rapid130
13.11.15, 18:17
Idealny samochód dla uzależnionych od komórki, nie potrafiących jej porzucić podczas jazdy.
Tesla S jeździ na Autopilocie.
Bez dotykania pedałów i kierownicy. Z zastrzeżeniem, że nad systemem trzeba czuwać.
Autopilot skręca, przyspiesza, hamuje, widzi znaki poziome i inne pojazdy, całkiem płynnie dopasowując się do sytuacji. Radzi sobie nawet na krętych drogach. W razie potrzeby potrafi zwolnić gdy wykryje na łuku nadmierne przyspieszenie boczne.
Do zmiany pasa na autostradzie wystarcza... włączenie kierunkowskazu.
Wóz sprawdzi, czy mia miejsce i dopiero wtedy wykona polecenie.
Co jakiś czas system sprawdza, czy kierowca żyje. ;) Jeżeli ten zignoruje żądanie trącenia kierownicy, zaczyna gągać stałym sygnałem, zwalnia, włącza światła awaryjne i zatrzymuje się.
Oczywiście system ma wady (bodaj największą jest głupota użytkowników, w sieci chodzą już filmiki jak Tesla jedzie sama, a jedyny podróżny siedzi na tylnej kanapie), ale generalnie jego możliwości i styl działania każą pochylić się nisko przed twórcami.
P.S. To nie jest samochód badawczy. Można go normalnie kupić.