Dodaj do ulubionych

Panda 1.4 105KM!!!

30.10.03, 14:17
Przy okazji testow samochodow do COTY 2003 dostarczono Pande w wersji 105-
konnej:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=440706
W koncu jakis porzadny silnik dali :-) Chyba chca zrobic konkurencje dla C2
VTR
Obserwuj wątek
    • bar-tech Re: Panda 1.4 105KM!!! 30.10.03, 15:00
      taka stukonna pandzinka całkiem, całkiem...
      gdzieś wyczytałem, że ma osiągać 200km/h i rozpędzać się do 100 w około 9
      sekund - pocket rocket!
      Ciekawa ile będzie kosztowała - punto z tym silnikiem (1.4 16v, ale tylko 95KM
      i 5 biegów) kosztuje 43 tysiące.

      pozdrawiam
    • chaladia Re: Panda 1.4 105KM!!! 30.10.03, 15:04
      Suzuki Ignis II ma 99 KM z 1,3 vvti jako model standardowy, nie
      żaden "Sporting".
      • remo29 Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 08:55
        chaladia napisał:

        > Suzuki Ignis II ma 99 KM z 1,3 vvti jako model standardowy, nie
        > żaden "Sporting".
        >

        Swift 1.3 85KM zwija asfalt na całej A4. I też żaden tam sporting, tuning :)
        Skromne 36 tysiaków za funkel nówkę nieśmiganą. No, chyba że się komuś w SMP
        popierdoli i sprzedadzą starą sztukę (vide: wątek o suzuki sprzed paru dni) :))
        • niki27 Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 16:16
          Miśki,
          ale po co komu malutki samochodzik z wielgachnym (relatywnie) silnikiem? To ma
          taki sens, jak sławetne Clo V6, czyli zadnego...
          Im większa prędkość, tym bardziej ta łupinka jest niestabilna. Po drugie, male
          kola = male tarcze (a z tylu bebny ???) = takie sobie hamowanie.
          Po trzecie, wyobrazcie sobie ten komfort akustycznyu w srodku przy predkosci
          np. 180km/h... No i czwarta sprawa: bezpieczenstwo. Zaden samochod nas nie
          uratuje przy czolowym z suma predkosci 300 km/h - no, ale zalozmy, ze jednak
          troche ofiery hamuja. Bum, po 50 km/h na licznikach. Nie chciałbym siedziec w
          Pandzie.
          Pewnie mnie tutaj zakrzyczycie, ale ja uwazem, ze do duzych predkosci to sie
          nadaja nieco wieksze samochody [ale nie ciezarowki :) ].
          Sam jezdze kompaktem i powyzej 170 zaczynam sie czuc mocno niekomfortowo. Co
          innego jak sie jedzie, dajmy na to, Mercedesem S.

          pozdrawiam
          niki




          • niknejm Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 17:31
            niki27 napisał:

            > ale po co komu malutki samochodzik z wielgachnym (relatywnie) silnikiem?

            Bo lepiej jeździ, niż duży samochodzik z relatywnie małym silnikiem, w tej
            samej cenie :-)

            > To ma
            > taki sens, jak sławetne Clo V6, czyli zadnego...

            Zależy. Karoserię można wzmocnić, hamulce założyć lepsze (więc i większe
            felgi), dostosować zawieszenie, układ kierowniczy itd, itp... Tak np. robione
            są wersje TypeR Hondy.

            > Im większa prędkość, tym bardziej ta łupinka jest niestabilna.

            Patrz wyżej.

            > Po drugie, male
            > kola = male tarcze (a z tylu bebny ???) = takie sobie hamowanie.

            Patrz wyżej.

            > Po trzecie, wyobrazcie sobie ten komfort akustycznyu w srodku przy predkosci
            > np. 180km/h...

            To akurat fakt :-) Z tym, że w PL rzadko rozwijasz 180km/h.

            > No i czwarta sprawa: bezpieczenstwo. Zaden samochod nas nie
            > uratuje przy czolowym z suma predkosci 300 km/h - no, ale zalozmy, ze jednak
            > troche ofiery hamuja. Bum, po 50 km/h na licznikach. Nie chciałbym siedziec w
            > Pandzie.

            Trochę fakt, trochę nie. Mocniejsze wersje mają często wzmocnienia struktur
            nadwozia.

            > Sam jezdze kompaktem i powyzej 170 zaczynam sie czuc mocno niekomfortowo.

            :-O Jeździsz po Polsce 170km/h? Ja bym się odważył na coś takiego może tylko
            na autostradzie, a i to już uważam za mocno ryzykowne.

            > Co innego jak sie jedzie, dajmy na to, Mercedesem S.

            Jak hukniesz w betonowy filar wiaduktu przy 170km/h (nieważne czym jedziesz),
            nie będzie można nawet pobrać organów z Twojego ciała do przeszczepu...

            Pzdr
            Niknejm
            • przemo_c Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 17:51
              Niknejm, z tego, co sioę orientuję, to Honda Civiv R jest jednak 'troszkę' od
              tego Faitcika wieksza... :D
              • niknejm Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 18:03
                przemo_c napisał:

                > Niknejm, z tego, co sioę orientuję, to Honda Civiv R jest jednak 'troszkę' od
                > tego Faitcika wieksza... :D

                Ale:
                - ma prawie 2 razy tyle mocy co Fiacik, a 2 rzy nie jest większa :-)
                - od Merca S klasy tez jest 'ciutek' mniejsza :-))

                Pzdr
                Niknejm
                • przemo_c Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 18:09
                  Wiem, ale myślę, że nie dokładnie o proporcjonalne powiększanie tu chodzi...
                  Moje BMW musiałoby być około 3,5 raza większe od tego Fiacika... Jednak sam
                  przyznasz, że każdy centymetr odpowiednio wykorzystanej przestrzeni zwiększa
                  Twoje szanse na przeżycie...
                  • niknejm Re: Panda 1.4 105KM!!! 31.10.03, 18:14
                    przemo_c napisał:

                    > Wiem, ale myślę, że nie dokładnie o proporcjonalne powiększanie tu chodzi...
                    > Moje BMW musiałoby być około 3,5 raza większe od tego Fiacika... Jednak sam
                    > przyznasz, że każdy centymetr odpowiednio wykorzystanej przestrzeni zwiększa
                    > Twoje szanse na przeżycie...

                    Zgoda, ale nadal uważam, że kupowanie małych aut z relatywnie mocnymi silnikami
                    ma co najmniej tyle samo sensu jak dużych aut z relatywnie małymi silnikami. I
                    temu służyły moje posty.
                    Inaczej wyjdzie nam jakiś absurd, np. że auto o długości 423cm musi mieć silnik
                    w zakresie mocy 90-91.1KM, ale auto o długości 424cm może miec już o 0.6KM
                    więcej ;-))
                    Generalnie - jak znajdą sie klienci na małe auto z duzym silnikiem, za tym
                    popytem pójdzie podaż. A kupujący takie auta nie popełniają IMHO jakiegos
                    idiotyzmu :-))

                    Pzdr
                    Niknejm
          • seba5700 Re: Panda 1.4 105KM!!! 01.11.03, 11:43
            niki27 napisał:

            > Miśki,
            > ale po co komu malutki samochodzik z wielgachnym (relatywnie) silnikiem? To
            ma
            > taki sens, jak sławetne Clo V6, czyli zadnego...
            > Im większa prędkość, tym bardziej ta łupinka jest niestabilna.

            W sporcie samochodowym jest wrecz odwrotnie, mniejsza masa to mniejsza
            bezwladnosci, lepsze przyspieszenie i droga hamowania. 105 KM w takim aucie,
            duzo lepiej sobie radzi niz 200KM w dajmy na to Mercedesie S. Sprobuj
            skonstruowac 2 tonowe auto F1, nawet przy nieograniczonym budzecie i braku
            ograniczen przepisami nie mialbys cienia szans. Niestety fizyka jest
            nieublagana i tak jak slon nie zacznie skakac jak kozica i wygrywac wyscigi
            antylop, tak duze ciezkie auta nie beda nigdy swietnie jezdzic.
        • hdp Re: Panda 1.4 105KM!!! 01.11.03, 09:16
          105kM wycisniete z 1400cc to nie ta sama moc co 105kM z 1600cc rozbrykana.
          Czy ktos Wie?; srednica cylindra jest mniejsza niz dlugosc suwu?,jezeli tak
          to dobrze,ale ile mm mniejsza ?. Pzdr.
          ________________________________________________________________________________
    • chaladia Samochód dla rozsądnych ludzi... 01.11.03, 00:25
      Te sto koni ma służyć przyśpieszaniu, gdy potrzeba, a nie rozwijaniu
      maksymalnej prędkości.
      Moja Małżonka ma CC 1,1 Sporting. Niby tylko 51 KM, ale i tak samochód ten nie
      jechał NIGDY w czasie swej 7-letniej eksploatacji szybciej niż 130 km/godz. Za
      to zapas mocy już nie raz się przydał. I gdyby było go dwa razy tyle, też
      czasami mogłyby się przydać - dlatego następnym samochodem zapewne będzie Ignis.

      Co więcej, zapewne mnie wyśmiejecie, ale moja Fela 1,6 też jeszcze nie jechała
      z prędkością maksymalną, choć ma na zegarze 100 kkm.
      • sherlock_holmes Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 01.11.03, 08:51
        No wlasnie, a tu wszyscy uzurpuja prawo mocnego silnika tylko do duzych aut.
        Chaladio, popieram Cie - mocny silnik przydaje sie w kazdym samochodzie, a
        paradoksalnie, w malym daje wiecej przyjemnosci z jazdy - oczywiscie jezeli do
        silnika dopasowane sa hamulce i zawieszenie.
        • niki27 Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 03.11.03, 11:16
          1) Nigdy nie jechalem po Polsce szybciej niz 160. Predkosc, ktora wspomnialem
          () rozwijalem na autostradzie Monachium - Norymberga. Tam mozna.

          2) Przyjmuje Wasze argumenty, procz tego o F1 - zupelnie nie na temat. Jeszcze
          moze mi powiesz, ze stosunek mocy do masy samochodu rakietowego jest jeszcze
          lepszy, ale po co? Rozmawiamy o samochodach drogowych, a nie wyscigowych....

          3) Pozostaje przyy swojej tezie, ze 105 KM w samochodziku miejskim jest juz
          niepotrzebne. Jak zauwazyl chaladia (bodajze), CC z 51 konnym silnikiem
          przyspiesza bardzo dobrze. I wystarczy.

          4) Ale oczywiscie o wszystkim decyduje rynek, wiec jesli sa klienci... I w tym
          momencie przyszedl mi do glowy jeszcze jeden argument, niestety najbardziej
          kontrowersyjny: taki samochod kupuja czesto młodzi furiaci, których nie stac na
          duzy samochod, ale musza koniecznie jezdzic szybko. W piatek jeden taki chcial
          mnie zabic na trasie Warszawa - Bialystok. Na szczescie (dla mnie) bylo twarde
          pobocze. Az sie spocilem, jak mi wyskoczyl...

          5) A propos bezpieczenstwa. Chocbyscie nie wiem jak wzmacniali karoserie Pany i
          jej hamulce, nie osagniecie poziomu Merca S. Zgadzam sie, ze uderzenie przy
          170km/h w slup zabija w kazdym samochodzie, ale wspomniany w moim 1 poscie
          przypadek (czołowka w ktorej oba samochody jada 50 km/h) w Pandzie bedzie
          raczej smiertelna, w Mercu S (albo jakimkoleik innym samochodzie) - raczej nie.

          Pozdrawiam

          niki

        • przemo_c Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 03.11.03, 11:28
          A ja małego nie mam samochodu... A i tak potężny silnik daje dużo zabawy... :D
          • martyynka Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 03.11.03, 12:44
            a ja mam mały samochodzik i tylko 60 koni - i nie ukrywam chciałbym mieć te 100
            kucyków pod maską - bo o ile w mieście 60 koni , nie robi różnicy to na trasie
            staje się problemem.
            Więc jeżeli kiedykoliwek będę miec więcej kasy (nadzieja matką głupich, ale
            cóż) to zainwestuje w silnik i klimatyzację:)
            • niki27 Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 03.11.03, 14:14
              Martyynko,

              a ja Ci zyczę, żebyś miała jak największe fundusze i kupiła duży silnik z
              większa karoserią jako bonusem. Przejechałem pół Jewropy małym samochodem
              (Clio), drugie pół nieco większym, choć daaaalekoooo od np. BMW.

              I oczywiście dużo bardziej komfortowo jest w tym większym.
              Jestem zwolennikiem małych, miejskich samochodów i przeciwnikiem stawiania im
              takich zadań, do których nie zostały zaprojektowane (czyli mega przyspieszeń,
              szybkiej jazdy, sprintu spod świateł itp.).

              Let the Proporcja i Umiar rule!

              niki









      • 1slavo Re: Samochód dla rozsądnych ludzi... 03.11.03, 20:33
        > Moja Małżonka ma CC 1,1 Sporting. Niby tylko 51 KM

        O ile mnie pamięć nie myli to CC Sporting ma 55 KM (te 4 KM przy 700 kg to
        zawsze coś ;-) SC Sporting 54 KM.

        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka