Dodaj do ulubionych

Czy jest to teoretycznie mozliwe...

05.08.13, 13:04
... ze pierwszy dzien miesiaczki NIE jest pierwszym dniem cyklu?

Zanim mnie zjecie za to pytanie, pozwolcie, ze wytlumacze :-)
Nie badam swojego cyklu dokladnie juz od kilku miesiecy, ale go caly czas obserwuje (objawy owulacji, libido, sluz) i od wielu miesiecy powtarza mi sie cykl, w ktorym objawy owulacji obserwuje ok 24-26 dnia cyklu. Potem 3-6 dni i zaczyna sie miesiaczka. Bardzo skapa.
No i ostatnio mi przyszlo do glowy, ze moze u mnie to krwawienie wystepuje po prostu duzo szybciej niz wynikaloby z fazy lutealnej, ale ze nie powinnam go liczyc jako rozpoczecie cyklu? Gdyby nie patrzec na miesiaczke to moj cykl bylby w sumie jak w zegarku, objawy owulacji w tych samych dniach, cykl regularny 29-32 dni.
I stad pytanie - moze u mnie miesiaczka nie wyznacza poczatku cyklu? Moze spadek progesteronu wystepuje szybciej i stad miesiaczka, ale potem nowy cykl nie zaczyna sie az tydzien po miesiaczce i dopiero wtedy rozpoczyna sie u mnie faza folikularna?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 nie 05.08.13, 16:17
      Według mnie odpowiedź brzmi nie. Bez pomiaru temp. (albo badania poziomu progesteronu) nie masz pewności, czy to jest miesiączka czy krwawienie śródcykliczne. Zachęcam do pomiaru temp. w celu sprawdzenia tego.

      Co do fazy folikularnej, to jej początek to tylko umownie 1dc. Znaczący wzrost hormonu FSH zaczyna się różnie, w długich cyklach (niezaburzonych) nawet dopiero kilkanaście dni od początku cyklu, a w bardzo krótkich - jeszcze przed miesiączką.
      • brenya77 Re: nie 05.08.13, 16:39
        > Według mnie odpowiedź brzmi nie. Bez pomiaru temp. (albo badania poziomu proges
        > teronu) nie masz pewności, czy to jest miesiączka czy krwawienie śródcykliczne.

        Badanie progesteronu robilam raz w tym cyklu, kiedy jeszcze prowadzilam obserwacje:
        enpr.pl/3134/162463
        Byl to 22 dzien cyklu, progesteron: 1.8 nmol/L.
        Owulacja w tym cyklu moim zdaniem nie byla wczesniej niz 28 dnia cyklu - 31 dzien cyklu to byla granica wyzszych temperatur.
        A potem tradycyjnie, 3 dni wyzszych temperatur, kolejne 3 dni spadek i krwawienie w 37 dniu.

        Zaczynam podejrzewac, ze ja te krwawienia to mam po prostu jakies przypadkowe, zwlaszcza, ze skape, tak jakby nic mi sie tam nie zluszczalo. Moze wszystkie sa srodcykliczne, a ja tak naprawde w ogole nie jajeczkuje?

        • bystra_26 Re: nie 06.08.13, 13:34
          Zakładając, że prowadziłaś obserwację zgodnie z zasadami metody angielskiej (bo w Roetzerze pomiar musi być do 7:30), to według mnie cykle z obserwacją pokazują bardzo skróconą fazę ciałka żółtego tzw. niedomoga lutealna. Owulacje mogą być, ale jeśli pragniesz dziecka, to w takich warunkach nie ma szans na zagnieżdżenie.

          Obecne cykle, tak jak je opisałaś, mają najprawdopodobniej taki sam schemat jak te obserwowane. To nie jest normalne - poszłabym do ginekologa szukać przyczyn tworzenia się tak słabego ciałka żółtego. To może być i tarczyca, i prolaktyna, problemy fazy folikularnej itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka