Dodaj do ulubionych

hyundai i20 - warto ?

02.01.15, 19:59
Szukam auta dla żony do miasta , za około 25.000 zł,
W miejscowości obok jest do sprzedania Hyundai i20 w tej cenie-
rok prod. 2011, przebieg 35.000 km, wyposazenie - 6 poduszek, ESP,klima , elektryka, silnik 1.2 benzyna 78 KM. Samochód kupiony w Polsce, I właściciel, bezwypadkowy.
Brzmi w sumie zachęcająco tylko, że nigdy nie miałem do czynienia z hyundaiami a tym bardzieji20 - może ktoś z Was tym jeździł dłuższy czas bądź wiec co na temat tego auta ?
Nie wiem czy ,,wchodzić'' w ten temat czy szukać dalej.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: hyundai i20 - warto ? 02.01.15, 23:27
      Nie wiem jakie są przepisy w Polsce, ale u nas tym samochodem mozna wjeżdżać do sklepów bez wysiadania - moim zdaniem warto!
    • sven_b Re: hyundai i20 - warto ? 02.01.15, 23:44
      Był kiedyś taki samochód Hyundai Getz - prosta konstrukcja, do 100-150 tys. nie zwracająca na siebie uwagi. i20 jest jego następnym wcieleniem z tym, że o ile Getz miał sens z silnikiem 1.3 tak minimum dla i20 to z 1.4. Pojemność 1.2 to lekka farsa. Głośny, niemal nieelastyczny, a dochodzi jeszcze klimatyzacja. Auto niby dla żony, ale dlaczego pozbawiać kobietę tej cz. mocy, która na jakimś skrzyżowaniu może okazać się kluczowa?

      Auto znam, bo i20 to popularna oferta wielu wypożyczalni, oferowany zamiennie ze swoją siostrą Kią Rio. O ile w Kii użyto lepszych tworzyw i obić to Hyundai jest bardziej spartański i plastikowy. Słychac szum kół przez niewygłuszone nadkola, plastik jest wszędzie i na tyle kiepski, że stojąc na światłach pod słońce zwyczajnie trzeszczy. To samo jest w i30, z tym że tu z kolei silnik 1.6 całkiem, całkiem daje radę. Napewno atutem jest ten 1 właściciel i mały przebieg, ale popatrzyłbym jeszcze np. na Mazdę 3, 1.6, 2008-2009. Podobne pieniądze, ale końcówka produkcji, więc dobrze wyposażony. Dopracowany, trwały silnik bez problemu obsłuży klimatyzację, lepsze materiały no i mniejsza utrata wartości.
      • marekatlanta71 Re: hyundai i20 - warto ? 02.01.15, 23:48
        Getz - znam ten samochod, wynająłem go na kilka dni w Chile i dzielnie jeździł po górach, niestety tylko na jedynce :( Za to miał świetny patent - jechałem z górki na dwójce i mi sie rozpędzał coraz bardziej to włączałem klimatyzacje, wtedy hamował, jak juz było za wolno to wyłączałem klimatyzacje, znów sie rozpędzał i tak w kółko.
    • franek-b Re: hyundai i20 - warto ? 04.01.15, 21:47
      4 letnie auto marki hyundai, jedno z najmniejszych w ofercie za 25 tyś???
      Wg mnie nie warto i nie dlatego, że to 'złe' auta, ponieważ generalnie są OK, takie bezpłuciowe wozidełka. Sama konstrukcja i20 z tego roku to jeszcze getz, dosyć zabytkowa technologia, ale raczej niezawodna.

      Polecam jednak kupno co najmniej kompakta, za 25k spokojnie coś takiego się znajdzie.
      • tomek854 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 03:28
        Ale właściwie po co kompakt komuś, kto potrzebuje małego samochodu? Ja (jeśli akurat bym nie potrzebował) wolałbym małe a lepiej wyposażone (pod warunkiem oczywiście, że jeździłoby jak prawdziwy samochód a nie było gównem w rodzaju P107).
    • pluto1977 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 09:09
      Hyundai jednak odpada - po szczegółowych ogledzinach auta okazało się, żę ma jednak
      korozję. Klamki drzwi zostały w tym samochodzie źle skonstruowane i za kazdym razem
      kiedy się ich używa to dochodzi do mechanicznego uszkodzenia lakieru pod nimi ( wycierania). Przeczytałem o tym na forum i20 gdzie ludzi masowo z tym walczą- gdyż na pierwszy rzut oka jest to ciężkie do zobaczenia. Samo auto w sumie fajne - podobało mi się , a żona nie potrzbuje i nie chce większego auta do miasta.
      pozdr.
      • franek-b Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 14:32
        A iloma Twoja żona autami jeździła? W mieście nie ma wypadków, czy może 20 cm więcej długości robi jakąś różnicę w parkowaniu?
        Swoją drogą rozwala mnie jak powszechne jest to klasyfikowanie kobiet jako gorszych kierowców (typowy szowinizm męski), którym do jeżdżenia po mieście potrzebna jest popierdułka. 'Yariska' kupcie lol
        • edek40 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 15:32
          > Swoją drogą rozwala mnie jak powszechne jest to klasyfikowanie kobiet jako gors
          > zych kierowców (typowy szowinizm męski), którym do jeżdżenia po mieście potrzeb
          > na jest popierdułka. 'Yariska' kupcie lol

          Moja polowica prowadzi i mojego pickupa i dodga grandcaravana (bez czujnikow czy kamer). Jednak z uwagi na to, ze zmienil sie nieco charakter jej pracy i czesciej musi ruszyc w miasto (i zaparkowac), najbardziej marzy jej sie smart, co wybijam jej z glowy. Kupienie mniejszego auta traktuje nie jak przejaw meskiego szowinizmu, a raczej jak wyrazne ulatwienie w czestych manewrach w ciasnych miejcach.
        • tomek854 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 16:43
          Ja mam małe auto które przeważnie użytkuję w mieście, na dalsze wyjazdy dla dwóch osób wystarcza w zupełności. Technicznie pokrewne z wyśmiewanym przez Ciebie yarisem. Bardzo sobie chwalę jego zwrotność i rozmiary, bo u mnie w okolicy 20 cm różnicy to kwestia nie wciśnięcia się w małą przestrzeń między ciasno zaparkowanymi autami i parkowanie gdzieś dalej - nawet tym zdarza mi się parkować 5 minut piechotą od domu.

          Jestem według Ciebie kobietą, czy gorszym kierowcą że nie chcę go zmieniac na większe, bo mniejsze mi bardziej odpowiada?
          • lobuzek1 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 18:32
            Kupowanie auta większego niż potrzeby to moim zdaniem mocny bezsens, w przypadku facetów określiłbym to jako przedłużenie penisa, nie wiem jak w przypadku kobiet. Wożenie większej masy, spalanie większych ilości paliwa na codzień to jeszcze większy bezsens, no ale może ktoś lubi.
            Każdy kupuje to co mu jest w danej chwili potrzebne, a nie większe, zresztą sama wielkość nie ma automatycznego przełożenia na bezpieczeństwo.
            Mamy z żoną jedno większe auto (Lancer), jedno mniejsze (Punto) i dobrze nam z tym:-)
            • tomek854 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 19:12
              Mi się też kiedyś wydawało, że samochód musi być duży. Daihatsu się pojawiło bo grzechem było nieskorzystać z okazji, skoro królowa się dokładała, a stać nas tylko było na małe. Plan był taki, że pojeździ trochę i zostanie drugim autem w "rodzinie". Sytuacja się zmieniła, rodzina też się zmieniła :-) a ja po pięciu latach doszedłem do wniosku, że mi wcale większe auto nie jest potrzebne. W mieście jest wyśmienicie, na trasie daje radę, owszem, audi A7 pewnie by się fajniej jechało, ale nie uwazam, żeby sporadyczne wypady w długie trasy uzasadniały zakup większego auta... Na weekendowe wypady z namiotem też wystarcza w zupełności, pali w okolicach 6l/100 niezależnie od tego czy po miescie, czy w trasie (a nogę mam ciężką), w sumie jeśli nie będę nagle musiał non stop jeździć w długie trasy albo się nie pojawią dzieci to nie widzę już potrzeby kupować większego samochodu. Ale moze ja moją potrzebę "bycia największym na drodze" zaspokoiłem już sobie jeżdżąc przez parę lat ciężarówką? :)
          • franek-b Re: hyundai i20 - warto ? 07.01.15, 12:28
            > Ja mam małe auto które przeważnie użytkuję w mieście, na dalsze wyjazdy dla dwó
            > ch osób wystarcza w zupełności. Technicznie pokrewne z wyśmiewanym przez Ciebie
            > yarisem. Bardzo sobie chwalę jego zwrotność i rozmiary, bo u mnie w okolicy 20
            > cm różnicy to kwestia nie wciśnięcia się w małą przestrzeń między ciasno zapar
            > kowanymi autami i parkowanie gdzieś dalej - nawet tym zdarza mi się parkować 5
            > minut piechotą od domu.

            Czytanie ze zrozumieniem jest jednak sztuką nie daną każdemu.
            Pisałem o koleinach myślowych związanych z wyborem aut zwłaszcza dla kobiety vide 'yarisek'. Akurat Twój przykład zdawałoby się jest właśnie zaprzeczeniem typowego myślenia o motoryzacji.

            > Jestem według Ciebie kobietą, czy gorszym kierowcą że nie chcę go zmieniac na w
            > iększe, bo mniejsze mi bardziej odpowiada?

            j.w.
            • tomek854 Re: hyundai i20 - warto ? 07.01.15, 18:28
              A, to OK.

              To teraz tylko dopuść że jego żona z takich a nie innych powodów CHCE małe auto, i pozwól im dokonać takiego wyboru na jaki się zdecydowali.
        • pluto1977 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 19:49
          Obecnie jeździ Astrą kombi- chce mniejsze gdyż zazywczaj jeździ sama albo z jednym
          dzieckiem ( drugie wożę ja). Mniejsza auto to też pewnego rodzaju oszczędnosci- niższa cena,
          koszty eksploatacji, łatwiej parkować w zatłoczonym mieście. W naszym przypadku to więcej plusów niż minusów.
          • lobuzek1 Re: hyundai i20 - warto ? 05.01.15, 20:45
            No właśnie to samo mam na myśli. Małe auta wcale nie są takie małe i niebezpieczne, a eksploatacja nie zabija finansowo. W przeciwnym razie wszyscy jeździlibyśmy starymi Scorpio albo Omegami.
          • franek-b Re: hyundai i20 - warto ? 07.01.15, 12:42
            > dzieckiem ( drugie wożę ja). Mniejsza auto to też pewnego rodzaju oszczędnosci-
            > niższa cena,

            25 tyś za 4 letnie auto klasy B. Widzisz gdzieś oszczędność? Bo ja nie.

            > koszty eksploatacji, łatwiej parkować w zatłoczonym mieście. W naszym przypad
            > ku to więcej plusów niż minusów.

            Nie przesadzajmy, różnica w eksploatacji pomiędzy autem klasy B o pojemności 1.2 a kompaktem 1.4 będzie pomijalna. Do tego brak tanich zamienników części, konieczność napraw w autoryzowanym serwisie spowoduje, że będziesz płacił stosunkwo dużo za te rzeczy.
            Jeszcze z mojego doświadczenia wynika, że kwestie ciasności parkowania poza Warszawą jednak są inne tzn. jak jest miejsce to praktycznie wjedzie się w nie wszystkim w miarę normalnym. Róznice w rozmiarach pomiędzy klasą B a kompaktem są głównie w szerokości nadwozia, co ma duże odbicie w komforcie i jakości prowadzenia.

            Jakieś 4 lata temu moja siostra miała podobny problem. Pierwsze auto, do jazdy głównie po Wawie. Pierwszy jej wybór to honda jazz, pobieżna analiza ofert pokazała, że za dokładnie takie same środki można kupić w podobnym wieku honde civic. Oba auta mają taki sam silnik, a jendak prowadzenie, wygląd, wykończenie środka zupełnie inne. Civiciem jeździ do tej pory :-) 3D wersja sport.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka