Dodaj do ulubionych

Mam straszaka!

27.04.11, 16:22
no teraz dalekie podróże z dziećmi, autem już mi nie straszne! znalazłem straszaka i sposób na ich poskromienie...


Rodzice zostawili dziecko na drodze i odjechali, bo było niegrzeczne.
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Mam straszaka! 27.04.11, 16:37
      Pewnie chcieli zablefować a tu sie patrol napatoczył. Pech.

      Ja wszelkie formy protestu na pokładzie, od krzyku do wierzgania, wypieram tym utworem. Przez moment oba układy rąbią jednocześnie ale w końcu mała odpuszcza :)
    • dr.verte Re: Mam straszaka! 27.04.11, 16:38
      hahaha nastepnym razem zastanowi sie dwa razy zanim zacznie rozrabiac
      • franek-b Re: Mam straszaka! 27.04.11, 21:40
        Czyli jak dziecko nie zachowuje się jak mumia tzn że rozrabia?
        Debile jakich mało. Zeby prowadzić auto potrzeba minimum wiedzy, żeby być rodzicem można być skończonym debilem
        • bassooner Re: Mam straszaka! 28.04.11, 10:14
          po przeanalizowaniu sprawy dochodzę do wniosku, że ich broń panie boże nie pochwalam, ale rozumiem że mogli nerwowo nie wyrobić...
        • dr.verte Re: Mam straszaka! 28.04.11, 10:58

          przesadzasz , chcieli go przeciez lekko nastraszyc , poza tym 10 lat duzy chlop
          • edek40 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:23
            > przesadzasz , chcieli go przeciez lekko nastraszyc , poza tym 10 lat duzy chlo
            > p

            Nie soc duzy, aby nie wpasc w panike z powodu obejrzenia tylnego zderzaka samochodu rodzicow. Pomysl co musialo sie dziac w glowie tego dzieciaka i jakie nim miotaly uczucia i watpliwosci.
            • lexus400 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:32
              Jak dla mnie, to 10-letnie dziecko powinno już być na tyle rozumne, że powinno rozumieć co się do niego mówi.
              • edek40 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:47
                > Jak dla mnie, to 10-letnie dziecko powinno już być na tyle rozumne, że powinno
                > rozumieć co się do niego mówi.

                Ile stawiasz na to, ze byl dosc rozumny, bazujac na "rozumnosci" rodzicow?
              • franek-b Re: Mam straszaka! 28.04.11, 12:00
                Na pewno rozumie, tylko co to ma wspólnego ze sprawą?

                Mamy znajomych, z którymi raz poszliśmy do knajpy. W trakcie dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko jest 'źle ułożone' ponieważ nie jest w stanie wysiedzieć przy stole jak dorosły, tylko ma nieustającą potrzebę przemieszczania się (mowa o półtorarocznym dzicku). Oczywiście ich dziecko jest 'dobrze ułożone' ponieważ siedzi jak mumia przez godzinę (ona po prostu taka jest spokojna). Nasze dziecko jest bardzo grzeczne, nie robi awantur jak czegoś nie dostanie, jak zrobi coś źle to jak się jej to powie, to przeprasza na swój sposób, nie robi scen przy jedzeniu itd, tylko jest najnormalniej w świecie żywym dzieckiem, które lubi poznawać świat, podchodzi do ludzi, zaczepia itd. Nie ma to nic wspólnego z byciem 'grzecznym' czy 'niegrzecznym', jeśli rodzic czegoś takiego nie rozumie to ma problem.

                Dlatego dzieci są dziećmi ponieważ pomimo tego, że są w stanie się komunikować, wykonywać proste czynności (a nawet całkiem skomplikowane) mimo to wciąż pozostaje dziecko ze swoją psychiką dziesięcioletniego dziecka, które chce się bawić, ma potrzebę fizjologiczną może mówienia, może przemieszczania się itd. Wsadzasz dziecko w swiat dorosłych i mówisz, zachowój się jak dorosły. Siedź w aucie 10 godzin. A dziecko nie zawsze tak potrafi i to nie dlatego, że nie chce, tylko dlatego że inaczej 'działa'.

                Zastanówcie się, jakby ktoś z waszych bliskich (żona), zostawia was na poboczu bo jesteście 'niegrzeczni'. Wyobraźcie sobie to uczucie i dodatkowo to, że nie widzicie dalej jak na 5 metrów i nie macie pojęcia gdzie jesteście i co macie robić. Dzieci są jak ślepcy, a rodzice to pies przewodnik.
                • lexus400 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 15:37
                  Franku - nie można porównywać zachowania dziecka 1,5 rocznego z 10-latkiem. Ja nie twierdzę absolutnie, że rodzice zrobili słusznie zostawiając go na ulicy ale dywaguję nad powodem takiego czynu. Widocznie już nie skutkowały żadne metody perswazji, prośby czy groźby, aby ów 10-letni chłopak zrozumiał, że takie postępowanie (nie wiem jakie) ale uznane za niestosowne przez rodziców jest karygodne. Metoda sama w sobie jest oczywiście naganna i narażająca spanikowanego dzieciaka na niebezpieczeństwo.
                  • edek40 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 15:40
                    > Franku - nie można porównywać zachowania dziecka 1,5 rocznego z 10-latkiem. Ja
                    > nie twierdzę absolutnie, że rodzice zrobili słusznie zostawiając go na ulicy al
                    > e dywaguję nad powodem takiego czynu. Widocznie już nie skutkowały żadne metody
                    > perswazji, prośby czy groźby, aby ów 10-letni chłopak zrozumiał, że takie post
                    > ępowanie (nie wiem jakie) ale uznane za niestosowne przez rodziców jest karygod
                    > ne. Metoda sama w sobie jest oczywiście naganna i narażająca spanikowanego dzie
                    > ciaka na niebezpieczeństwo.

                    I wracamy do tego, co juz poruszylem - jak mozna oceniac zachowanie dzieciaka inaczej niz przez pryzmat rodzicow-idiotow?
                    • lexus400 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 16:50
                      edek40 napisał:

                      > I wracamy do tego, co juz poruszylem - jak mozna oceniac zachowanie dzieciaka i
                      > naczej niz przez pryzmat rodzicow-idiotow?

                      Rodziców-idiotów , słuszne określenie biorąc pod uwagę to, że nie potrafią w normalny sposób zapanować nad swoją pociechą.
                  • franek-b Re: Mam straszaka! 28.04.11, 17:38
                    Przykład podałem by pokazać jak różnie można interpretować, że dziecko jest 'grzeczne' bądź 'nie grzeczne'. Ponad to uważam, że zachowanie 10 latka uwarunkowane jest głównie umiejętnościami wychowawczymi rodziców. Wychowanie to cholernie trudna robota i nie wystarczy wiedza wyniesiona z własnego domu.

                    Uwierz mi, ale standardy wychowawcze bardzo się zmieniły, szlag mnie trafia jak słyszę różne uwagi od różnych babć, które chcą mnie pouczać co mam robić ze swoim dzieckiem - a wszystko w myśl zasady, że jak jak posadzi się dziecko w piaskownicy, to ma tam siedzieć do usranej smierci (czyli aż opiekun zadecyduje, że jest inaczej). Ostatnio opieprzyłem starszego faceta, jak mi zaczął szarpać córkę na placu zabaw, bo wg niego powinna siedzieć nieruchomo na karuzeli (takiej w której dzieci siedzą przodem do środka, w środku jest duże koło, którym się nią kręci) a jej się zachciało tupać i rączkami walić w to koło w środku - bardzo częsta zabawa dzieci. To jest plac zabaw dzieci a nie dorosłych.
            • dr.verte Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:45
              > Pomysl co musialo sie dziac w glowie tego dzieciaka i jakie nim
              > miotaly uczucia i watpliwosci.


              tego to tak naprawde nie wiemy tak samo jak tego na czym polegalo "rozrabianie" ,
              moze byly takie

              uczucia:

              - o kurwa , tym razem starzy dotrzymali slowa , przegialem pyte

              watpliwosci:

              - ile bede musial czekac zanim po mnie wroca?


              ale oczywiscie moglo byc roznie
              • edek40 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:48
                > ale oczywiscie moglo byc roznie

                Jak widac. Dziesieciolatek calkiem bez powodu raczej nie biegnie jak tuman srodkiem pasa. On musial sie raczej porzadnie przestraszyc.
              • sven_b Re: Mam straszaka! 28.04.11, 11:53
                Nie wiemy przede wszystkim jak ta informacja została sformowana przez media. Ci też potrafia sypnąć do pieca.
              • kaqkaba Re: Mam straszaka! 28.04.11, 14:16
                Obstawiam jednak:
                -Świat się mi zawalił. Rodzice mnie zostawili i nie wrócą. Nie kochają bo byłem niegrzeczny.

                Nic gorszego dziecku zrobić nie można. (No dobra można ale już i tak jesteśmy na poziomie patologi).
                • tomek854 Re: Mam straszaka! 28.04.11, 14:52
                  W UK była taka sprawa z 15 latkiem. Outcome był taki:
                  - pozwę ich do sądu i zażądam oddania mnie do rodziny zastępczej. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka