Dodaj do ulubionych

dowcipas...

28.01.08, 22:27
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4874177.html
goscia sie zarty trzymaja prawie jak jarka...
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: dowcipas... 29.01.08, 07:22
      dlaczego dowcipas? z formalnego punktu widzenia gościu ma wszelkie podstawy
      takiego odszkodowania się domagać. jest wyraźnie napisane, że nie z jego winy
      doszło do wypadku (tyle jego że jechal za szybko)
      • ballbreaker Re: dowcipas... 29.01.08, 07:38
        ok, lebek sam sie prosil zeby go ktos walnal, tez sie wkurzam jak widze
        rowerzyste bez oswietlenia, no ale jednak zginal czlowiek. ja chyba jednak nie
        mialbym smialosci...
        • mrzagi01 Re: dowcipas... 29.01.08, 07:51
          ballbreaker napisał:

          > ja chyba jednak nie
          > mialbym smialosci...

          ja pewnie też, tamten jednakowoż ma
          • lexus400 Re: dowcipas... 29.01.08, 08:40
            mrzagi01 napisał:

            > ballbreaker napisał:
            >
            > > ja chyba jednak nie
            > > mialbym smialosci...
            >
            > ja pewnie też, tamten jednakowoż ma

            Dołączam do Was nieśmiałych:))
        • edek40 Re: dowcipas... 29.01.08, 08:12
          Kiedys potracilem pijanego debila. Nic mu sie nie stalo. Naprawa samochodu kosztowala (ubezpieczenie na szczescie) 40 mln starych zlotych. Srednia pensja nie przekraczala 2 mln. A gdyby nie bylo AC?

          Nie podalismy goscia do sadu, bo i tak nie mialby z czego zaplacic. Gdybym zabil zapewne tez nie mialbym smialosci.
          • mrzagi01 Re: dowcipas... 29.01.08, 08:19
            może to był Czarny Józek Plecownik- ziomal Bassa :)))
            • spqr5 Re: dowcipas... 29.01.08, 08:23
              mrzagi01 napisał:

              > może to był Czarny Józek Plecownik- ziomal Bassa :)))

              Ponieważ naprawa była w milionach to chyba był ojciec Czarnego Józka
              Plecownika :)
              • bassooner Re: dowcipas... 29.01.08, 15:09
                > mrzagi01 napisał:
                >
                > > może to był Czarny Józek Plecownik- ziomal Bassa :)))
                >
                > Ponieważ naprawa była w milionach to chyba był ojciec Czarnego Józka
                > Plecownika :)
                ____________________________________________________________________
                Hm...no nie wiem...zastanówmy się - stary Czarnego Józka Plecownika - Stary
                Józek - to raczej nie był - wysiadł z łódki na środku jeziora.
                Czarny Józek Plecownik Właściwy też raczej nie bo na ciągłej bani ciężko mu
                wleźć na rower.
                To mógł być jego drugi w kolejności syn (nie licząc bracio - synów Józka) bo ten
                nie bał się wskakiwać na "szczupa" nawet pod TIR - a, w odróżnieniu od
                najstarszego wylęgi...;-)))
            • edek40 Re: dowcipas... 29.01.08, 10:08
              To był raczej Czarny Stefan Dupownik. Odnośną bowiem częścia ciała zaatakował auto i pogiął je naprawde potężnie.
              • mrzagi01 Re: dowcipas... 29.01.08, 10:53
                edek40 napisał:

                > To był raczej Czarny Stefan Dupownik. Odnośną bowiem częścia ciała zaatakował a
                > uto i pogiął je naprawde potężnie.

                czyżby nagle vystupil z baźin ?
                • edek40 Re: dowcipas... 29.01.08, 14:15
                  Myślę, że to był Stefan z chabaźin.
          • tomek854 Re: dowcipas... 29.01.08, 09:29
            A kolege mojej siostry, ktory po pijaku zlecial do tunelu pod pl. Dominikanskim
            we Wroclawiu facet do sadu podal, wygral i kolesia komornik scigal przez lata,
            poki jego ojciec sie nie wkurzyl i nie zaplacil...

            Jezeli chodzi o ten przypadek, to wiadomo, ze sa wieksze tragedie, ale jezeliby
            nic sie wiekszego nikomu nie stalo, to ja bym do sadu poszedl!
            • edek40 Re: dowcipas... 29.01.08, 14:19
              Po pierwsze miałem na głowie naprawe samochodu, a zapewniam Cię, że w tamtych czasach, pozyskanie części do citroena nie było łatwe. Po drugie musiałbym pozywać go poza moim miejscem zamieszkania, płacic papudze, za dojazdy, koszta sądowe i takie tam. W wypadku wygrania, w tamtych czasach, musiałbym z góry zapłacić komornikowi koszta. No i po tych wydatkach, zapewne do dziś nie odzyskałbym kasy od tego pijaka. Policjanci go znali i odradzili mi sądzenie się z nim, bo ma on już na karku tylu komorników, że mogłoby dość do bijatyki między nimi.
        • emes-nju Re: dowcipas... 29.01.08, 10:39
          ballbreaker napisał:

          > ja chyba jednak nie mialbym smialosci...

          Widocznie nie jestes biznesmenem ;-) I zapewne nie masz Audi A8
    • dr.verte Re: dowcipas... 29.01.08, 15:20
      eee gdyby w Polsce sądownictwo dzialało sprawnie też byłyby takie
      sprawy, egzemplarzy które nie mają oporów jest na pewno wiele tylko
      ta przewlekłość postępowań...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka