa na poziomie 15-16 litrow na setke. Z zalet -
kompletny brak przyspieszenia zabezpieczal przed glupota kierowcy. Nie, nie
kupilbym tego pojazdu, nawet gdybym mieszkal w Utah. A swoja droga to
zageszczenie Subaru Impreza w najrozniejszych wersjach w Salt Lake City jest
zdumiewajaco wysokie...