t-tk
03.06.12, 15:06
Wczoraj miałem okazję parę kilometrów przejechać nową c klasą z podstawowym silnikiem i jestem zachwycony. Niecałe 160 koni w podstawowym benzynowym silniku, wykończenie rewelacyjne, w środku przyjemnie dopasowany. I nawet po wyłączeniu esp da się lekko pobawić tylnym napędem - puste ronda, czy nawet głupie włączanie się z podporządkowanej sprawiają mnóstwo frajdy.
Spodziewałem się zawieszenia miękkiego i kanapowego, tymczasem było bardzo fajnie sprężyste i zwarte, tak że chce się czasem szybciej przejechać zakręt.
Ale najbardziej zachwycony byłem światłami, które same sobie decydowały jak mają świecić. Mają kilka ustawień, zależnie od prędkości świecą szerzej lub dalej, a jeszcze lepsze są światła drogowe, które same wyłączają się gdy z przeciwka pojawia się inne auto - rewelacja.
A spalanie? Cóż, cholera wie jakie było, średnia z 650 km wyszła 12.8 ale nikt tego auta raczej nie oszczędzał ;)