typson
27.11.06, 11:20
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3756555.html
"Tego chłopca pozbywało się już kilka stołecznych przedszkoli. Kolejna
placówka, która go przyjęła, przeżywa horror. Tomek potrafi uderzyć z główki,
gryźć, kopać, gdzie popadnie, skakać po stołach, rzucać zabawkami w kolegów.
Kładzie się też na koleżanki i symuluje stosunek płciowy, używając słów,
których powstydziłby się niejeden dorosły. Czasem onanizuje się przy
przedszkolankach i rówieśnikach. [...]"
nie wiedzialem, ze pięciolatkowie sie onanizują. Moze jakas opinia eksperta -
Emes?
Ogolnie mowiac jestem w szoku. Swoją drogą skądś to gnój musiał wynieść, bo
dzieci raczej takie się nie rodzą...