Dodaj do ulubionych

Jak to możliwe?

06.12.06, 10:29
Czekam na wynik Bety, dzisiaj po godz. 15.00. 2 testy ciążowe pozytywne
Boję się że coś jest nie tak, że nie ma tam serduszka, eh.. czuję się niczym
w serialu "Nie do wiary".
Obserwuj wątek
    • newmamisio ................... 06.12.06, 10:34
      Byłam przecież od soboty 3krotnie u lekarzy w tym USG i nic nie wykazało.
      Naprawde nie wiem co się dzieje, nie spałam całą noc, dzisiaj po wynikach Bety
      mam iść do lekarza do którego zadzwoniłam zaraz po zrobieniu testu. Kazał
      przyjść i powiedział że dostanę leki na obkurczenie macicy. Ale robił mi 2 dni
      temu USG i niczego nie zauważył? Wiecie co czuję się strasznie bo naprawdę nie
      wiem co mam myśleć.
      • lilith76 Re: ................... 06.12.06, 13:43
        Bo na tym etapie usg nic nie pokaże.
        Ciąża jest jeszcze za młoda.
        Jeśli nie szkoda ci pieniędzy - betę możesz powórzyć za dwa dni: jeśli gwałtownie przyrasta to ok, ciąża się rozwija.
        • newmamisio Re: ................... 06.12.06, 14:01
          Bete powtórze, ale dalej nie mogę uwierzyć..
          • lacitadelle Re: ................... 06.12.06, 14:27
            Trzymam kciuki, żeby to była ciąża i żeby wszystko było w porządku.

            Nasuwa mi się tylko takie pytanie: może jest tak, że poziom hcg nie spada tak
            natychmiastowo i jeszcze trochę go we krwi zostało, pomimo tego, że ciąży już
            nie ma? Chociaż jeżeli lekarz o tym nie wspomniał, to pewnie nie.

            Pozdrawiam Cię najserdeczniej!

    • mysia1807 Re: Jak to możliwe? 06.12.06, 14:41
      trzymam kciuki zeby Ci sie udalo...tez bym chciala.
    • newmamisio Re: Jak to możliwe? 06.12.06, 14:45
      nie plamię, czekam, oby beta po 48 h urosła.
      • nglka Re: Jak to możliwe? 06.12.06, 15:09
        newmamisio - tak, jak napisaa lilith. Ciąża może nie być jeszcze widoczna na
        USG. A za to picie to powinnaś dostać solidnie po łapkach! :-) Nie wolno, nie
        wolno, nie wolno. To pewnie teraz sama już wiesz.

        Beta po poronieniu nie musi spadać na łeb na szyję ale na pewno nie będzie
        wzrastać. Taka będzie różnica (widoczna) po powtórzeniu badania.
    • newmamisio dziękuje Wam 06.12.06, 15:30
      bardzo, znowu zaczęłam plamić, jutro rano idę do lekarza niech się to wreszcie
      wszystko skończy bo ja wysiadam, najgorsze to ta cholerna niepewność. Chcę mieć
      to już za sobą. odezwę się wkrótce, jeszcze raz dziękuje za wsparcie.
      • nglka Re: dziękuje Wam 06.12.06, 15:33
        newmisio, plamienie może oznaczać skrajnie niski poziom progesteronu, niczego
        nie skreślaj tylko dobrnij do końca. Do lekarza możesz jechać już dziś, jeśli
        plamisz to powinnaś dostać na dzień dobry Duphaston - podtrzyma ciążę, jeśli
        jest - bądź wywoła miesiączkę, jeśli ciąży nie ma.
        Nie wolno wszystkiego tak skreślać.
        Do lekarza jeszcze dzisiaj a na betę po 48 godzinach od ostatniego badania.
        • nglka Re: dziękuje Wam 06.12.06, 15:42
          Acha, niech gin przy okazji wykona USG jajowodów, żeby sprawdzić, czy się tam
          czasem fasolka nie zafasolkowała. USG może wykazać, bądź nic nie wykazać - ale
          im wcześniej to sprawdzisz, tym lepiej.

          I przepraszam za stałe przekecanie nicka, jakoś tak mi się utarło newmisio
          zamiast newmamisio ;)
          • newmamisio Nglka, jade jeszcze dziś do Bielańskiego 06.12.06, 16:01
            do mojego lekarza, a o co chodzi z tymi jajowodami? Co jeśli tam jest?
            I mam znowu kilka krsotek na twarzy..
            • nglka Re: Nglka, jade jeszcze dziś do Bielańskiego 06.12.06, 16:29
              Nie wiem, czy coś tam jest, oby nie. Nie martw się na zapas. Chodzi o to, by
              wykluczyć ciążę pozamaciczną.
              • newmamisio Re: Nglka, jade jeszcze dziś do Bielańskiego 07.12.06, 09:40
                Odebrałam wynik, beta 49,44, norma zaczyna się od 5. Pan doktor zrobił USG,
                macica rozpuchlniona, zarodka nie widać, nie ma podejrzeń że to ciąża
                pozamaciczna (przynajmniej wg niego nic na to nie wskazuje). Jutro ponowna beta
                i jak będzie podwojona za 2 tygodnie USG.
                Leków nie dostałam, bo lekarz stwierdził, że mogłyby przynieść odwrotny efekt i
                wywołać krawienie. Pocieszył mnie, że takie krawienia zdarzają się w tak
                wczesnej ciąży i gdybym sie tak nie uprała to pewnie by się skończyły, ja za
                jakiś czas zorientowałabym się że jestem w ciązy i dalej wszystko przebiegałoby
                normalnie. Jeszcze 2 tygodnie i wówczas wszystko się okaże. Ja się czuje teraz
                dobrze, jedynie żołądek nie domaga tak jakbym się zatruła.A poza tym łykam
                folik i odliczam czas he he.. uwierzyć nie mogę.. boję sie cieszyć..
                Ależ ja jestem uparta, przez cały ten czas mimo wszystkich zdarzeń czułam
                intuicyjnie, że jestem w tej ciąży, oby fasolka ze mną została..
                • nglka Re: Nglka, jade jeszcze dziś do Bielańskiego 07.12.06, 10:27
                  Wiesz, niefortunne pocieszenie lekarza. Za 2 tygodnie zorientowałabyś się że
                  jesteś w ciąży - to na plus. Ale co by było, gdybyś się nagle zorientowała, że w
                  niej nie jesteś - a byłaś - to pan dr już nie wymyśli recepty...
                  Duphaston wywołałby krwawienie w ciąży? Nie wierzę!

                  Newmamisio, chyba nie tylko Ty to czułaś, to się nazywa intuicyjne wykrycie
                  ciąży w zbiorowisku internetowym hehe, zobacz ile osób pisze w Twoich topicach,
                  coś w tym musi być ;-)
                  Miłego dnia!
                  • newmamisio Nglka, tak sobie myslę 07.12.06, 10:47
                    że ja się po prostu uparłam, mój mąż nazywa to umnie natręctwem he. Cieszę się
                    i wmawiam sobie że wszystko będzie dobrze, oby beta się podwoiła i za 2
                    tygodnie żebym usłyszała bicie serduszka.
                    Miłego dnia:)
                • lilith76 Re: Nglka, jade jeszcze dziś do Bielańskiego 07.12.06, 14:09
                  Pocieszył mnie, że takie krawienia zdarzają się w tak
                  > wczesnej ciąży i gdybym sie tak nie uprała to pewnie by się skończyły, ja za
                  > jakiś czas zorientowałabym się że jestem w ciązy i dalej wszystko przebiegałoby
                  >
                  > normalnie.

