Dodaj do ulubionych

Jeep Grand Cherokee Laredo

07.03.04, 11:13
Mialem przyjemnosc poruszac sie takim pojazdem przez ostatni tydzien. Ciekawe
doswiadczenie - silnik jak w traktorze - 99% jazdy odbywalo sie przy obrotach
ponizej 2000, przyspieszenie raczej nie wystepowalo ale mozliwosci terenowe
pojazdu byly bardzo przyzwoite. Bylem w stanie wydrapac sie z calkiem
przykrych zasp (4WD + reduktor) i forsowac brzydkie i glebokie kaluze na
Antilope Island. Na autostradzie zachowanie tego pojazdu bylo dosc nieciekawe
- stale probowal pojechac we wlasnym kierunku, szumial, buczal i robil
wszystko by sie nie nudzic. Za to na osniezonych drogach bocznych Utah byl
niezastapiony - naped na 4 kola i porzadne opony dawaly mu zdumiewajaca
przyczepnosc i perfekcyjne zachowanie. Z wad - przelaczanie miedzy roznymi
trybami (2WD, $WD itp.) wymagalo nadludzkiej sily. Z zalet - mozna bylo
wrzucic snowboard + 3 pary nart na tyl + zainstalowac 4 osoby i bylo nadal
wygodnie. Z wad - zuzycie paliwa na poziomie 15-16 litrow na setke. Z zalet -
kompletny brak przyspieszenia zabezpieczal przed glupota kierowcy. Nie, nie
kupilbym tego pojazdu, nawet gdybym mieszkal w Utah. A swoja droga to
zageszczenie Subaru Impreza w najrozniejszych wersjach w Salt Lake City jest
zdumiewajaco wysokie...
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Jeep Grand Cherokee Laredo 07.03.04, 19:17
      A z jakim był silnikiem?
      • marekatlanta71 Re: Jeep Grand Cherokee Laredo 09.03.04, 02:01
        Nie mam pojecia - nie zagladalem pod maske.
    • sherlock_holmes Re: Jeep Grand Cherokee Laredo 07.03.04, 19:43
      Jezdzilem podobnym Grand Cherokee, ale poprzedniej generacji, wersja Limited (produkcja najprowdopodobniej w Austrii - wersja europejska), silnik V8 5.2l 230KM. Po pierwsze: przyspieszenia brak: po wcisnieciu gazu do podlogi huk rozleniwionej V-osemki i tyle. Naprawde, nie tylko rozczarowuje 230Km, po prostu w miescie trzeba niezle sie starac, zeby nadazyc za sznurem samochodow. Oczywisice niemala "zasluge" dla marnych osiagow ma automatyczna skrzynia, dzialajaca wolno i leniwie, do tego z lekkim szarpnieciem zmieniajaca biegi. Na zakretach prowadzi sie toto jak balia na wzburzonym morzu, buja sie, kolysze i przechyla - zadnej zwinnosci :( O zuzyciu paliwa nawet nie mowie, bo ile by sie nie wlalo, za chwile zapala sie kontrolka od rezerwy.
      Wlasciwosci terenowych nie mialem okazji sprawdzic - srodek lata i tylko po asfalcie.
      Prawde mowiac, po doswiadczeniach z Grand Cherokee zaczalem troche wspolczuc jego wlascicielom - tak strasznie sie poswiecac tylko po to, aby kluc inych w oczy :PPP
      • marekatlanta71 Re: Jeep Grand Cherokee Laredo 09.03.04, 02:04
        A swoja droga to wsiadlem w sobote w moje GTP i od razu mi sie przyjemniej
        jezdzi - przyspieszenie jak trzeba, na zakretach nie boje sie ze sie wywali.
        Zeby jeszcze sie tak wygodnie wsiadalo jak do SUV...
      • lexus400 Re: Jeep Grand Cherokee Laredo 09.03.04, 08:11
        Masz rację SH, też jeźdźiłem Grand Cherokee 5,2l i byłem zaskoczony brakiem
        przyspieszenia i tym wszystkim o czym napisałeś - ten samochód to jedna porażka
        nie wspominając o tym, że z tyłu jest strasznie ciasno.
        Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka