zomi1 07.05.05, 21:21 Persona- najnowoczęsniejsza metoda naturalna tzn. minikomputer obliczający dni płodne na podstawie ilości odpowiednich hormonów w moczu. Na opakowaniu jest napisane: skuteczność 94%. Czy to prawda? Ktoś to już może stosował? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
burczykowa Re: Persona 08.05.05, 20:09 skutecznośc Persony zalezy w dużej mierze od regularności cykli- jesli owulacja zapowie się wcześniej, niż zwykle, to nie zdąży Ci ustrojstwo wskazać na konieczność wykonanai testu- stąd skutecznośc tylko 94%. Jesli natomiast masz nieregularne cykle, to we wszyystkich bedzie sie domagala już bardzo wcześnie zrobienai testów (bo odnosi sie do najkrótszego cyklu) i jak przytrafi sie dłuższy cykl, to zużyjesz więcej testów (a to drogi gips, niestety). Generalnie- bada hormony w moczu i analizuje ich wzajemny stosunek, ale, że robi to tylko w wybrane dni, to ma taka skuteczność. Gdyby domagała się testu za każdym razem, nie byłaby dostepna dla wiekszości (cena pasków). Jesli uważasz, że nie poradzisz sobie sama z obserwacja własnego organizmu, to najpierw spróbuj, zanim wydasz pieniadze. Persona jest raczej dla tych, co to ufaja tylko najnowszym wynalazkom, a nie swoim mozliwościom. Odpowiedz Link
tuitam83 Re: Persona 10.05.05, 09:29 Poniewaz uzywam persony to sprostuje tu kilka rzeczy:-) po pierwsze persona nie jest tylko dla tych, ktorzy ufaja roznym nowinkom, ale takze dla tych, ktorzy nie moga w pelni ufac npr-owi( w moim przypadku badanie szyjki odpada-nie jestem w stanie tego dokonac, temperature mam wiecznie podwyzszona, wiec skok bardzo trudno zauwazyc, a na samym sluzie nie chcialabym polegac). Co do testów- pierwszy robi sie w szostym dniu cylu, nastepne zas, wtedy kiedy maszyna sama o tym zadecyduje na podstawie swoich wyliczen, tak wiec nieregularnosc cyklow nie ma tu nic do rzeczy. Oczywiscie moze sie zdarzyc- ze spodziewana owulacja pojawi sie pozniej, a maszyna tego nie przewidzi i stad te 94%. pozdrawiam Odpowiedz Link
burczykowa Re: Persona 10.05.05, 11:01 Ja miałam na mysli raczej wczesniejszą owulację. Współzyjesz w 5 dniu, a w 6. po teście okazuje się, że rozpoczęła się płodność- tylko nie wiesz, czy od dzisiaj, czy juz było tak wczoraj. Dlatego regularnośc cykli ma tu jednak znaczenie. Odpowiedz Link
tuitam83 Re: Persona 10.05.05, 11:30 Zgadzam się, że ryzyko zajścia w ciążę jest możliwe 5 dnia i persona tego nie przewidzi, ale... sam Rotzer wyznacza niepłodność na poczatku cyklu do 6 dnia, zaznaczając, że 1 na 6000 kobiet zachodzi w ciążę w tym czasie, więc zarówno w przypadku persony, jak i w przypadku metody rotzera, możliwość zajścia w ciążę istnieje:-). Poza tym persony nie można stosować jeśli się ma cykle krótsze niż 21 dni, a to chyba w tych cyklach częsciej wystepują tak wczesne owulacje. Odpowiedz Link
burczykowa Re: Persona 10.05.05, 11:43 Niby tak, z tym, że obserwując siebie możesz rozpoznać objawy zwiastujące owulacje, np. pojaiwający sie sluzw 5 dniu i wtedy nie współżyjesz. Stosując Personę musze ZAŁOŻYĆ, że obecny cykl nie bedzie krótszy, niz 21 dni. W metodzie angielskiej o poczatku okresu płodności decyduje wskaźnik wcześniejszy (wyliczenia lub śluz lub zmiany w szyjce), a w przypadku Persony- decydują jej wyliczenia. Urządzenie uważam za cenna pomoc, ale stosowałabym ja jako potwierdzenie moich obserwacji, a nie polegała jedynie na jej wskazaniach. No i nadal twierdze, że przy wydłuzonych cyklach będzie czasami konieczność stosowania większej ilości drogich pasków. Odpowiedz Link
burczykowa Re: Persona 10.05.05, 11:45 A jesli kupowac, to bezpośrednio od polskiego importera- jest tańsza o jakies 20%. Odpowiedz Link
tuitam83 Re: Persona 10.05.05, 12:08 Zgadza się - Persona nie zwalnia od myslenia :-) Ja stosuję ją własnie jako pomoc ( jak juz wspomnialam, z powodu wiecznych stanow podgoraczkowych mam problemy z okresleniem kiedy skok temperatury nastapil) i nie rezygnuje z samoobserwacji. Kupic faktycznie warto od importera i najlepiej zakupic paski na caly rok, wtedy wychodzi duuuzo taniej :-) Odpowiedz Link
ecco_mama Re: Persona 10.05.05, 12:36 >Ja miałam na mysli raczej wczesniejszą owulację. Współzyjesz w 5 dniu, a w 6. >po teście okazuje się, że rozpoczęła się płodność- tylko nie wiesz, czy od >dzisiaj, czy juz było tak wczoraj. Dlatego regularnośc cykli ma tu jednak >znaczenie. > Niby tak, z tym, że obserwując siebie możesz rozpoznać objawy zwiastujące > owulacje, np. pojaiwający sie sluz 5 dniu i wtedy nie współżyjesz. No, ale idąc tym tropem: mogłam współżyć w 4 dniu, a w 5-tym pojawi się śluz. Bez znaczenia, czy stosuję Personę (+ obserwacje), czy tylko obserwacje - praktyczne skutki są takie same, prawda? To przecież istota niepłodności przedowulacyjnej - czasu nie cofniesz, przyszłości nie przewidzisz. Odpowiedz Link
burczykowa Re: Persona 10.05.05, 21:01 ecco_mama napisała: > No, ale idąc tym tropem: mogłam współżyć w 4 dniu, tak, po ocenie, że nie było jeszcze żadnego sluzu. Tego nie robisz przy Personie, tylko czekasz na 6 dc. > a w 5-tym pojawi się śluz. Więc nie współzyjesz, a z Persona- tak. > Bez znaczenia, czy stosuję Personę (+ obserwacje), czy tylko obserwacje - > praktyczne skutki są takie same, prawda? No własnie tak, ale tylko wtedy, gdy Persona ma Cie wspomagać. Skutki stosowania tylko Persony sa częśćiej brzemienne, niz samoobserwacji- zwróć uwagę na skuteczność :) > To przecież istota niepłodności > przedowulacyjnej - czasu nie cofniesz, przyszłości nie przewidzisz. Za to przy pomocy obserwacji ocenisz stan obecny w KAŻDYM dniu cyklu, a nie tylko wskazanym przez Persone. Odpowiedz Link