                  Tak miała moja koleżanka. Na usg wyszedł jej termin porodu o miesiąc wcześniejszy niż z OM, urodziła miesiąc przed terminem OM i okazało się, że będąc w ciaży miała krwawienie, które wzięła za okres.
    • nglka Re: Jak to możliwe? 06.12.06, 22:51
      Newmamisio - i co? Daj znać.
      • mamaanieli Re: Jak to możliwe? 07.12.06, 19:07
        żeby Cię uspokoić: w ósmym tygodniu na 3 usg wyszło mi, że zarodek jest martwy.
        Już mnie na skrobankę szykowali (krwawiłam). A ja się uparłam. Dziś "martwy
        zarodek" ma 14 miesięcy i włazi mi do kompa:) Trzymaj się:)
        • chrumpsowa Re: Jak to możliwe? 07.12.06, 19:14
          Newmamisio pecherzyk jest widoczny w macicy jesli beta wynosi 1000 jednostek.
          Jesli sprzet usg jest b. dobrej jaksci to byc moze juz przy 500 jednostach
          bedzie widac (czytalam wypowiedz dziewczyny na forum, ze wlasnie przy najnowszym
          sprzecie usg zobaczyla pecherzyk w macicy, gdy beta wynosila ok 500 jednostek).
          Nie stresuj sie, a plamienia niestety czesto sie zdarzaja (mowie to z
          doswiadczenia znajomych i wielu wypowiedzi na forum), a jesli sa zamiast
          panikowac, trzeba myslec pozytywnie, odpczywac, nie forsowac sie. Na pewno
          bedzie dobrze!!!
          • newmamisio Czekam na wynik 08.12.06, 09:57
            dzisiejszej bety, czy wzrósł i ile, oby do 17.00. Czuje sie dobrze chociaż
            zatrzymuje mi się woda w organizmie, tak jak przed @. W I ciąży też tak miałam
            i stąd 28 kg do przodu. Ale co tam mogę ważyć i 40 kg więcej aby dzidzia ze mną
            została i była zdrowa.
            Dam znać wieczorem jaki wynik.
            • kim11 Re: Czekam na wynik 08.12.06, 23:40
              I jak tam?
    • mysia1807 Re: Jak to możliwe? 09.12.06, 16:12
      newmamisio odezwij sie daj znac jak tam???
      • newmamisio Dziewczyny, wynik bety 11.12.06, 09:29
        to 139,44. Nie dostałam żadnych leków, za 2 tygodnie USG i zobaczymy.Póki co
        czuję się dobrze, poza wieczornymi (sic) mdłościami i bezsennością jest
        wszystko ok. Nie mam plamień, odpukać brzuch nie boli.
        Ale mimo wszystko nie potrafię się cieszyć, za duzo we mnie strachu.
        • nglka Re: Dziewczyny, wynik bety 11.12.06, 15:19
          Newmamisio, to ja się będę za Ciebie cieszyć, ok? :-) Jak ju wydobrzejesz to daj
          znać, oddam Ci trochę tej radości :-)
          I dbaj o siebie.
          • newmamisio Nglka, powtarzać bete? bo wydaje mi się 11.12.06, 15:26
            że jest niska. Jeju jeju sama nie wiem już nic, he he. teraz to się dopiero
            boję.. A mój synek złożył protest że nie chce aby jakas mała dzidzia pałętała
            się po domu ale straszym bratem chce być:)
            • nglka Re: Nglka, powtarzać bete? bo wydaje mi się 11.12.06, 16:10
              Newmamisio - wg mnie zdrowiej będzie jak teraz już nie będziesz już myśleć o
              becie, wzrost bety masz ładny, na prawdę. Teraz ciesz się ciążą :-)
        • lilith76 Re: Dziewczyny, wynik bety 11.12.06, 15:49
          Czyli przyrost z 49 na 139 w ciągu 2-3 dni?
          Ja bym odetchnęła z ulgą.
          Dzieciok rozwija się jak opętany ;)
          • newmamisio lilith dziękuję :) 11.12.06, 16:02
            • newmamisio Re: lilith dziękuję :) 11.12.06, 16:03
              ten przyrost bety po 48 h. we środe była pierwsza 49,44 a w piątek 139
              • newmamisio A tak poza tym to 11.12.06, 16:07
                bardzo Wam dziękuję, za wsparcie, dobre słowo, jesteście super laski.
                Dziękuję bo dzieki temu forum jakoś przetrwałam:), naturalnie odezwę się juz
                wkrótce.
          • nglka Podpinam się 11.12.06, 16:09
            Beta piękna :-)
            • lianis Re: Podpinam się 11.12.06, 16:42
              Ja rowniez gratuluje :)
              Beta przyrosla bardzo ladnie wiec mysle ze mozesz spokojnie oddawac sie
              radosciom ciazy i nie myslec o robieniu nastepnej, stres ci teraz niepotrzebny
    • newmamisio Re: Jak to możliwe? 11.12.06, 16:53
      Cieszę się!!!
      Ale czekam na USG i dopiero powiem rodzinie, chociaż mama i teściowa czują
      pismo nosem..
      Naprawdę bardzoooo Wam dziękuję, teraz ja trzymam kciuki za Was:)
      • mysia1807 Re: Jak to możliwe? 11.12.06, 17:34
        newmamisio GRATULUJE!!! nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze! teraz dbaj o siebie
        i dzidzie pozdrawiam!!!
    • kim11 Re: Jak to możliwe? 11.12.06, 21:24
      piekny przyrost!!! wiecej niż 100% w przeciagu 48 godz. Na ten moment daje Ci
      to pewnośc ze wszystko jest ok.
      • basiulka999 Re: Jak to możliwe? 12.12.06, 07:56
        obserwuję twoją historię od jakiegoś czasu i naprawdę, gratuluje ci z całego
        serca. Daj sobie spokój z tą betą. skup się na sobie i dziecku ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka