Dodaj do ulubionych

Szalony (?) pomysł

26.04.06, 02:25
Zainspirowała mnie dzisiaj zaobserwowana scena. Dziadek u mnie na osiedlu sprzedawał swoją wypieszczoną skodę 120. Przebieg jakies 70 km (to taki z tych, co na działkę tylko i do kościoła) i poszła za 1000 złotych

I tak mi przyszło do głowy: jadę sobie do UK. Mam trochę kasy, którą odłożyłem na zrobienie prawka na przyczepę, czego nie dam rady zrobić przed wyjazdem. Ponieważ nie wiem kiedy bedę miał wreszcie to prawko, nie mogę kupić biletu na samolot z wyprzedzeniem

Więc bilet jakies 500 złotych. Ale lecąc samolotem nie wezme ze soba gitary, drugiej gitary, roweru, komputera....

Kumpel za samo pudło od kompa (bez monitora i drobiazgów) kurierem zapłacił 190 złotych i przyszedł uszkodzony... Wolę nie myśleć ile kosztowałby przewóz mojej pancernej basówki czy roweru ;-)

I tak sobie wymyśliłem: a gdyby tak dorwać jakiegoś dziadka działkowicza i kupić od niego za kilkaset złotych chociażby maluszka. Podstawić go lexusowi, niech zajrzy i zrobi tak, żeby to ujechało jeszcze z 5000 km (albo najlepiej zamontuje taki zestaw samonaprawczy jak do scorpio) - niechby to kosztowało w sumie (kupno i naprawy) z 1500 złotych, ubezpieczenie OC w samopomocy- jakieś 150 złotych... kolejne 500 na paliwko i na prom, załadować po sufit i bujnąć się do tego Edynburga. Tam jak się zacznie psuć to sprzedać jakiemuś ekstrawaganckiemu kolekcjonerowi za symboliczne parę funtów a w ostatecznosci sprezentować do muzeum transportu w Glasgow jako przykład mysli technicznej zza żelaznej kurtyny.

Absurd? Czy realne? :-) Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 04:08
      Bardzo dobry pomysl :) Jakis czas temu do moich znajomych przyjechala jakas
      dalsza rodzina z Niemiec uczyc sie angielskiego. Rodzina kupila sobie Forda
      Tempo za $500, pojezdzila nim 3 miesiace do szkoly, na zakupy itp. a nastepnie
      sprzedala za $600. Trzy miesiace wynajmu samochodu kosztowalyby majatek a tak
      wyszlo wlasciwie na zero...
    • marekatlanta71 Ty nigdzie nie jedz, Ty miej robote we Wroclaw 26.04.06, 04:36
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3307256.html
      • tomek854 Re: Ty nigdzie nie jedz, Ty miej robote we Wrocla 26.04.06, 08:30
        Taaa.

        Forumowicze już napisali co o tym myślą (bo w lokalnym to było wczoraj) i wątek z kilkuset głosami jakoś dziwnie zniknął....

        Cała wyborcza.
    • ernest_linnhoff Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 10:17
      Pomysl ciekawy : W 99 r bylem w Manchesterze i pracownik tamtejszego
      uniwersytetu- Czech rodem z Pragi mial skode favorit. No i sobie jezdzil do
      pracy codziennie. Mial na stanie jeszcze nissana, ale z tego korzystala corka.
      Kiedys zabralem sie z nim z hotelu i wrazenie bylo troche dziwne bo to ruch
      lewostronny i kierownica z lewej. Ale mozna sie przyzwyczaic, bo poczynal sobie
      smialo na drodze:)
    • frax1 Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 13:09
      No to ja ci przedstawie problem z mojego punktu widzenia bo akurat jestem w
      zbliżonej sytuacji.
      Jestem teraz w Irlandii i pracuje juz 3ci tydzień. Niestety praca jest dość
      daleko i nawet jej zmiana nic nie da bo transport publiczny jest do du*y. Więc
      muszę niestety jak najszybciej sprowadzić swój samochód tutaj. Jest jednak
      problem, możesz jeździć autem niezarejestrowanym na miejscu tylko ok. 3 miesięcy
      a potem Gardai może cię wysłać do Polski :( Niestety nie mam póki co wyboru i
      chyba już niedługo będę prosił kogoś aby przyjechał tutaj autem. Kumpel właśnie
      pojechał po swój samochód. Co do jeżdżenia z kierownicą z drugiej strony - da
      się przeżyć, mój znajomy miał tutaj polskie auto i jedyne na co trzeba uważać i
      co często jest niemożliwe bez pomocy pasażera to wyprzedzanie wolnobieżnych
      traktorów itd. Dlaczego jednak nie kupie auta tutaj - z prostego powodu,
      ubezpieczenie to conajmniej 1200 euro na rok, auta w irlandii są drogie więc
      przywiózł bym coś z UK - np. vectra 2000 to wydatek poniżej 2500 euro, ale
      ubezpieczenie bym miał pewnie powyżej 2000euro na rok więc to bez sensu. A
      jeżeli chciałbym ubezpieczyć moje auto to się nie da bo jest za duzy silnik i ja
      jestem za młody, pozatym jest uznane jako sportowe.
      Pozdrawiam
      • typson Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 13:23
        za mlody, za duzy silnik, za sportowe. To czym ma mlodziez tam jezdzic? Ruskim
        blaszakiem na pedały?
        • frax1 Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 14:05
          No właśnie co ciekawe tu jeździ całkiem sporo skyline-r i różnej maści szybkich
          japsów. Z tego co wiem to te auta są porejestrowane na rodziców. Ja niby też mam
          auto na ojca ale nawet jakbym nie miał to 2000 euro bym nie płacił ;)
          Pozdrawiam
          • sherlock_holmes Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 17:34
            A gdzie jesteś w Irlandii? Jesli w Dublinie, to ja tam widziałem całe dwa Skyline, z czego oba większość dnia parkują pod jednym domem (ale tylko jeden własciciel mieszka w tym domu :)
            Wg mnie w Dublinie komunikacja jest świetna - mają co chwile jeżdżące pierusy i podmiejską kolejkę DART, do tego pociągi dalsze i bliższe. Inne miejscowości są tak wielkie, że w godzine przejdzie sie na drugi koniec miasta ;)
            • typson Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 17:41
              kolejka DART? Moze Darth ;)
              • sherlock_holmes Re: Szalony (?) pomysł 03.05.06, 09:45
                D.A.R.T. = Dublin Area Rapid Transit. I nawet nic z mroczności nie ma ;)
            • frax1 Re: Szalony (?) pomysł 27.04.06, 19:25
              Do Dublina mam ponad 200km :)
              Jestem w niewielkim mieście i tam niestety komunikacja kuleje.
              Pozdrawiam
      • tomek854 Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 19:22
        O, to może się zgadamy? Ja Ci ten samochód podstawię pod dom, jeżeli nie będziesz miał nic przeciwko temu, żebym jechał przez Edynburg :-)
        • frax1 Re: Szalony (?) pomysł 27.04.06, 19:27
          Może by i przeszło, ale póki co to moi rodzice się zdeklarowali że chcą Irlandie
          zobaczyć :)
          Pozdrawiam
          • tomek854 Re: Szalony (?) pomysł 28.04.06, 01:04
            No cóż. Ja tatę na wakacje w Szkocji namawiam ;-)
    • mrzagi01 Re: Szalony (?) pomysł 26.04.06, 13:18
      chyba najlepszy bedzie trabant kombi- bo dużo gitar zmieścisz i potem możesz
      pogonić jako gadżet z "achtung baby" U2 ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka