aska80
18.08.04, 17:51
Witam. Od 4 cykli porządnie obserwuję objawy płodności - temperatura i śluz i
rysuję wykresy. Wynika stąd, że owulację mam stale ok. 18-19 dc przy 28-29
dniowych bardzo regularnych (zaobserwowane 24 cykle) cyklach. Zatem długość
fazy lutealnej wynosi u mnie 11 dni. Już wcześniej potrafiłam to wyliczyć,
gdyż mam wyraźne objawy owulacji. Od 1,5 roku współżyję regularnie stosując
zasadę współżycia do 7 dc i od 4 doby wyższej temperatury. Metoda ta jest u
mnie skuteczna, ale martwię się czy jestem zdrowa, gdyż słyszałam, że krótka
faza lutealna może uniemożliwić ciążę, a własciwie zagnieżdżenie się zarodka.
Czy tak krótka faza nie przeszkodzi kiedyś poczęciu dziecka?? Czy brak ciąży
świadczy tylko o poprawnym stosowaniu metody naturalnej?? Dzieki za
komentarze.