m.a.n.n 13.07.06, 09:55 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34202,3479806.html Nie protestowałbym przeciw temu w Polsce, gdyby do tego dołożyli ludzkie oznakowanie na drogach... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mrzagi01 Re: Nowy, pepicki kodeks drogowy 13.07.06, 10:11 ano, tak se to musim dat pozor.... ;) Odpowiedz Link
edek40 Re: Nowy, pepicki kodeks drogowy 13.07.06, 10:37 Jak Warszawa wyrwala sie do przodu i ograniczyla predkosc do 50 km/h tez odtrabiono wieeeelki sukces. Zmalala ilosc wypadkow itp. Po kilku miesiacach, gdy kierowcy wyszli chyba z szoku, wszystko wrocilo do normy. Niebywale byly zas pomiary na Trasie Lazienkowskiej, na ktorej dotychczas stalo 80 km/h. Otoz gdy ograniczenie wynosilo 80 km/h, srednia predkosc nieco przekraczala 90 km/h. Gdy poprawiono bezpieczenstwo, predkosc najpierw spadla, a potem ustabilizowala sie o bardzo bliskich okolicach 100 km/h. Naprawde nie potrafie tego wytlumaczyc. Czyzby to przekora? Najlepsze jednak jest to, co kiedys zauwazylem w programie lokalnym, a mianowicie wystep policjanta warszawskiej drogowki. Chodzilo tym razem o ulice Modlinska (wylot z Warszawy). Tu predkosc byla ograniczona do 80 km/h i tez zostala zmniejszona do 50 km/h. Policja prowadzila badania, z ktorych wyszlo, ze ilosc wypadkow nie zmalala i ma raczej tendencje do wzrostu. I tu policjant mnie wprawil w oslupienie. Powiedzial on bowiem, ze ten wzrost mozemy zapewne zaliczyc do nieharmonicznosci ruchu. Gdy wszyscy jechali w poblizu 80 km/h ruch byl w miare mozliwosci plynny. Teraz zas kierowcy (autobusow miejskich nawet - zmierzyli radarem 65 km/h) lamia absurdalne ograniczenie i jada szybciej. Niestety co jakis czas natykaja sie na przestrzegajacych przepisow i dochodzi do zaburzenia strumienia aut. A to powoduje czestsze i gwaltowniejsze hamowania, co z kolei powoduje stluczki z najazdu. Policja wystapila wiec z wnioskiem do wladz miasta (w sluzbowych limuzynach bez predkosciomierza) o przywrocenie 80 km/h. Wlodarze miasta przystali na wniosek - ograniczenie wynosi teraz 60 km/h. Inny przyklad - nowoczesna, oslonieta ekranami Trasa Siekierkowska. To stale miejsce lapanek dla kierowcow. Powodem jest ograniczenie do 70 km/h. Na drodze, posiadajacej wszelkie walory porzadnej autostrady! Dlaczego? Czyzby z powodu szczuplosci budzetu? Oceniajac zachowania kierowcow nie moge oprzec sie wrazeniu, ze "znawcy" motoryzacji to slepi we mgle. Dla nich powodem wszelkiego zla zawsze jest predkosc. Chyba w ten sposob sprawnie duszuja swoje niedolestwo w walce z patologiami na drogach. Dla nich prawidlowe i czytelne oznakownanie, przebudowy niebezpiecznych miejsc nie istnieja. Oni koncentruja sie na taryfikatorach. Tak na marginesie podobnie funkcjonuja u nas sprawy karne. PiS odtrabil, ze spada ilosc przestepstw o charakterze kryminalnym. Zapewne chodzi im o to, ze musza udowodnic sobie i innym jak sprawnie walcza z patologiami. Mi od zawsze wydawalo sie, ze przestepczosc wynika z patologii (i z tym trzeba walczyc) oraz z biedy. Gdy dasz czlowiekowi zarobic, to bardzo wielu potencjalnych przestepcow przestanie zastanawiac sie nad kradzieza dvd - po prostu bedzie mogl na nie zarobic. Panstwo wtedy moze sprawniej dobierac sie do d... zawodowcom i to niekoniecznie zaostrzajac zapisy w KK. Bezrobocie, dzieki fali emigracji, spada, spada wiec i przestepczosc. To samo niewatpliwie odnosi sie do kierowcow. Prawidlowo wybudowane i oznakowane drogi wiekszosc kierowcow doceni jadac w poblizu przepisow. Nieustanne ograniczenia i temu podobne szykany u wiekszosci kierowcow powoduja wzrost agresji. Tu nawet spokojny ojciec rodziny nierzadko lapie nerwa i zaczyna zachowywac sie jak wariat drogowy. Czlowiek jest tylko czlowiekiem. Zaostrzanie przepisow moze isc nawet do karania smiercia. Ludzie sie znieczulaja. Najlepiej to widac na malych dzieciach. Bezustannie karane maja w d... zakazy i nakazy. Karane z glowa i umiarkowaniem duzo chetniej i trwalej przyjmuja racjonalne argumenty rodzicow, a kara nalozona "od swieta" boli bardziej niz codzienne lanie pasem na goly tylek. Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Dobry tekst z interii. 13.07.06, 12:40 nieco bym polmizował, ale jakoś dzisiaj mi sie nie chce Odpowiedz Link
plawski Re: Dobry tekst z interii. 13.07.06, 13:00 mrzagi01 napisał: > nieco bym polmizował, ale jakoś dzisiaj mi sie nie chce To chyba przez ten upał :) Odpowiedz Link