sherlock_holmes
29.03.08, 21:29
Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:
- A ile kosztuje Bentley GT coupe?
- 250 000 euro.
- Cholera... A na kredyt? Na rok?
- 25 000 euro miesięcznie.
- Dużo, kurde... A na dwa lata?
- 12 500 euro miesięcznie.
- Blaszka, też niemało...
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki...
PS. Widziałem co dopiero Continentala Flying Spur w Krakowie. Wielki i tym się rzuca w oczy, odgłos silnika bez rewelaji,za to trzeci stop z tyłu jako rząd diod na prawie całą szerokość tylnej szyby przypomina wiejski tjunink :(