Dodaj do ulubionych

jak rozłożyć Stalexport

07.04.04, 20:52
Jadąc ostatnio do Krakowa od strony Katowic, drogą zwaną autostradą
zauważyłam, że nic się tam nie zmieniło od listopada zeszłego roku (wtedy
ostatni raz tamtędy jechałam). Ograniczenia prędkości, utrudnienia ruchu,
podobno jakieś roboty drogowe. Robót nie zauważyłam ale utrudnienia poszły mi
na system nerwowy. Zapłacić jednak musiałam jak za pełnosprawną autostradę.
Zastanowiłam się nad tym i doszłam do wniosku, że można by niejaki Stalexport
trochę uszczuplić finansowo. Ci, którzy dużo płacą za przejazdy tym odcinkiem
czyli ciężarówki/firmy powinny wystąpić o zwrot części kosztów za przejazdy,
bo nie jest to autostrada a firma kpi z ludzi pobierając opłaty. Najciekawsze
jest to, że oni dobrze wiedzą (przecieki) jak sytuacja wygląda i trzęsą
portkami żeby im ktoś pokazowego procesu nie założył. I najciekawsze jest że
by ten proces wygrał.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: jak rozłożyć Stalexport 07.04.04, 21:57
      Ta sytuacja trwa już chyba rok jeśli nie dłużej, ale co można z tym zrobić -
      nic. Dobrze piszesz i oczywiście masz rację jednak musi się znależć ktoś na
      tyle "duży" aby taką sprawę pociągnąć.
      Pzdr.
      • mejson.e5 Omijać? 07.04.04, 22:57
        A może szybciej niż proces rozłożyłby ich bojkot pseudo-autostrady?
        Z mojego punktu widzenia, wydawanie tylu złotówek nie jest tego warte.
        Nie tylko nie pojedziesz szybciej i bezpieczniej a na pewno drożej niż omijając
        tę pijawkę.

        Dotąd udało mi się olać wszystkie płatne autostrady w ciągu ostatnich dwóch lat
        ale może to tylko dlatego, że nie jeżdżę dużo na ich kierunkach.

        Mejson
      • tralalumpek Re: jak rozłożyć Stalexport 07.04.04, 23:06
        Jako precedens można by to całkiem nieźle poprowadzić.
        Myślę, że wcale nie są tu duże pieniądze potrzebne.
        Jakby co, to znajomym dziennikarzom naświetliłam już problem.
        Opinia publiczna ma tu olbrzymie pole do popisu.
    • tralalumpek o wilku (czesciowym) mowa ..... 07.04.04, 23:35
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.07/Gospodarka/a4/a4.html
      • karburatorek Re: o wilku (czesciowym) mowa ..... 08.04.04, 10:11
        Jeden gościu sie wkurzył, i postanowił przy wyjeździe dziadom nie płacić,
        zablokowali mu samochód i ściągnęli policję, on wezwał dziennikarzy, i
        powiedział że zrobi ze sprawy użytek. Jakiś czas temu były w prasie lokalnej
        dwa artytkuły, od pewnego czasu jest jednak spokój, albo facet nia ma siły
        przebicia, albo sprawie ukręcono łeb.
        Pzdr.
        • tralalumpek Re: o wilku (czesciowym) mowa ..... 08.04.04, 10:54
          karburatorek napisał:

          > Jeden gościu sie wkurzył, i postanowił przy wyjeździe dziadom nie płacić,
          > zablokowali mu samochód i ściągnęli policję, on wezwał dziennikarzy, i
          > powiedział że zrobi ze sprawy użytek. Jakiś czas temu były w prasie lokalnej
          > dwa artytkuły, od pewnego czasu jest jednak spokój, albo facet nia ma siły
          > przebicia, albo sprawie ukręcono łeb.
          > Pzdr.


          Ja gdybym mieszkala w Polsce to tez bym tak postapila, tzn, ja zadzwonilam
          sobie z autostrady do "opiekuna" autostrady i spytalam co by bylo gdybym nie
          zaplacila. Okazalo sie ze wezwaliby policje. Jest jednak tak, ze policja nic mi
          nie moze zrobic, bo jako konsument ma prawo do "pelnowartosciowego towaru"
          czyli do autostrady a nie do kiepskiej drogi z ciaglymi ograniczeniami. Policja
          nie ma tu prawa nic wyegzekwowac, tak wiec moga przyjechac jak nie bede chciec
          placic powiedziec mi dzien dobry i odjechac.Brak podstaw prawnych.
          Natomiast zarzadca autostrady nie ma prawa pobierac oplat za latami nieczynna
          autostrade.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka