Dodaj do ulubionych

A ja sobie kupilem..do rowerku ;-)

20.04.07, 13:25
glinki.com/?l=4yzzmk
;-)
Teraz z niecierpliwoscia czekam na przesyleczke z teutonii.
Ale bedzie jazda.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 20.04.07, 15:21
      Slicznosci.

      Ja sobie ostatnio kupilem tez do rowerku:

      allegro.pl/item185347625_idealna_na_rodzinne_wyjazdy_przyczepka_rowerowa.html
      • tomek854 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 21.04.07, 16:30
        No to ciekawe, kiedy dostaniesz pierwszy mandat, bo w mysl polskich przepisow
        przewozenie osob w przyczepach jest nielegalne. :-) Takie przyczepki to swietna
        okazja dla policmajstrow do podwyzszania sobie statystyk. I niewazne, ze na
        calym swiecie dzieci jezdza w przyczepkach bo to bezpieczniejsze niz np.
        fotelik na kierownicy: nie mozna i juz ;-)

        Za trzecie swiatlo stopu tez kiedys kasowali...
        • edek40 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 10:41
          Jezdze z bablami tylko po lesie. Tu mi moze co najwyzej niedzwiedz naskoczyc. Ale fakt, Polska to taki dziwny kraj. W Wiedniu kilka razy widzialem takie przyczepki na ulicach i nikogo, z policja na czele, to nie dziwilo.
          • mrzagi01 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 10:50
            przyznam, że miałbym duze obawy żeby, znajac obyczaje i mentalność naszych
            kierowców, wozić juniora w takiej przyczepce po drodze publicznej :(
            • edek40 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 10:55
              Nie woze po drogach nie tylko z powodu durnych przepisow. Rzeczywiscie obawiam sie o dzieci.
              • bassooner Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 13:26
                A ja muszę...i to na gwałt, po pogoda sprzyja, fotelik dla Tosi, mocowany na ten
                cały "pałąk". Nie chcę wydać więcej niż 150 zł i nie wiem czy lepiej używkę
                Ketllera, czy nowy "jakiś tam" z atestem???
                • mrzagi01 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 13:51
                  trzeba było jesienią kupić jak wyprzedają takie letnie zabawki. ja kupiłem takie
                  siedziszcze (do montowania z tyłu)za 25 PLN z koncem lata ub. roku. ustrojstwo
                  ma jakieś tam certyfikaty TUV i ogólnie robi solidne wrażenie (w tesco kupiłem)
                  i potem miałem tylko problem z kaskiem- nie to że nie było, ale jak kupiłem
                  fotelik za 25 to wydawało mi sie nieprzyzwoite żeby wybecalować 60 za kask ;),
                  no ale w końcu namierzyłem "czapeczke" za niecałe 40 w rozmiarze XS. Zupełnie
                  inna para gaci i wyższa szkoła jazdy to okiełznać brzdąca, że by spokojnie
                  poprzymierzać te cholerne kaski. szczęśliwy finał zakupów tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=60902203&a=60950578
                • edek40 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 16:26
                  Alez dobry czlowieku ja moge Ci sprzedac taki fotelik. Jest to Hamax Sleepy. Taki odchylany i ma atesty. Mozesz sobie to obejrzec w Decathlonie - choc chyba nie ma juz modelu sleepy, czyli odchylanego. Moje dzieci w tym spaly w czasie jazdy. Kosztowal baaaaaaaardzo drogo i jest ogolnie nie zniszczony. Ma oczywiscie kilka rys, ale jest sprawny. Wysciolka jest w stanie "uzywana", ale nie ma tam plam pochodzenia soczkowo-czekoladowego oraz "naturalnego". W razie czego pisz na maila, ale walnij o tym na forum, bo gazetowego nie sciagam do programu pocztowego.
                  • lobuzek1 Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 20:02
                    W zeszłym roku miałem dylemat z wyborem fotelika. Wybrałem OK Baby, choć
                    dylemat miałem nad Hamaxem. Fotel się sprawdza, mała lubi jeździć, tylko kask
                    muszę kupić, bo się jej wyrosło.
    • emes-nju Re: A ja sobie kupilem..do rowerku ;-) 23.04.07, 13:52
      A ja do rowerku musze kupic... rower. Bo zeszlego lata polamalem sobie rame i zostal mi tylko osprzet. A przyzwoita aluminiowa rama kosztuje tyle, ile tani, ale przyzwoity rowerek :-( A tu Alfeczke trzeba do stanu uzywalnosci doprowadzic... Ech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka