Dodaj do ulubionych

Decyzja zapadła (o/t)

05.04.07, 22:46
Dzisiaj wyszliśmy z młodą z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu po 3 dniowej hospitalizacji. Z kwalifikacją do implantu ślimakowego. Czekamy teraz na telefon (przewidywane oczekiwanie do 3 miesięcy) i będzie miała wszczep. Mimo mojej wcześniejszej niechęci do tego urządzenia zmieniłem zdanie i dochodzę do wniosku, że są wieksze szanse na rozwój mowy z implantem niż z aparatami słuchowymi. Trzymajcie teraz kciuki...
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Decyzja zapadła (o/t) 05.04.07, 23:08
      Sven i maluch 3mają kciuki.
      • inna-bajka Re: Decyzja zapadła (o/t) 05.04.07, 23:15
        Będzie dobrze, innej opcji nie przewiduję :-)))
        Szępnę słówko na JG.
        • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 05.04.07, 23:29
          Siedzi obok mnie szwagierka...i...opowiada, że jej znajomi mieli przypadek, że
          mąż stracił słuch (całkowicie) w wyniku operacji i po wszczepie implanta
          powrócił do pełnej sprawności...może nie jest to sto procent, ale zauważyć nie
          sposób...;-)))
          Masz zdrowaśke "jak sie masz"...
          • frax1 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 00:52
            3mam kciuki jak tylko mocno potrafię! Będzie dobrze i wszystko się uda wierze w to!
            Pozdrawiam
    • margotje Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 10:16
      no nie moze nie byc dobrze!
      trzymamy - jasna sprawa!
    • mrzagi01 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 10:25
      pizza987 napisał:


      > Trzymajcie teraz kciuki...
      >
      wiadoma sprawa :)
    • plawski Trzymam wszystkie! Powodzenia. 06.04.07, 10:26

    • edek40 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 10:47
      3mam
    • spqr5 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 10:54
      Na 100 % będzie wszystko OK.

      Trzymam mocno.

      Jeszcze "zasypie" Cię 1 000 000 pytań a Ty będziesz sie głowił jak odpowiedzieć
      maluszkowi dlaczego trawa jest zielona , a niebo niebieskie.
      Potem "dlaczego" zmieni się w "po co ", a zaskoczy Was jak powie "NIE !"

      -
      "Chcesz rozśmieszyć Boga ?
      Opowiedz mu o swoich planach."
      • lobuzek1 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 20:56
        Trzymam z całych sił. Powodzenia!
    • margotje Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 21:27
      Poczytalam troche o tych implantach. Tutaj zabieg ten stosuje sie nagminnie i
      jest tak popularny jak przekluwanie uszu.
      Nie znalazlam niczego, coby swiadczylo o jakichkolwiek przeciwwskazaniach. Wrecz
      przeciwnie: im wczesniej tym lepiej.
      Glowa do gory!
      • computerland1 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 21:36
        3mam kciuki. powodzenia!
      • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 22:32
        Zgadza się, masz rację. Tylko trochę sie boję, bo na zajęciach na które małżowina z młodą chadzają jest chłopiec, któremu przy operacji uszkodzili nerw twarzowy.... Co prawda to było na Banacha, a my będziemy mieli operację w Kajetanach, ale trochę stracha mam. Ważne żeby młoda miała jak największe korzyści.
        • margotje Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 22:37
          A moze by tak ten wszczep wykonac gdzies indziej? (np tutaj)
          Skadinand jednak ja mam jakos wiecej zaufania do polskich lekarzy specjalistow.
          Postarajcie sie o statystyki, z ktorych mogloby wynikac jaki jest procent
          wystepowania problemow tzw ubocznych. Jestem przekonana, ze jest on znikomy a
          przypadek tego chlopczyka zamyka sie w tym niewielkim procencie.
          • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 22:56
            Akurat Kajetany to praktycznie najlepszy ośrodek. Plusem jest to że mam tam dodatkowe "wejście" prze jednego z moich klientów. Po Świętach muszę się z nim skontakcić.
            • margotje Re: Decyzja zapadła (o/t) 06.04.07, 22:59
              Bedzie dobrze, bo inaczej byc nie moze! I o tym musicie byc poprostu przekonani!
    • altu Re: Decyzja zapadła (o/t) 07.04.07, 17:41
      to ja też kciuki potrzymam..
      blisko Clara Montana, to i może będzie się bardziej liczyło ?:)

      będzie dobrze..
      a te 3 miesiące szybko zlecą :)
    • camillie Trzymam kciuki, pizzo 07.04.07, 21:49
      badz spokojny, bede czesto myslala, zeby wszystko poszlo dobrze.
      • civic_06 Re: Trzymam kciuki, pizzo 10.04.07, 00:09
        Znajomego z pracy synek przeszedl taka operacje na jesieni. Wszystko poszlo jak
        nalezy. Trzymam kciuki za oceanu!
        • wiktor_l Re: Trzymam kciuki, pizzo 10.04.07, 01:55
          Będzie dobrze, trzymam.

          Wiktor
    • typson Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 02:49
      ja tez trzymam formalnie,

      bo nieformalnie trzymam juz od tygodnia, kiedy to wojażujący pizza ucial sobie
      ze mna pogawedke w godzinach pracy
      • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 07:55
        typson napisał:

        > ja tez trzymam formalnie,
        >
        > bo nieformalnie trzymam juz od tygodnia, kiedy to wojażujący pizza ucial sobie
        > ze mna pogawedke w godzinach pracy

        Bo podrózująca pizza od czasu do czasu musi trochę sobie pogadać za kierownicą zeby drzemki nie uciąć ;)
        • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 13:30
          A ględzić(gadać znaczy)...to on potrafi ;-)))
          • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 13:51
            bassooner napisał:

            > A ględzić(gadać znaczy)...to on potrafi ;-)))

            Zdrajca...
            • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:14
              Gaduła...
              • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:25
                Plotkarz....
                • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:37
                  Pas...;-(((
                  • mrzagi01 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:38
                    bassooner napisał:

                    > Pas...;-(((

                    eeeee.... lipa, a taki byłem ciekaw który pierwszy do "ty ch..." dojdzie :DDDDD
                    • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:43
                      A teraz z innej beczki...co o tym pizza sądzi???

                      tiny.pl/dm4p
                      • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 15:05
                        bassooner napisał:

                        > A teraz z innej beczki...co o tym pizza sądzi???
                        >
                        > tiny.pl/dm4p

                        Czy pizza jest alfą i omegą?? Myślę że Lexus byłby lepszą skarbnicą informacji. Jak dla mnie auto, jak auto, trochę nie w moim guście i nie komi/minivan, co dyskwalifikuje w moich oczach i potrzebach. A co do ceny to się nie wypowiem, bo nie mam porównania i pojęcia rumianego (o bladym już nie wspomnę)... O ile Tobie sie przyda i przestaniesz we flauszowym płaszczu i z bassoonem w garści gonić odjeżdżające bany na Pyrlandii Głównej to jak najbardziej ;)
                  • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 14:42
                    bassooner napisał:

                    > Pas...;-(((

                    Szelki ;PP
                    • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 15:00
                      Ja się o ten link "tiny" pytam...pizzuniu kochana...;-)))
                      • pizza987 Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 15:02
                        bassooner napisał:

                        > Ja się o ten link "tiny" pytam...pizzuniu kochana...;-)))

                        Przerośnięte płuco, przyjrzyj się godzinkom wpisów.....
                        • bassooner Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 15:08
                          Respect...;-)))
              • typson Re: Decyzja zapadła (o/t) 10.04.07, 20:08
                przyganiał kocioł garnkowi :)
    • pizza987 Termin ustalony 19.04.07, 08:24
      Wczoraj o godzinie 12.30 zadzwonił mój telefon, pani grzecznie się przedstawiła, zidentyfikowała mnie jako tatusia pewnej dziewczynki i poinformowała ze na operację zaprasza w najbliższy wtorek (czyli 24.04). Zatkało mnie. Teraz mam stracha jak to będzie wyglądać, ale trzeba się trzymać. Jestem zaskoczony szybkim terminem, w końcu ze szpitala wyszliśmy 2 tygodnie temu i termin był podawany do 3 miesięcy, a tu tak szybko. Teraz maraton badań, analiz itp. W poniedziałek o 13.00 konsultacje (ostatnie przed zabiegiem). I pretensje wszystkich po kolei że dlaczego tak długo czekaliśmy z analizami, pobraniem krwi itp. A com, mieliśmy to załatwiać zaraz po wyjściu i dodatkowo badania są ważne 4 tygodnie. Czyli jakby w miesiąc się nie odezwali to kłujemy brzdąca następny raz, a potem jeszcze jak termin sie przesunie? Nie rozumiem tych ludzi....
      • margotje Re: Termin ustalony 19.04.07, 09:02
        Nie staraj się wszystkiego zrozumieć Pizza... Się po prostu nie da.
        A termin faktycznie tuz tuz.
        Trzymamy kciuki i tyle. A Ty głowa do góry, bo nic złego się nie może przytrafić.
        • plawski Re: Termin ustalony 19.04.07, 09:04
          I bardzo dobrze, że tak szybko. Mniej czasu na nerwy i niepotrzebne
          przemyślenia. Będzie dobrze. Trzymajcie się.
          • bassooner Re: Termin ustalony 19.04.07, 10:56
            Macie zdrowaśkę jak sie masz...;-)))
    • pizza987 Następna zmiana 20.04.07, 16:02
      Mamy zgłosić się w poniedziałek na 8.00 rano do szpitala, operacja od razu w poniedziałek. Dalsze informacje później. Trzymajcie kciuki.
      • truskava Re: Następna zmiana 20.04.07, 16:13
        Trzymamy twardo.
        Powodzenia. Będzie git.
      • typson Re: Następna zmiana 20.04.07, 16:24
        bedzie dobrze. Spedzcie milo weekend na roznych atrakcjach to Wam czas szybko zleci.
        • tomaszek874 Re: Następna zmiana 20.04.07, 16:28
          a pewnie, że będzie dobrze - 23.04 to magiczna data - wtedy wszystko się udaje, na świecie dzieją się same genialne rzeczy, dobre, wspaniałe...

          w końcu w poniedziałek mam urodziny - trzymam kciuki :)
      • edek40 Re: Następna zmiana 20.04.07, 16:40
        3mamy.

        Moja mlodsza ma miec zmniejszane migdalki. Czekamy na termin.
        • lobuzek1 Re: Następna zmiana 20.04.07, 19:56
          Jesteśmy z Tobą. Będzie dobrze:-)
    • pizza987 Po operacji 23.04.07, 22:35
      Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków, operacja miała miejsce dzisiaj o 9.15, wszystko na to wskazuje że się powiodła. Pola płaczliwa, ale po południu już stwiedziła że chętnie pochodzi, tylko jeść jakoś nie chce. W szpitalu będzie chyba do czwartku o ile nic się nie zmieni. Potem przez miesiąc gojenie, następnie podłączenie procesora mowy i będę miał małego Matrixa w domu ;) Napięcie było bardzo duże, ale już ze mnie odpłynęło. Dziękuję uczestnikom spotkania w Bramie za możliwość oderwania się od tych wsystkich myśli i siedzenia samemu w domu.
      • margotje Re: Po operacji 23.04.07, 23:17
        Jeszcze kilka dni i wszyscy zapomnicie o calym "incydencie" .
        Ciesze się, ze już po wszystkim:))))))
        • bassooner Re: Po operacji 24.04.07, 00:07
          Ja to bym...KURWA!!! (jestem usprawiedliwiony) zwariował...będzie dobrze...ból
          dziecka, boli po tysiąckroć...ale...będzie dobrze!!!
    • pizza987 Już w domu 26.04.07, 08:15
      Wczoraj dziewczyny wróciły do domu. Lekarz stwierdził że ładnie się goi i nie ma ryzyka, poza tym jesteśmy z "okolicy", więc w razie co w ciągu godziny możemy dotrzeć. Młodej od razu się spodobało, odbębniła długi spacer po okolicy, potem przespała całą noc (w szpitalu upodobała sobie nocne 1-2godzinne spacery po korytarzu). Teraz w przyszły piątek kontrola i w ciągu 4 tygodni uruchomienie, czekam z niecierpliowścią.

      A poza tym mam w domu Matrixa ;) Nie dosyć że ma jakiegoś chipa w głowie to jeszcze świeci-ma na drugim uchu nowy aparat słuchowy ze świecącą kontrolką ;)
      • lexus400 Re: Już w domu 26.04.07, 08:44
        Widze, ze mam jakies sanatoryjne zaleglosci w trzymaniu kciukow(cos mi umknelo),
        za to teraz bede trzymal z podwojna moca za pozytywna kontrole i uruchomienie:))
    • pizza987 Wielkie dzięki..... 26.04.07, 08:17
      .....dla wszystkich za dobre słowo, trzymanie kciuków i pozytywne wibracje. Bardzo mi to pomogło. Jeszcze raz Wam dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka