typson
11.07.05, 16:52
wczoraj jezdzilem tym czyms.
hmm, maly i ciasny jak cholera. W srodku na szerokosc tyle miejsca co w
maluchu. Egzemplaz, ktorym jechalem, byl rozklekotany nieco i sporo dziwnych
odglosow dobiegalo moich uszu podczas jazdy. Silnik 1.7 dluuugo i chetnie
wkreca sie na obroty. Autko calkiem zwawe. Niestety przy 100km/h mialem juz
pelne gacie - wrazenia z jazdy przy tej predkosci jak z malucha. Auto myszkuje
i telepie sie na wszyskie strony. To zapewne zasluga malego rozstawu
"wszystkiego".
no ciekawe doznania, ciekawe
Wnetrze megatrzeszczace i plastikowe.