11.10.07, 12:51
jeżeli komuś teraz gra "trójka" to slyszał, jeżeli nie, cytuję:
(reporter na rynku w Nowej Soli rozmawia z lokalesami)
- Czy panowie rozumieją o co chodzi w naszej polityce?
- nooo, ci chcą rozliczyć, a tamci nie chcą żeby ich rozliczyli...
- Acha, to kto powinien rządzić w Polsce?
- Nooo... PiS, zeby rozliczyć...
- Kogo?
- No tych drugich...

to jest IMHO katastrofa, a nie jakieś nazi-dziadki czy mohery ;(
Obserwuj wątek
    • computerland1 Re: elektorat 11.10.07, 12:55
      rozmowa u mojej babci na wsi. ciotka mnie zagadala:
      - na kogo bedziesz glowowal?
      - na PO, za bardzo wyboru nie ma. a Ty?
      - a ja na Kaczynskiego
      - a dlaczego?
      - no nie wiem. lubie go. niech rozliczy tych wszystkich zlodziei.

      dziekuje. nie mam wiecej pytan.
      • plawski Przestańcie, bo nie zdzierżę. n/t 11.10.07, 13:00

        • computerland1 Re: Przestańcie, bo nie zdzierżę. n/t 11.10.07, 13:10
          ale taka jest prawda. po pierwsze, to wydaje mi sie, ze nasi
          rodzice, wujkowie, ciocie, babcie, dzadkowie, siostry babci, ciotki
          wujkow, stryjeczni bracia szwagrow drugiego meza ciotki, itp
          uwazaja, ze my jestesmy dziecmi i nic nie rozumiemy i dlatego
          glosujemy na PO. malo tego - widze, ze z tego powodu, ze kupilem
          mieszkanie (nie to, ze kur.. kupilem, bo mi je w ponad polowie bank
          kupil i w takiej wlasnie czesci tez je sam ma), 14-to, slownie:
          czternastoletni samochod i czasami sobie gdzies pojade (w polsce,
          nie to, ze za granice), to wszyscy wyzej wymienieni uwazaja, ze ja
          mam, a oni nie maja. i juz nie liczy sie to, ze zapierdalam od dnia
          do nocy, kursy, szkolenia, nauka w weekendy byla, itp, itd. liczy
          sie to, ze jestem wyksztalciuchem i naleze do 'innych' niz oni.
          smutne, ale prawdziwe...:(
          • edek40 Re: Przestańcie, bo nie zdzierżę. n/t 11.10.07, 13:35
            Trafiasz w sedno. Oni widza wyniki Twojego trudu. Samego wysilku nie widza lub nie chca widziec.
            • niewygodny Re: Taksówkarz 11.10.07, 14:34
              Wiózł mnie dziś z Narutowicza na Okęcie - przez 6 km i 20 min zrobił
              mi małe przedwyborcze pranie mózgu na końcu stwierdzając : bo wie
              pan oni w tym PO wszyscy wyglądają jakby coś na sumieniu mieli. na
              pewno się nakradli.

              Pranie mózgu przez oststnie 2 miesiące musiał przejśc również mój
              kolega z firmy - jak go widziałem dwa miesiące temu to był
              porządnym "wykształciuchem" ;) a wczoraj stwierdził, że zarabianie
              "tylu" pieniędzy (tu wymienił kwotę) jest NIEMORALNE (sic!)

              Przy czym kwota (owszem powyżej średniej krajowej) nie była jakaś
              powalająca na kolana.

              Jak nic idzie czas rozkułaczania.
              • computerland1 Re: Taksówkarz 11.10.07, 15:03
                a propos taksowkarzy i prania mozgu. jakies dwa tygodnie temu wiozl
                mnie z lotniska taksowkarz, jakas tam gadka o polityce, itp.
                jedziemy kolo banacha, ktore bylo rozkopane i rozmawiamy o
                remontach. i pada argument:
                - tak panie, kurwa tak samo jak za komuny. rozkopali cala pulawska,
                zeby spoleczenstwo widzialo, ze cos robia. za marcinkiewicza to bylo
                dobrze, zrobili jeden pas ruchu, a pozniej kolejny. a teraz - zero
                szacunku dla obywatela.

                dziekuje, wysiadam...
                • edek40 Re: Taksówkarz 11.10.07, 15:19
                  To ja juz wszystko wiem! Za gigantyczne korki na wschodnioniemieckich autostradach tez pewnie PO odpowiada. Mechanizm jest dokladnie taki sam. W Warszawie PiS sie nie popisywal, ale tez nie korkowal, wiec teraz trzeba gonic, aby nie stracic srodkow unijnych. W Niemczech po rzadach najlepszych z najlepszych w NRD tez trzeba bylo na szybciora remontowac, aby sie nie zawalilo.
                • margotje Re: asumujac 11.10.07, 15:19

                  Kiedyś (bardzo dawno temu) w V kl. szkoły podstawowej, na jednej z kolejnych
                  lekcji języka rosyjskiego, czytaliśmy na głos czytankę. Każdy po kawałku czytał
                  na głos. Przyszła kolej na moja koleżankę Hanie S., której przypadł w udziale do
                  przeczytania skrót: CCCP.
                  Hania bez chwili wahania przeczytała: cep cepa cepem pogania.
                  Wszyscy zamarli (bo rosjanka była potworem) w napięciu, A rosjanka jak się nie
                  wydrze: Haniu!!!!! co ty wygadujesz??? Czy ty nie wiesz co znaczy CCCP? A Hania
                  na to: no przecież przeczytałam.

                  Skojarzyło mi się to na okoliczność konkluzji: młot młota młotem pogania lub jak
                  kto woli motłoch wybrany przez motłoch rządzi jak motłoch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka