computerland1 25.06.07, 09:51 www.sport.pl/sport/1,74696,4249633.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes-nju Re: ale koles:) 25.06.07, 10:06 Ja piernicze! Po czyms takim tylko wlasna piescia sie zabic. Albo strzelic sobie z luku miedzy lopatki :-) Odpowiedz Link
kaqkaba Re: ale koles:) 25.06.07, 10:49 emes-nju napisał: > Ja piernicze! Po czyms takim tylko wlasna piescia sie zabic. Albo strzelic sobi > e z luku miedzy lopatki :-) I koniecznie ukarać winnego. Np. rzucając w niego kaskiem. Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: ale koles:) 25.06.07, 10:52 najlepszy jest moment jak zdesperowany kolo usiluje przepchnąć fure do mety :)))))) Odpowiedz Link
edgar22 Taka mała dygresja... 25.06.07, 14:27 > Nie mów "hop" dopóki nie przeskoczysz ;-) No właśnie... Zawsze zastanawiało mnie to powiedzonko. Próbowałem zastosować to nawet w praktyce. I doszedłem do wniosku, że coś tu nie tak. Nie mówi się "hop" po skoku, tylko raczej w trakcie, w jego początkowej fazie. Głośnie "hop!" ma dodać nam skrzydeł. Nie uważacie? Odpowiedz Link
kaqkaba Re: ale koles:) 25.06.07, 16:51 Jak wyczajono nie on pierwszy i pewnie nie ostatni. supergigant.blox.pl/2007/06/Juz-wital-sie-z-gaska-video.html#ListaKomentarzy Odpowiedz Link