kompressor
01.07.04, 21:28
Mialem dzisiaj niewesola niespodzianke na drodze, nagle podczas wyprzedzania
auto mi zgaslo, zanim odpalilem ponownie toczac sie, zauwazylem wskazuwka
temperatury byla pionowo !) oczywiscie natychmiastowy zjazd na boczna droge
otwieram klape i przywital mnie cieplutki obloczek gestej pary...okazalo sie
ze padla pompka i woda sie zagotowa a cisnienei przy okazji wywalilo dziure w
przewodzie laczacym pompie z chlodnica wiec nie az tak zle (sic!) choc balem
sie najgorszego czyliz zatartego silnika...i tu mam pytanko do osob ktorym
sie to nieszczescie przydazylo ;) jak to wuglada, nagle silnik przestaje
pracowac czy jest to efekt jakis dluzszy i jakie sa objawy ? bo tak sobie
mysle ze gdyby autko nie zgaslo ( prawdopodobnie tryskajaca woda z dziury
zalala swiece ale tego wlasnie niejestem pewny ) to jadac dalej przy
otwartych na maxa szybach i raczej duzej predkosci nie poczulbym smrodu czy
dymu spod maski i jechalbym dalej ;)