Uczeń Filomeny

18.02.05, 08:37
Dostałem wczoraj takiego maila - podobno jest to autentyk wyemitowany na antenie lokalnego radia wrocławskiego:

Wywiad z rzecznikiem wroclawskiego MPK:
Joanna Banas: Dlaczego pasazer waszego tramwaju nie moze przesiasc sie z
wagonu do wagonu?
Janusz Rajces, rzecznik wroclawskiego MPK: Moze, tylko musi skasowac
drugi bilet.
JB: Jak to? Przeciez nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
Rzecznik: Regulamin przewozowy mowi wyraznie: bilet jest wazny w tym
wagonie, w ktorym zostal skasowany.
JB: Przepis przepisem, ale staram sie zrozumiec jego sens. Tak naprawde,
dlaczego nie moge zmienic wagonu?
Rzecznik: Przebiec na czerwonym tez pani moze, tyle ze ryzykuje pani
wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, ze zlapie ja kontroler.
JB: Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a
przesiadanie sie z wagonu do wagonu nie.
Rzecznik: Jakby sie ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byloby trudno
pracowac.
JB: Czyli wygoda kontrolerow ma byc argumentem?
Rzecznik: Argumentem jest przepis. A poza tym jesli kupuje pani bilet na
pociag, to chociaz do Gdanska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma
bilet tylko na ten o 15.30.
JB: Przepraszam, ale tylko jesli to miejscowka, a u nas jakos w
tramwajach ich nie ma.
Rzecznik: A po co w ogole sie przesiadac?
JB: Przeciez sa sytuacje, kiedy trzeba sie przesiasc, na przyklad gdy w
naszym wagonie jada pijani, agresywni ludzie.
Rzecznik: O tak, uciec jest najprosciej, a przeciez trzeba zainterweniowac.
JB: Szczegolnie gdy sie jedzie na przyklad z malym dzieckiem?
Rzecznik: Nie ma powodu, by zmieniac wagon. Mozna podejsc do
motorniczego, a on juz wie, co robic.
JB: Ale przeciez w drugim wagonie nie ma motorniczego...
Rzecznik: No wlasnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim
wagonie, bo nie moze przejsc, gdyz tez musialby skasowac bilet.
JB: To jak interweniowac, jesli jest sie w drugim wagonie, w ktorym nie
ma motorniczego?
Rzecznik: Przejsc do pierwszego i skasowac bilet...
JB: Skasowac bilet?!
Rzecznik: Oczywiscie. Przepis jest wyrazny.
JB: Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i zainterweniuje?
Rzecznik: Jesli skasuje mu Pani bilet, to tak.
JB: Ja mam kasowac bilet za motorniczego?!
Rzecznik: Oczywiscie, przeciez mowilem Pani, ze motorniczy nie
przechodzi, bo musialby kasowac bilet. Jesli chce Pani interwencji, to
musi Pani miec dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, zeby
mogl wrocic do pierwszego wagonu.
JB: A po co bedzie jeszcze przechodzil?
Rzecznik: Jak to po co? Ktos musi kierowac tramwajem!
JB: To nie moze po prostu przejsc jak czlowiek?!
Rzecznik: Prosze Pani, przeciez przepis wyraznie mowi, ze bez skasowania
dodatkowego biletu nie mozna przechodzic... Poza tym motorniczy to nie
jakis czlowiek, a motorniczy. To zasadnicza roznica!
JB: Wie Pan, to ja wole zostac w tym pierwszym wagonie i nie
interweniowac...
Rzecznik: No widzi Pani, od razu mowilem: po co przechodzic i robic
zamieszanie....
    • mrzagi01 Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 08:57
      nieeee... nie wierze ze to autentyk! toz to sie w pale nie miesci! gosc musial
      byc najarany, albo cos w tym stylu. nie! nawet najwieksze glupole nie sa tak
      glupi....
      • sherlock_holmes Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 09:05
        A ja - po doświadczeniach z krakowskim ZDiK, gdzie rzecznikiem jewt właśnie Filomena - która do niedawna była rzecznikiem MPK - wierzę, że to prawda... Choć to z motorniczym, który musi skasować bilet to już podkoloryzowane ;)
    • qrakki999 Chyba fałsz 18.02.05, 09:07
      Ponieważ jak dostałem ten wywyiad jakieś 2 - 3 miesiące temu i tam był bodajże
      rzecznik krakowskiego a może warszawskiego MPK napewno nie wrocławskiego i
      napewno nie mężczyzna - rzecznikiem była kobieta.

      Chyba, że zdarzenie jest autentyczne a lokalni patrioci zmieniają miejsce
      wydarzenia i rzecznika?

      pzdr
      Q
    • pelengajew Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 09:20
      Moim zdaniem mrzagi ma rację. To nie jest możliwe żeby ktoś aż tak się
      wydurniał:-).
      Ale jeżeli, jakimś cudem, to jest prawda to facet nadaję się, żeby pisać skecze
      w klimacie Monty Python.
      Pozdr.
    • dwiesciepompka Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 09:43
      Juz kiedys miałem to na mailu.Było wtedy znacznie krótsze i realniejsze.To jest
      chyba wersja z fantazją.
    • mrzagi01 Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 10:24
      no i wychodzi ze cala historia jest jedna ze slynnych sciem "a u nas w miescie
      (pracy,szpitalu,szkole- niepotrzebne skreslic)" zyjacych wlasnym zyciem, tak
      jak np ta o facecie z nakretka na penisie, czy marketowych kasjerkach w
      pampersach.
      niemniej jednak to jak to jest z tymi biletami i wagonami?
    • typson Re: Uczeń Filomeny 18.02.05, 13:02
      rozumiem, ze problem polega na tym, ze przy kasowaniu biletu wybija/dziurkuje
      sie na nim kawalek numeru bocznego wagonu.

      Ja trzymalem poranne bilety i czesto wracalem tym samym pojazdem bez kasowania.
      Teraz sa jakies nowe kasowniki z ABSem i kontrola frakcji i sie juz nie da
    • tomek854 Re: Uczeń Filomeny 21.02.05, 03:09
      Wywiad z rzecznikiem wroclawskiego MPK:
      Joanna Banas: Dlaczego pasazer waszego tramwaju nie moze przesiasc sie z
      wagonu do wagonu?
      Janusz Rajces, rzecznik wroclawskiego MPK: Moze, tylko musi skasowac
      drugi bilet.
      JB: Jak to? Przeciez nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
      Rzecznik: Regulamin przewozowy mowi wyraznie: bilet jest wazny w tym
      wagonie, w ktorym zostal skasowany.
      JB: Przepis przepisem, ale staram sie zrozumiec jego sens. Tak naprawde,
      dlaczego nie moge zmienic wagonu?
      Rzecznik: Przebiec na czerwonym tez pani moze, tyle ze ryzykuje pani
      wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, ze zlapie ja kontroler.
      JB: Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a
      przesiadanie sie z wagonu do wagonu nie.
      Rzecznik: Jakby sie ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byloby trudno
      pracowac.
      JB: Czyli wygoda kontrolerow ma byc argumentem?
      Rzecznik: Argumentem jest przepis. A poza tym jesli kupuje pani bilet na
      pociag, to chociaz do Gdanska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma
      bilet tylko na ten o 15.30.
      JB: Przepraszam, ale tylko jesli to miejscowka, a u nas jakos w
      tramwajach ich nie ma.
      Rzecznik: A po co w ogole sie przesiadac?
      JB: Przeciez sa sytuacje, kiedy trzeba sie przesiasc, na przyklad gdy w
      naszym wagonie jada pijani, agresywni ludzie.
      Rzecznik: O tak, uciec jest najprosciej, a przeciez trzeba zainterweniowac.
      JB: Szczegolnie gdy sie jedzie na przyklad z malym dzieckiem?
      Rzecznik: Nie ma powodu, by zmieniac wagon. Mozna podejsc do
      motorniczego, a on juz wie, co robic.

      Dotąd jest autentyk, było to opublikowane w gazecie wyborczej jakiś rok temu. Potem ona pytała, co zrobić, kiedy jest się w drugim wagonie, gdzie nie ma motorniczego i facet próbował zmienić temat :)

      i nei rzecznik, tylko prezes :) A jeżeli się nie mylę, to importowany z krakowa :D
      • sherlock_holmes Re: Uczeń Filomeny 21.02.05, 09:15
        No właśnie, do tego miejsca mniej więcej wywiad wyglądał normalnie. Szkoda, że ktoś go podkoloryzował, bo ani nie zrobił sie śmieszniejszy, ani lepszy :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja