sherlock_holmes
01.02.05, 14:27
Sobiesław Zasada zdradził Mercedesa - zresztą sami przeczytajcie:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/auto_050201/auto_a_5.html
Wszyscy jak mogą walczą o rynek. Sobiesław Zasada z Mercedesa przekwalifikował się na Volkswagena. Zasada kojarzony był zawsze z Mercedesem, ale w handlu nie ma litości, stacja przy ul. Omulewskiej sprzedaje więc teraz volkswageny. Mam mieszane uczucia, kiedy myślę o tej zamianie na volkswagena, który w dodatku sprzedaje się coraz gorzej, a mercedesów sprzedano w ubiegłym roku 10 200, co w kryzysie jest sukcesem.
Na rynek zaczyna przebijać się również Suzuki. Marcin Zoll, dyrektor generalny firmy twierdzi, że ten rok będzie dla Suzuki wręcz rewolucyjny. Po pierwsze, zamierzają wyjść z podziemia, czyli stworzyć nowe, dobrze eksponowane salony sprzedaży. Działa już taki w Warszawie przy ul. Jagiellońskiej. Po drugie, chcą sprzedawać samochody, które mogą konkurować z najlepszymi firmami. Na wiosnę ukaże się w sprzedaży nowy model Swifta. Dotychczas był to jeden z najtańszych samochodów na rynku, ale goły. Nowy swift wyposażony jest we wszystko, co samochód powinien mieć, z klimatyzacją włącznie. Podczas salonu samochodowego w Paryżu wokół swifta turlały się modelki przebrane za syrenki z ogonami, co budziło dodatkowe zainteresowanie tym samochodem.
Suzuki sprzedaje najmniej ze wszystkich firm japońskich, bo zaledwie niecałe 3000 samochodów, chociaż oferuje dobry towar, m.in. modele Ignis i Liana, a także najtańszy na rynku samochód terenowy, czyli trzydrzwiową Grand Vitarę.
Z samochodów japońskich najlepiej sprzedawała się do niedawna toyota, ale za wcześnie uwierzyła, że jest najlepsza, bo i toyota przestała się sprzedawać. Politykę handlową będzie musiała zmienić też Honda. Stosuje sztywne ceny, bez opustów nawet na samochody z ubiegłego roku. W ten sposób teraz handlować się nie da.