Dodaj do ulubionych

Renault-y się palą!

18.04.04, 12:56
Renault zdecydowało się zorganizować akcję serwisową dla modelu Espace. Około 90 tysięcy egzemplarzy tego modelu na całym świecie zostanie wezwanych do stacji obsługi, ponieważ wykryto w nich ryzyko wybuchu pożaru spowodowanego przez instalację elektryczną ogrzewania.

Do tej pory odkryto kilka przypadków, kiedy spod podłogi w okolicach fotela przedniego pasażera wydobywał się dym. Do pożaru nigdy jeszcze nie doszło, ale ryzyko jest zbyt duże, żeby Renault mogło zbagatelizować problem.

Akcja serwisowa obejmie ostatnią generację Renault Espace - modele wyprodukowane do dnia 5 lutego 2004 roku. Właściciele konkretnych pojazdów zostaną powiadomieni o akcji drogą listowną.

motoryzacja.interia.pl/news?inf=493030
Szkoda, bo mi sie to auto calkiem podoba... Pewnie ktos zaoszczedzil na izolacji albo przelotce i z byle g... zrobil sie powazny problem.
Obserwuj wątek
    • typson Re: Renault-y się palą! 18.04.04, 16:13
      jezdzilem poprzednim modelem dosc sporo i calkiem przyjemne auto. Przyjemne
      glownie za sprawa 3.0 V6 - to jednak zupelnie inna skala przezyc niz
      standardowe silniki z segmentu C czy nawet czasem D ;)
      • sherlock_holmes Re: Renault-y się palą! 18.04.04, 20:10
        Ja tez takim jezdzilem, tyle ze 2.2 dCi. Do takiego duzego vana diesel jest w sam raz - nikt czyms takim specjalnie nie szaleje, silnik jest daleko z przodu i prawie pod samochodem, wiec nawet wibracje specjalnie sie nie przenosza. Bardzo podobalo mi sie zawieszenie - miekkie, ale sprezyste, mozna nawet troche poszalec - choc przy wyzszych predkosciach troche przeszkadzaja spore przyechyly - pokonywanie zakretow na autostradzie z pr. kolo 140km/h powoduje, ze samochod "kladzie sie" na boku, ale zadnych dodatkowych "atrakcji" przy tym nie ma. Wrazenie jest o tyle dziwne, ze czuc wyraznie jak wysoko nad jezdnia jest podloga.
        Srodek OK, nawet zegary - tak krytykowane - do przyjecia, po krotkim przyzwyczajeniu da sie bezproblemowo odczytywac wskazania wyswietlacza.
        • typson Re: Renault-y się palą! 18.04.04, 23:22
          > Ja tez takim jezdzilem, tyle ze 2.2 dCi. Do takiego duzego vana diesel jest w
          s
          > am raz - nikt czyms takim specjalnie nie szaleje

          Ja uwazam, ze komfort jazdy takim autem przy predkosciach 180 - 200 jest
          znacznie wyzszy niz Laguna 2, ktora sie przemieszczam. Oczywiscie 3.0 V6
          gwarantuje wyprzedzanie przy predkosciach wiekszych od 140. Mozna normalnie
          wdepnac gaz i samochod odjezdza. Jazda byla bardzo przyjemna i spalanie nawet
          do przyjecia, choc w miescie moze taka maszyna skoro kopcic jak siee nie umie
          jezdzic
          • sherlock_holmes Re: Renault-y się palą! 19.04.04, 08:55
            Egzemplarz, ktorym jezdizlem, mial niewywazone kola i przy predkosci 130km/h
            zaczynaly sie wibracje takie, ze az tylne fotele wpadaly w rezonans. Samochod
            byl "pokazowka" od Kiljanczyka, bylo tuz po zimie, wiec albo ktos pare razy
            zaliczyl w zimie kraweznik, albo w serwisie "zaoszczedzili" i nie wywazali kol
            po zalozeniu zimowek.
            Oczywiscie 140KM z dCi nie pozwalalo poszalec, ale w Warszawie kumpel nie byl w
            stanie ucieknac Xsara VTS. Po prostu - w Espace siedzi sie wysoko, mozna
            odpowiednio wczesnie zauwazyc ktory pas jest mniej obciazony, poza tym Xsara
            VTS jest mocna, ale wybitnie wysokoobrotowa - zanim sie wkreci na obroty, juz
            trzeba hamowac przed skrzyzowaniem. Za to w dCi zuzycie paliwa na poziomie 8l w
            miesice i przy predkosciach autostradowych jest niezlym wynikiem - majac na
            uwadze mase i wielkosc bryly samochodu (pole powierzchni poprzecznej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka