yagiennka 23.05.07, 09:05 Witam, po skoku temperatury ona mi nagle spada, zauważyam to w 2 cyklu pod rząd, czy to znaczy że nie peka mi pęcherzyk?? Wykres: www.fertilityfriend.com/home/147b75 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiosenka1 Re: Temperatura spada 23.05.07, 09:49 w stopniach celcjusza tempki bylyby czytelniejsze taki jednodniowy spadek o niczym nie swiadczy, mozna go spokojnie pominac Odpowiedz Link
yagiennka Re: Temperatura spada 23.05.07, 10:29 Tam jest opcja view in Celsius ;) Aha, no to trochę się uspokoiłam.. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Temperatura spada 23.05.07, 17:02 jak kliknelam od razu lepiej, nawet nie wiedzialam ze mozna, dziewczyny wrzucaja FF ale od razu otwiera sie wykjresik w stopnniach ale najwazniejsze ze wszystko jest ok, bo jest Odpowiedz Link
greenpin Re: Temperatura spada 26.06.07, 14:53 Witam, jestem tu po raz pierwszy, ale od jakiegoś czasu czytuję to forum. Pozwoliłam sobie podpiąć się pod istniejący już wątek, bo moje pytanie dotyczy podobnej sytuacji. NPR w celu uniknięcia ciąży stosuję od ok półtora roku, obserwuję śluz i mierzę temperaturę (szyjkę badam od niedawna, jeszcze jej dobrze nie wyczyłam ;)) Najważniejsza jest dla mnie temperatura do oznaczenia fazy bezwzględnie niepłodnej, w fazie płodnej lub względnej niepłodności wspomagamy się gumkami. Moje cykle trwają przeciętnie 25-26 dni i do niedawna były przejrzyście dwufazowe, szczyt objawu śluzu występował ok 1-3 dni przed skokiem temp. Trzeci cykl z kolei ma trochę dziwny, to znaczy podobnie jak pisała autorka wątku po skoku następuje spadek, ale niekoniecznie jednorazowy i w związku z tym nie jestem pewna co do interpretacji, a jakoś nie mogę nigdzie znaleźć... Ostatni cykl wygląda tak: 1. 36,2 @ 2. 36,4 @ 3. 36,2 @ 4. 36,6 @ 5. 36,1 6.-8. 36,3 9. 36,7 10. 35,9 11. 36,2 12.-14. 36,4, 14.-szczyt objawu śluzu 15. 36,2 16. 36,3 17. 36,5 18. 36,6 19. 36,5 20. 36,5 21. 36,4 22. 36,7 23. 36,4 24. 36,6 Dziś jest 24 dzień cyklu no i jakby to narysować to skok wypada w dniu 17 (mam cztery wyższe temperatury zgodnie z zasadą, ze jak trzecia nie jest wyższa o 0,2 to czekamy na czwartą żeby była powyżej linii pokrywającej). Tylko czy to na pewno jest skok wyznaczajacy fazę lutealną?? To jest cykl obecny, poprzednie dwa wylądały podobnie, po skoku temperatura spadała poniżej linii pokr. ze dwa razy, po 11 dniach od skoku (jak zwykle) dostawałam normalny okres. Wcześniej nigdy tak nie miałam. Przede wszystkim chodzi mi o to, czy 17 dzień faktycznie powinien być interpretowany jako skok (czyli generalnie czy mogę odpuścić gumki :P) a jeśli tak to czy takie spadki o czymś świadczą? No bo jeśli nie to znaczy, że dalej czekam na skok... Bardzo proszę bardziej doświadczone o odpowiedź, pozdrawiam :)) Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Temperatura spada 26.06.07, 21:46 mi tu wszystko pasuje tak jak piszesz, po szczycie sluzu w 17dc skoczyla tempka, trzecia nie byla wyzsza od lini o 0,2 wiec czekamy na czwarta i wszystko jest ok, linia na poziomie 36,4, wiec spokojnie owu odbyla sie ale takie spadki w sumie tylko na linie, bo tempka nie spadla pod linie, takie spadki i ogolnie niskie tempki w II fazie takie nieco tylko nad linia, moga oznaczac zaburzona/nieprawidlowa owu jest to mozliwe w przypadku jesli nie dochodzi dochodzi do pekniecia pecherzyka graffa, a cialko zolte wytwaraz sie i produkuje progesteron ktory powoduje skok tempki smialo mozesz przyjac bezwzgledna nieplodnosc,a jesli planujesz kiedys miec dzieci to nie odkladaj decyzji chyba ze ten cykl jest wyjatkiem, 11 dnowa lutealna tez jest faza za krotka, aczkolwiek wystarczajaca do zaciazenia pozdrawiam Cie serdeczenie Odpowiedz Link
greenpin Re: Temperatura spada 27.06.07, 09:04 Wielkie dzięki za odpowiedź :)) Moje cykle do tej pory miały dobrze widoczną dwufazowość i po przeananalizowaniu całego roku wstecz nigdzie takich spadków nie było, linia podstawowa średnio była na temp 36,4st, skok z reguły w trzecim dniu był nawt o 0,3st więc nie miałam wątpliwości w interpretacji, taka sytuacja jak opisana powyżej zdarza się po raz trzeci. Jedynie fazę lutealną mam krótką faktycznie, nie przekracza nigdy 11 dni a bywa że trwa 9-10. Mój gin twierdzi, że nie ma niepokoju, lutealna zbyt długa nie jest ale to jeszdcze niczego nie przesądza więc martwić zaczniemy się w razie nieudanych starań, a dziecka na razie nie planuję :) Na razie jeszcze zaczykam ze dwa cykle, bo ostatnio miała sporo wyjazdów, a co za tym idzie stresu, może przez to temperatura głupiała ;) Jak się to nie zmieni to zwrócę uwagę ginowi przy najbliższej okazji, zobaczę co powie... Jeszcze raz dzięki Wiosenko, pozdrawiam. Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Temperatura spada 27.06.07, 12:03 > a bywa że trwa 9-10. Mój gin twierdzi, że nie ma niepokoju, lutealna zbyt długa > nie jest ale to jeszdcze niczego nie przesądza więc martwić zaczniemy się w raz > ie > nieudanych starań, a dziecka na razie nie planuję :) ja tam bym się martwiła także unikając poczęcia - tym, że mam b. krótki okres niepłodności bezwzględnej. A takie problemy chyba lepiej zacząć rozwiązywać wcześniej, bo potem nigdy nie wiadomo, ile to potrwa. No chyba, że jesteś faktycznie odkładacie poczęcie na bardzo daleką przyszłość. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Temperatura spada 27.06.07, 15:21 Greenpin nie miej nam za zle, my sie juz staramy i wiemy jak pozniej jest przykro jak dlugo dzidzi nie ma. Cale zycie mialam lutealna 11 dniowa, bylam w ciazy (1 cykl) mam synka, mialam wowczas 27,5, poltora roku temu tez zaszlam w ciaze (2cykl) ale ogolnie sie wszystko pochrzanilo i w drugiej ciazy bylam na lekach. Obecnie sie staram o dziecko, drugi dzidzius niestety urodzil sie martwy, ale tu byla zupelnie inna przyczyna i staram sie i staram, wlasnie mam wysoka prl, nie wiadomo skad ktora zaburza moja owu, pecherzyki mi nie dojrzewaja, a mam dosc ladne dwufazowe wykresy. Tylko przypadek sprawil, ze poszlam zmonitorowac cykl, usg co 2 dni pokazuje co dzieje sie z pecgherzykami. Dodam ze podwyzszona prolaktyna, jak inne zle wyniki hormonow moga zaburzyc proces owu. Ale wiesz do czego zmierzam, majac taka wiedze, jaka obecnie masz -wiesz na 99% ze cos sie kielbasi z hormonkami, moze to przejsciowe, sa srodki ziolowe castagnus, ktory ogolnie poprawia cykl, byc moze on uzdrowi Twoja lutealna. Pogadaj z ginka, warto dzialac juz teraz. Pozdrawiam Cie serdecznie. Odpowiedz Link
libra.alicja Re: Temperatura spada 27.06.07, 11:19 A czy nie jest tak, że skok i kilka wyższych temp. świadczy o przebytej owulacji, ale późniejszy spadek oznacza niedomogę hormonalną, nieprawidłowe działania ciałka żółtego? (krótsza faza lutealna chyba też trochę o tym swiadczy) Ja miałam taką sytuację w obu ciążach, doszło do zapłodnienia, ale ciałko żołte było niewydolne i potrzebne było wspomaganie hormonalne. Odpowiedz Link
greenpin Re: Temperatura spada 27.06.07, 12:00 Dzięki za wskazówki, wezmę to pod uwagę. Ja zresztą zdaję sobie sprawę z tego, że moja faza lutealna nie powala długością, ale rzadko spada poniżej 10 dni więc aż tak źle nie jest, a żadnych innych symptomów jakichś nieprawidłowości nie mam. Odpowiedz Link