21.09.06, 15:30
musze zluzowac z wyjsciami na lunch. Ostatnio nasze lancze sa coraz dluzsze i
coraz drozsze. Dzis wydalismy po 60 pln na glowe w austriackiej knajpce w
galmoku. Chleb, smalec, ogorki, sznycel oraz 2x 50cl na glowe (czegos
czystego) no i tradycyjna wisniowka do rachunku. Musze sie bardziej skupic na
pracy :)))
Obserwuj wątek
    • margotje Re: lunch 21.09.06, 15:34
      Typson, proponuje zmienic knajpe z austriackiej na polska. Tez dostaniesz chleb
      ze smalcem i ogorki kiszone - ino ze po polsku a pewnie tansze...hihihi
      • computerland1 Re: lunch 21.09.06, 15:39
        dokladnie:)
    • plawski Witam po urlopie, widzę, żeś już pan dyrektor pełn 21.09.06, 15:40
      ą gębą :))))))))))
      Mam trochę zaległości z czytaniem forum...
      • pizza987 Re: Witam po urlopie, widzę, żeś już pan dyrektor 21.09.06, 15:42
        aloha koleżko ;)
      • typson Re: Witam po urlopie, widzę, żeś już pan dyrektor 21.09.06, 15:52
        no wlasnie bajka sie odezwała i szczerze zabrakło jej gorącego przyjecia z
        Twojej strony. Juz nie chcialem pisac, ze siedzisz na jakiejs wyspie, gdzie
        wyszscy ze wszystkimi w oparach alkoholu kopuluja dlugo, ostro i namietnie od
        rana do wieczora
        • plawski Re: Witam po urlopie, widzę, żeś już pan dyrektor 21.09.06, 16:01
          typson napisał:

          > no wlasnie bajka sie odezwała i szczerze zabrakło jej gorącego przyjecia z
          > Twojej strony. Juz nie chcialem pisac, ze siedzisz na jakiejs wyspie, gdzie
          > wyszscy ze wszystkimi w oparach alkoholu kopuluja dlugo, ostro i namietnie od
          > rana do wieczora

          :)))))))))
        • pizza987 Re: Witam po urlopie, widzę, żeś już pan dyrektor 21.09.06, 18:27
          Nie przesadziłeś nieco z tym długimostrym kopulowaniem? Plawski to erotoman-teoretyk-pierogarz ;-P
        • pap10 Czy moglbym uzyskac informacje... 22.09.06, 07:10
          "wyspie, gdzie
          > wyszscy ze wszystkimi w oparach alkoholu kopuluja dlugo, ostro i namietnie od
          > rana do wieczora
          "

          Co to za wyspa?

          Dozgonnie wdzieczny,
          Pap :]
          • typson Re: Czy moglbym uzyskac informacje... 22.09.06, 10:41
            wyspa pelna super sex modelek. Teraz juz wiemy, gdzie sa, gdy w piatki do nas
            nie przychodza!
            • bassooner Re: Czy moglbym uzyskac informacje... 22.09.06, 10:48
              Teraz juz wiemy, gdzie sa, gdy w piatki do nas nie przychodza!
              • pap10 Re: Czy moglbym uzyskac informacje... 22.09.06, 11:00
                Hm, to prowadzi do wniosku ze bass zyje na tej wyspie wlasnie. No i nie mozna
                tam sie w dodatku teraz pojawic, albowiem tam WSZYSCY kopuluja ze WSZYSTKIMI i
                podniecony bass moglby i nas dopasc... Tak wiec drogi typsonie piatek jak kazdy
                inny piatek zostanie dla nas bez super sex modelek. Na otarcie lez co najwyzej
                mozemy zajrzec do castoramy w rumi...

                Pozdrowka,
                Pap
    • andrzej28aaa Re: lunch 21.09.06, 23:53
      No to ja polecam knajpę chińską (ale prawdziwą) Chiński Pałac, czy coś takiego, przy Al. Lotników, niedaleko hotelu fizyki. Do tej knajpy chodzą ludzie z ambasady chińskiej.

      No i chyba w Antaresie jest kantynka Jazz Bistro.
      • typson Re: lunch 22.09.06, 11:05
        > No to ja polecam knajpę chińską (ale prawdziwą) Chiński Pałac, czy coś takiego,
        > przy Al. Lotników, niedaleko hotelu fizyki.

        blisko pracy - musze zlokalizować

        Masz na mysli to jazz bistro w Landzie?
        • andrzej28aaa Re: lunch 22.09.06, 22:41
          Nie, podobno w "antaresie", czyli tym budynku wokol ktorego skreca estakada,
          zrobili male jazz bistro...
    • emes-nju Ostatnimi czasy... 22.09.06, 10:55
      ... kupuje sobie tlusty kotlet mielony i wciagam go razem z bulka. Za 5 zeta jestem objedzony jak prosie :-) A jeszcze niedawno mialem ten sam klopot - lunche byly coraz dluzsze i coraz drozsze. I, z powodu braku auta, coraz czesciej browarkiem podlane. A pic w pracy nie mozna! Szczegolnie jak ma sie za szefa wyzej podpisanego krwiopijce ;-P
      • tomek854 Re: Ostatnimi czasy... 23.09.06, 17:51
        No prosze. I niech mi ktos powie, ze zycie w UK jest drozsze.

        Tutaj to sie nazywa quarter-pounder burger. Kosztuje od funta w gore, czyli
        kolo 6 zlotych. Z przygotowaniem, to znaczy juz jest wlozony w bulke i swiezo
        usmazony ;-) I jeszcze czasem dodaja salatke gratis ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka