Dodaj do ulubionych

Jeśli druga z wyższych spada

11.03.12, 12:19
w metodzie Roetzera poniżej linii podstawowej to czekam do czwartej wyższej czy tą pierwszą biorę za zakłóconą i liczę od nowa od pierwszej wyższej - jestem po szczycie - proszę o przypomnienie zasady
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Jeśli druga z wyższych spada 11.03.12, 16:45
      Jak niższa jest pomiędzy dwiema wyższymi to ją pomijasz przy numeracji wyższych po szczycie.

      W - wyższa, N - niższa
      Możesz mieć tak: W, N, W, W i wtedy dajesz numerki tylko tym wyższym, czyli 1, bez numeru, 2, 3
      albo W, W, N, W, W to masz 1,2, bez, 3,4
      • kotkowa Re: Jeśli druga z wyższych spada 12.03.12, 14:54
        O, mi też się ta informacja przyda. Tak samo się postępuje, jeśli ta druga spadnie równo na poziom linii podstawowej, tak?
        U mnie jest tak:
        - W (ale tylko o 0,06 od podstawowej)
        - N (na linii podstawowej)
        - W (2.03 stopnia powyżej podstawowej)
        Z oceną śluzu jest bardzo trudno, staram się o dziecko, współżyłam w tym czasie. Szyjka dziś jest wyraźnie niżej, ale jeszcze lekko otwarta, dziś wystąpiło plamienie okołoowulacyjne.
        Jak to interpretować? Od 3 dnia wyższych mam brać Luteinę.
        • bystra_26 wyższa - min. 0,05 C nad linią 12.03.12, 20:17
          Niższa to po prostu każda nie-wyższa, czyli nie spełniająca warunku +0,05 C nad linią podstawową u Roetzera. Nie ma więc znaczenia, czy jest pod linią, czy na niej, czy 0,03 C nad.

          Skoro masz plamienie okołoowulacyjne (a to nie skutek współżycia?), to ono jest Twoim kolejnym potencjalnym dniem szczytu i musisz patrzeć na rozwój sytuacji temperaturowej dalej.
          • kotkowa Re: wyższa - min. 0,05 C nad linią 13.03.12, 10:54
            Dzięki, czyli wychodzi na to, że mam schemat:
            W (o 0,06 od podst.)
            N (bo na linii podst.)
            W (o 0,23 od podst.)
            i dzisiaj W (o 0,16 od podst.)

            Plamienie uważam za okołoowulacyjne, bo pojawia się już 3-ci raz (3-ci taki cykl) i to dokładnie w momencie wzrostu temperatur, nie sądzę, żeby miało związek ze współżyciem, bo poza tymi dniami (ok 1-3 wyższych temp) nigdy nie mam takiego plamienia. Jest ono minimalne, tylko wewnątrz widoczne, niteczki krwi w śluzie albo leciutko zaróżowiony śluz. Nie znalazłam w sumie nigdzie odpowiedzi na pytanie, czy plamienie okołoowulacyjne może być też po owulacji? Wszędzie piszą, że przed lub w trakcie. Szyjka dziś już niżej i twardsza, zamyka się. Śluz na pewno robi się już białawy, nierozciągliwy, bo taki zauważam, ale rozciągliwy też znajduję i nie jestem w stanie się połapać czy to śluz bj z powodu współżycia. Myślę, że luteinę zacznę brać pojutrze, powinno być bezpiecznie chyba.
            • bystra_26 kotkowa 14.03.12, 11:12
              Pamiętaj, że musisz skorelować objawy płodności i temperatury. Skoro jest plamienie, to masz nowy szczyt i do interpretacji bierzesz tylko te wyższe po szczycie, czyli chyba (nie mam danych dzień po dniu) ciągle nie możesz uznać, że owulacja na pewno była, bo jeszcze nie da się wyznaczyć początku niepłodności bezwzględnej.
              • kotkowa Re: kotkowa 14.03.12, 11:36
                Kurcze, plamienie oznacza szczyt? Dziś już śluzu bj nie widzę, szyjka niżej i zamknięta, kolejna temperatura wyższa (0,19 od podstawowej), ale lekkie plamienie nadal jest. Ja mam to plamienie ok 3 dni zawsze, wlasnie zazwyczaj miedzy 1-3 dniem wyzszych. Wiem, ze powinnam skorelowac objawy plodnosci, na dobra sprawe dzis mam 4-ty dzien wyzszych temperatur (nie liczac tej co spadla do linii podstawowej). Ze sluzem jest mi zbyt trudno powiedziec, na pewno juz po I wyzszej byl sluz gorszej jakosci, bialawy, nierociagliwy, ale ze wzgledu na starania nie wiem czy male ilosci wydzieliny przypominajacej BJ to byl faktycznie BJ, staralam sie o dziecko prawie codziennie przez tych kilka dni :/, szyjka obnizala sie i zamykala tez po I wyzszej, z dnia na dzien bardziej.
                Jesli plamienie traktujemy jako szczyt, to musze czekac az sie skonczy, zeby odliczac dni nieplodnosci bezwzglednej i dopiero 3-go takiego dnia zaczac brac luteine?
                Kurcze to mi wyjdzie duzo krotsza faza lutealna niz myslalam.
                Bystra nie wiesz jak to jest z tym plamieniem - czy ono moze wystapic tez krotko po owulacji?
                • kotkowa Re: kotkowa 14.03.12, 11:42
                  Może źle zadałam pierwsze pytanie - nie chodziło mi o to, czy plamienie oznacza szczyt, to bez sensu, tylko o to, czy plamienie powinnam traktować na równi ze śluzem najlepszej jakości? Plamienie jest bardzo małe, na zewnątrz nie widać, raczej nie zakłóca obserwacji śluzu, gdyby nie współżycie, byłabym w stanie ocenić przy nim czy mam śluz BJ, czy już gorszy. Jeśli miałabym już śluz gorszej jakości, ale do tego to lekkie plamienie, to mam je traktować na równi ze śluzem najlepszej jakości? Dopóki się nie skończy, to nie mogę wyznaczyć niepłodności bezwzględnej?
                  • kotkowa Re: kotkowa 14.03.12, 11:48
                    Bystra, jeszcze Cię pomęczę chwilę - czy gdybym wzięła za wcześnie luteinę i ona by zahamowała owulację, to miałabym fazę temperatur wyższych, ok 12-13 dni? Wg mojego lekarza luteina nie wpływa znacząco na temperaturę, jak spada naturalny progesteron, to i temp. spadnie mimo luteiny. Tak tylko pytam z myślą o poprzenich cyklach, kiedy też miałam plamienie i nie liczyłam go jako dnia potencjalnego szczytu.
                • bystra_26 szczyt Roetzer 14.03.12, 19:14
                  Każde plamienie czy krwawienie w trakcie cyklu traktujesz jak dni ze śluzem najlepszej jakości. Nie wiadomo jak są skorelowane z owulacją.

                  Lutealną Roetzer liczy od po szczycie, ale inne metody od pierwszej wyższej w ogóle.
                  • kotkowa Re: szczyt Roetzer 15.03.12, 08:50
                    Ok, dzięki za wyjaśnienia. Trochę ciężka sprawa w takim razie, bo mam 6-ty dzień wyższych, a jednocześnie już 4-ty dzień trwa to minimalne plamienie i wg Roetzera wciąż nie ma niepłodności bezwzględnej, a patrząc na poprzednie cykle faza lutealna ma ok 13 dni od pierwszej wyższej w ogóle, przed plamieniem, czyli wg Roetzera będzie strasznie krótka.
                    • bystra_26 Re: szczyt Roetzer 15.03.12, 13:40
                      a nie masz jakiejś nadżerki? a może to nie plamienie, tylko kolorowy śluz gorszej jakości?
                      • kotkowa Re: szczyt Roetzer 16.03.12, 09:12
                        Będę wyjaśniała co to za plamienie dokładnie, jestem umówiona do lekarza (ma odległe terminy mimo, że prywatnie), bo oczywiście nie mam 100% pewności, że to okołoowulacyjne, pojawiło się 3 raz, nigdy wcześniej nie miałam takich plamień. Zastanawia mnie tylko to, że ono zawsze się pojawia w dniu skoku temp, między 1-3, góra 4 dniem, dziś już go nie ma, zawsze trwa 3-4 dni, wygląda tak samo, jest minimalne, zauważalne tylko w środku, podbarwiony zaróżowiony śluz i niteczki krwi w śluzie. W żadnym innym momencie cyklu nie występuje, dlatego za najbardziej prawdopodobne uznałam, że to okołoowulacyjne, choć na typowych wykresach ono jest przed skokiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka