mlewandi
30.07.14, 14:00
Witam.czy jest jakaś rada na kierowców, którzy po tej ulicy jeżdżą jak po szesciopasmowej autostradzie???Policjanci twierdzą, ze nie mają czasu na pilnowanie prędkości z racji natloku innych obowiązków. Czy radar, spiący policjanci lub chociaż znaki drogowe mówiące o dozwolonej prędkości zostaną postawione po tym jak najpierw wydarzy sie tragedia??mieszkam przy tej ulicy i kazde wyjscie z domu z dziećmi, rowerami, wózkami staje sie naprawdę ryzykowne.Wiekszosc kierowcow ma tutaj co najmniej 80 km/h na liczniku!.Moze jakas wspólna akcja?? Pomocy!!