Dodaj do ulubionych

dachowanie -((

17.01.06, 09:33
kruca co za tempo
nie nadązam ostatnio
w sobote jechali do mnie Rodzice i na zakrecie na DK 1 przy 70tce obrociło
ich dwa razy
pozniej wylot do rowu , nosem bolida w rowie ,
wylot z rowu i póltora obrotu przez dach by zatrzymac sie w zaspie , metr od
drzew.
Chcialem podziekowac wszytskim ,ktorzy znalezli sie na miejscu i pomogli
Rodzicom.
Dziekuje bardzo.
Szkody :
siniak na głowie Mamy.
Autko chyba do kasacji.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: dachowanie -(( 17.01.06, 22:20
      Dobrze, że dla nich tylko tym sie skończyło...
      • mejson.e Szczęście w nieszczęściu... 17.01.06, 22:59
        Dobrze, że straty tylko materialne, ufff...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • typson Re: dachowanie -(( 17.01.06, 23:04
      no ostatnio pogoda zdradliwa jest. W w-wie od ladnych paru dni jest w ciagu dnia
      -8 stopni. To duzo jak na warszawe. Do tego jakos dziwnie wilgotno jest, parno.
      Drogi nie wszedzie sa suche.

      A dzis u zbiegu nowoursynowskiej i doliny pekla jakas rura. Jezdnia byla mokra
      az do wislostrady. Ciekawe, czy zdazyli to posolic ;)
      • pizza987 Re: dachowanie -(( 17.01.06, 23:52
        Wczoraj wieczorem na Gocławiu mocno się zdziwiłem ostro hamując przed światłami. Niby ulica wygląda na suchą a ABS zaczął hiszpańskie rytmy na pedale hamulca.... Daje do myślenia, bo wcześniej jakoś tak szybko zasuwałem (trochę nieprzepisowo pizzy wina pizzy wina- biję się w piersi, mam nadzieję że słychać łomot).
        • plawski Re: dachowanie -(( 18.01.06, 09:35
          pizza987 napisał:

          > Wczoraj wieczorem na Gocławiu mocno się zdziwiłem ostro hamując przed
          światłami
          > . Niby ulica wygląda na suchą a ABS zaczął hiszpańskie rytmy na pedale
          hamulca.
          > ... Daje do myślenia, bo wcześniej jakoś tak szybko zasuwałem (trochę
          nieprzepi
          > sowo pizzy wina pizzy wina- biję się w piersi, mam nadzieję że słychać łomot).
          > Słychać, tylko se klaty nie rozłup na dwie połowy !!! ;)
        • frax1 Re: dachowanie -(( 18.01.06, 12:53
          Rzeczywiście jest ślisko... ja zawsze staram się utrzymać dużo odstęp od
          poprzednika, i nie zapierniczać jak zły po mieście, ale wczoraj przy megasamie
          musiałem przycisnąc i szczęśliwie zdąrzyłem wychamować... choć już widziałem
          czarny scenariusz (naszczęście zabrakło do niego 4-5m więc sporo).
          Jedno co lubie w takiej pogodzie to to że można przy szerokiej równej
          nawierzchni zrobić skręt w ulice ciut szybciej i przelecieć w lekkim poślizgu z
          minimalną kontrą :)
          P.S Ty lepiej mi nie szalej po osiedlu pizza ;)
          Pozdrawiam
          • pizza987 Re: dachowanie -(( 18.01.06, 13:00
            Odpuście mi już bo się przypalę ze wstydu na węgiel i już nigdzie w mieście pizzy nie dostaniecie ;)) Moja okolica to też teren prawie nietknięty ręką, przepraszam solarką Zarządu Oczyszczania Miasta.
      • franek-b Re: dachowanie -(( 18.01.06, 09:12

        > Drogi nie wszedzie sa suche.

        A do Geodetow juz MPOM z sola nie dotarlo... opuszczajac Pulawska, opuszczasz
        cywilizacje;-) a propos Jozefoslawia
    • franek-b Re: dachowanie -(( 18.01.06, 09:18

      > Szkody :
      > siniak na głowie Mamy.

      I tylko to sie liczy - wszyscy zazwyczaj tak mowia bo to jest prawda...
      skasowalem w zyciu 2 auta i czasami jak sobie pomysle ile mialem szczescia w
      tym wszystkim to tylko krzyzem lezec, wiec do kosciola, duzy datek na tace za
      tego siniaka!

      > Autko chyba do kasacji.

      Bedzie nowe, pewnie lepsze:-)
      • adek28 Re: dachowanie -(( 18.01.06, 19:02
        alem sie wysmigal dzis na Pilsku.
        Zdrowie Rodzicow ok.
        Ogledziny fachurow z pizetju dopiero w piatek -(
        mieli szczescoe owszem

        ciekawe co Ojciec zakupi jak mu kochanego escorta nie oddaja -(

        PS
        U Nas w firmie ostra wymiana na focusy .........2.0 tdci -)
    • bassooner Re: dachowanie -(( 18.01.06, 20:04
      Ja mieszkam na ostatniej ulicy w mieście(Odległa),a widok mam już na pola i
      puszczę Nadnotecką-to jak dwie ulice dalej jest wiosna to u nas jeszcze
      leży śnieg(ulica jest od strony północnej)-słowem szufla i skrobaczka to dwa
      moje nieodłączne narzędzia.Widok pługo-piaskarki jest tak częsty jak kolarzy
      zimą ale za to biel za oknem zimą,a żółć zboża latem powala.
      Dużo zdrowia dla rodziców-zmówie za nich zdrowaśkę.
    • mejson.e Krawężnik 18.01.06, 22:20
      A ja wczoraj biorąc zakręt na wąskiej śliskiej jezdni, podczas wymijania
      trafiłem tylnym kołem w krawężnik.
      Dupa odskoczyła, cudem skontrowałem i ... opuściłem szybę bo mimo mrozu zrobiło
      mi się gorąco.

      Jak to czasem niewiele trzeba...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • ecikp Re: Krawężnik 18.01.06, 22:37
        ja pierwszego dnia jazdy samodzielnej hamowałam pulsacyjnie, bo mi cholera
        jasna kałuża przed skrzyżowaniem zamarzła. A samochód przede mną rósł w
        oczach ... Też zmniejszyłam nieco ciepły nawiew ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka