lobuzek1
25.09.06, 21:59
Dzisiaj myślałem że padnę ze śmiechu. Wracam sobie z pracy, stoję grzecznie
na światłach na pole position, a na sąsiednim pasie ruchu prężył muskuły
czarny VW Corrado. Cokolwiek przechodzony, poobijany, generalnie widac że
samochód po przejściach. Zawadiacko podkręcał gaz, ale mało mnie to
obchodziło. No i na zielonym ruszył z piskiem, poszedł do przodu z rykiem
stuningowanego wydechu i.... wypadło mu przednie prawe światło
przeciwmgielne. Wisiało na kablu jak nie przymierzając flak, stukało o
asfalt, a w końcu przy dojeździe do następnych świateł pękło w kawałki. No
takiego tuningu to jeszcze nie widziałem:-)