02.10.06, 14:21
Zawsze miałam śluz płodny bardzo obfity, przeźroczysty i widoczny na
zewnątrz. Od 4 miasięcy staram sie o dziecko- bez skutku niestety. W tym
cyklu zaczęłam zazywać Castagnus (bo miałam bardzo bolesne piersi przed @) i
wit. E . No i kupilam pierwszy raz testy owulacyjne. I test pokazał
owulację , ale coś bardzo dziwnego sie stało z moim śluzem, nie ma go , ani
kropelki. Co sie stało z moja owulacją? Miałam ją czy nie miałam?
Jeżeli ktoś ma jakieś sugestie to byłabym bardzo wdzięczna za pomoc.
Aga
Obserwuj wątek
    • nglka Re: dlaczego? 02.10.06, 15:10
      1. A czy test miał 2 takie same kreski pod względem intensywności, czy jednak ta
      testowa była jaśniejsza od kontrolnej?
      2. Śluz mógł zostać zaburzony (zmiana środków myjących a nawet proszku do prania
      - alergia, może to być też kwestia niewielkiego przeziębienia czy nawet cykl
      bezowulacyjny)
      3. Proponuję, byś zaczęła mierzyć temperaturę i badać szyjkę (linki do stron z
      opisami znajdziesz nad wątkami na forum - pisane czerwoną czcionką)
    • mamaga283 Re: dlaczego? 02.10.06, 15:24
      na teście było tak:
      piątek wieczór: I kreska
      sobota ok.16.00: II kreski , tak samo mocne
      niedziela ok.18.00: II kreski , druga słabsza od testowej
      i przez cały czas ani grama śluzu, trochę w środku, rozciągliwy, ale nie
      przeźroczysty.
      • nglka Re: dlaczego? 02.10.06, 15:48
        Czyli jest prawdopodobne, że owulacja wystąpiła z soboty na niedzielę. nie da
        się dokładnie opkreślić testy te należy stosować codziennie przy zblizającej się
        owulacji a gdy kreski się wzmacniają - dwa razy dziennie. Od pierwszych dwóch
        mocnych kresek liczy się owulację, która odbędzie się w 24 do 36 godzin później.
        Zakładając, że się odbędzie, bo test wskazuje tylko pik LH czyli przygotowanie
        pęcherzyka do pęknięcia. Nie powie Ci jednak, czy ten pęcherzyk pękł, czy się
        wchłąnął. I tu pies pogrzebany.
        Kolejna sprawa - wg Roetzera śluz płodny nie musi być przeźroczysty, u
        niektórych kobiet ma kolor nieprzeźroczysty i tylko nitki śluzu przejrzystego,
        płodnego. Ponadto, jak już wspomniałam, mógł to być cykl bezowulacyjny lub
        zwyczajnie się przeziębiłaś lub zmieniłaś środki myjące. Obserwuj następny cykl,
        czy śluz powróci (mi zniknął rok temu i już nie wrócił - nie straszę a jedynie
        podkreślam, że to nie jest jednoznaczne z brakiem owulacji ;) )
        • atenette Re: dlaczego? 02.10.06, 16:53
          Mamaga ja mam dokladnie to samo!!! Zawsze mialam bardzo mocny sluz i bardzo
          widoczne ;) dni plodne. Tzn. nie musialam sie nawet zbytnio wysilac zeby
          wiedziec ze teraz sa dni plodne. W tym miesiacu po raz pierwszy zaczelam
          obserwowac swoj organizm (badac temperature, sluz, szyjke) i po pierwsze: sluzy
          prawie wcale, po drugie 17 dzien cyklu i temperatura ani nie drgnie (a cykle
          mam ok. 27-29 dniowe). Co sie stalo? Dlaczego w momencie kiedy postanowilismy
          sie starac o dziecko wszystko ustalo? Nic z tego nie rozumiem...
          • horpyna4 Re: dlaczego? 02.10.06, 18:53
            Atenette, to nie jest tak, że długość cyklu jest taka sama przez całe życie.
            Z różnych powodów (np. podróż, zmiana klimatu, ale też stres związany ze
            staraniem się o dziecko) może się zdarzyć, że owulacja nastąpi w zupełnie innym
            terminie, nawet kilka tygodni później. Oczywiście o tyle samo zmieni się wtedy
            długość całego cyklu.
            Wyluzuj trochę, obserwuj śluz spokojnie i mierz temperaturę. Właśnie dzięki tym
            obserwacjom zauważysz zbliżającą się owulację i dni płodne. To naprawdę nie ma
            znaczenia, który kolejny dzień cyklu akurat wypadnie.
            • atenette Re: dlaczego? 02.10.06, 19:22
              Wiem, ze jest tak jak piszesz horpyna, dzieki za odpowiedz. Jednakze w moim
              zyciu nic sie nie zmienilo, a do tej pory moje cykle byly dosyc regularne.
              Natomiast wtedy jak mi na tym zalezy to nie ma ani sluzu, ani skoku
              temperatury :(. Moze rzeczywiscie jest to stres, ktory spowodowal, ze moj cykl
              bedzie w tym miesiacu dluzszy. Mam nadzieje... Nie chcialabym sie dowiedziec,
              ze wogole nie mam owulacji...
              • lilith76 Re: dlaczego? 03.10.06, 09:47
                Może Nowe Prawo Murphego?
                Jak się śluz do czegoś zaczyna przydawać, to akurat zanika ;)
                • horpyna4 Re: dlaczego? 03.10.06, 10:56
                  Jakie tam nowe, to JEST po prostu Prawo Murphy'ego. Powinna sobie powiedzieć,
                  że wcale jej się nie spieszy i w ogóle nie zależy. Ale skoro dziewczyna nie ma
                  i śluzu płodnego, i skoku temperatury, to wszystko w porządku, wystarczy
                  poczekać. Gorzej, gdyby był jeden z tych objawów bez drugiego, wtedy byłoby
                  nienormalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka