Dodaj do ulubionych

Taki skok przed dniem szczytu? Proszę pomóżcie :(

31.05.07, 17:56
Mam wielką prośbę o pomoc w interpretacji cyklu. FF interpretuje, ze owulacja
mogła mieć miejsce ok.14 dc. Jednak dzień szczytu śluzu było dopiero 18dc.
Skąd jednak taki skok kilka dni przed przed szczytem? Jak to wszystko
interpretować? Cykle mam dość regularne, ok 32 dni, faza lutelna ok.10 dni.
Moim zdaniem owulacja jeśli już, to mogla mieć miejsce w tym cyklu ok.19-20
dnia, ale tempka z kolejnych dni raczej nie pozwala mi uznać, że zaraz
rozpocznie się faza niepłodności..(odkładamy poczęcie). Proszę pomóżcie, bo
już nic nie rozumiem. Z góry dziękuję!
www.fertilityfriend.com/home/180c21
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: Taki skok przed dniem szczytu? Proszę pomóżci 31.05.07, 18:12
      kierujemy sie glownie sluzem, czyli po dniu szczytu szukamy wyzszej tempki,
      szczyt sluzu zakladamy w 18dc, w 19dc jeszcze nisko, linia na wysokosci 36.55,
      w 20dc tempka juz wyzsza, ale w 21 i 22dc spada pod linie podstawowa, i w sumie
      nie ma jeszcze wyzszej, bo obecnie linia podstawowa powinna byc na wysokosci
      36.65 - ten wariant jakis nie halo

      gdyby patrzac na same tempki to wyrazny skok jest 15dc i lada moment bedzie @,
      ten wariant dla mnie bardzo prawdopodobny, tylko nie wiem skad dalszy plodny
      sluz i nie potrafie tego wyjasnic

      @ ktora przyjdzie wszystko nam rozjasni

      • kafebiba Re: Taki skok przed dniem szczytu? Proszę pomóżci 31.05.07, 18:21
        Wiosenka, dzięki za odzew.. Prowadzę obserwacje od 3 lat. Śluz płodny mam bardzo
        wyraźny, nie sposób uznać go za inny:) Za to w ciągu tych lat skok zawsze
        występował po zaniku śluzu płodnego.. Nigdy też nie był tak wcześnie jak miałby
        być teraz - 15dc. (oczywiście wiem, ze wszystko się moze zdarzyc). Nie umiem
        obserwować szyjki.. Może by sie wyjaśniło. Chyba muszę rzeczywiście czekać do
        miesiączki... A miałam takie miłe plany na weekend:(( Krótki wypad z
        mężusiem..:) No chyba, że nagle pojawi się jakiś konkretny skok i tempka się
        utrzyma..
        • bystra_26 hmmm 31.05.07, 19:54
          :)

          1. odpowiedz sobie na pytanie, czy te tempki po niepokojącym Cię skoku są na
          poziomie normalnych tempek Twojej fazy lutealnej
          jak za niskie, to jeszcze jeden argument, za tym, że nadal jesteś w fazie
          niskich temperatur

          2. rzadko się zdaża, ale zdaża tzw. przedwczesny skok temparatury - widać wtedy
          wyraźnie, że wchodzimy w fazę temperatur wyższych, ale śluz jeszcze 1 czy 2 dni
          jest wysoce płodny
          wtedy 3 wyższe tempki liczy się dopiero po dniu szczytu
          • wiosenka1 skok 31.05.07, 21:18
            zycze Ci aby tempka jutro skoczyla ponownie, ale heca z tym cyklem
            • kafebiba Re: skok 31.05.07, 21:50
              Dziewczyny dzięki za wsparcie.. NPR nigdy nie był dla mnie jakimś specjalnym
              cierpieniem, ale przyznam, ze teraz sie wkurzyłam! Rozumiem: cykl bezowulacyjny,
              jakies przesunięcia owu.. Ale takie numery to mnie troche wyprowadzają z
              równowagi.. Niechby chociaz faza lutealna byla "z tych dłuższych"..Ale gdzie
              tam!Zawsze 9-10 dni. (Hormony badane - są ok).
              • kafebiba Dalej bez sensu.. 01.06.07, 21:15
                Dziś także tempka utknęła na 36,5 :( Nie ma skoku.. A nawiązując do wypowiedzi
                Bystrej, to moje wyższe temperatury nigdy nie przekraczają 36,8 (przeważnie są
                właśnie 36,65, 36,7). Być może czekam na daremno.. Kurczę, muszę się zapisać na
                jakiś kurs dokształcający.. No chyba, że ktoś ma jeszcze jakiś pomysł na tego
                typu "kwiatki". Pozdrawiam!
                • agafrytka Re: Dalej bez sensu.. 01.06.07, 22:16
                  Cześć Kafebiba.
                  Wykres dość czytelny.Faza wyższych temperatur widoczna.
                  Zastanawia mnie bardzo długi okres wydzielania się śluzu.Jak śluz kształtował
                  się od początku?Zmieniał ię,czy cały czas był wysoce płodny?
                  Kiedy ostatni raz robiłaś cytologię?I czy z szyjką jest w porządku,nie ma
                  żadnej nadżerki?
                  Według mnie jesteś w drugiej fazie.
                  • kafebiba Re: Dalej bez sensu.. 01.06.07, 22:37
                    Aguś, żeby Ci chociaż ktoś płacił za ten czas na forum.. :)) No, ale Pan Bóg Ci
                    jeszcze wynagrodzi :)) (w dzieciach??;)))
                    Więc tak:
                    Sluz o cechach wysoce płodnych w 13-17 dc. 18dc to śluz gorszej jakości, kolejne
                    dni już suche lub "sucho-białe". Natomiast pierwszy jakikolwiek pojawił się 10dc
                    i występował do 13dc.
                    Cytologię robiłam ostatnio rok temu, II grupa. Wcześniej, 3 lata temu pani
                    doktor również przy II gr "leczyła" mi nadżerkę Albothylem i Solkogylem (ten
                    kwas, nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę). Po tym miałam problemy z obserwacją
                    przez 8 m-cy, bo śluzu nie było wcale. Burczykowa na tym forum wyjaśniła mi całą
                    sprawę z nadżerkami przy prawidłowej cytologii..
                    Ale wracając do pytań: od dłuższego czasu nie mam żadnych problemów, stanów
                    zapalnych itp. Nie umiem obserwować szyjki niestety.. Wg zasad na moim wykresie
                    nie ma wyraźnego skoku po dniu szczytu..Ale przyznam sie, że czuję się jak w
                    fazie lutelanej: powiększone piersi, gorsza cera..To tak na marginesie, bo nie
                    ufam zadnym objawom typu "kłucie w dole brzucha". Pozdrawiam serdecznie i
                    dziękuję za pomoc!
                    • agafrytka Re: Dalej bez sensu.. 01.06.07, 23:04
                      Mam już trójkę...ha,ha.Jeszcze jedno?Podobno za bardzo jestem uświadomiona.
                      Co jest?Ostatnio wszyscy wokół nagabują mnie o kolejne dziecko,a mój mąż to już
                      dawno o tym gada.Dam sobie na wstrzymanie,ale jak by było to pewnie byloby
                      weselej.Nie zapieram się...
                      A teraz do rzeczy.No to mi kobitko rozjaśniłaś.Super.Na pewno jestes fazie
                      lutealnej i skok juz był.
                      W 17 dc miałaś szczty objawu śluzu,więc zaznaczmy w tym miejscu owu.Ponieważ w
                      tym dniu tempka była na wyzszym poziomie można ją spokojnie zaznaczyc jako skok
                      termiczny-pzredwczesny skok temperatury.To samo dotyczy 16 dc.Taki skok można
                      przyjąć tylko w dniu szczytu i dzień przed nim.Pierwsza wyzsza zatem w 18
                      dc,druga w 19 dc trzecia w 20dc i spelnia warunek 0,2 więc jest ok.Oczywiscie
                      skoków termicznych nie bierzemy pod uwagę.Linia podstawowa przebiega przez
                      97,5/nie wiem jak to jest z polskiego na nasze,w stopniach C/Czwarta spadła,nie
                      przejmowałabym się tym wcale.Reszta tempek jest na wyższym poziomie.
                      I jest ok.Co tu więcej się zastanawiać?Jesteś bankowo w fazie lutealnej.
                      Co do albothylu.Duzo miałaś złuszczonej tkanki.Bo po tym leku można się trochę
                      przerazić.Ale jest to konieczne,aby chorobowa tkanka"odpadła".Jest to niezły
                      lek.Odnośnie kwasu -też super.Musiałaś mieć niewielką nadżerkę skoro te leki
                      złatwiły sprawę.To dobrze.II stopień cytologi jest w porządku.Zadałam Ci te
                      pytania,gdyż wydzielający się śluz wysoce płony powyżej 7 dni może niepokoić.5
                      dni tak jak u Ciebie jest bardzo dobrze.
                      No i nie będziemy się czepiać.Doinformowałam się odnośnie Twojego śluzu i
                      spokojnie można zinterpretować ten cykl.Powodzonka
                      • kafebiba Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 01.06.07, 23:19
                        Bardzo Ci dziękuję.. I już więcej nie męczę.. Tylko, jedno ostatnie pytanie na
                        sam koniec: ja uznałam za dzień szczytu 18dc, bo wtedy miałam już biały, ale
                        jednak troszkę jeszcze rozciągliwy.. Czy przy takim założeniu Twoja reguła się
                        sprawdza tak jakby szczyt był w 17dc? Bo z tej radości zatraciłam zdolność
                        logicznego myślenia. Wybacz proszę to nękanie - już mi literki skaczą przed
                        oczami, ale zanim pójde spać chcę w końcu odetchnąć..
                        • agafrytka Re: Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 01.06.07, 23:42
                          Spokojnie,ja mam dzisiaj chyba niespaną noc.
                          Przynajmniej jeszcze przez jakis czas.
                          Nawet jezeli przyjąć szcyt w 18 dc to jest w porządku,bo linia podstawowa
                          zostaje na tym samym poziomie.W 17 i 18 dc przyjmujemu skok termiczny.Pierwsza
                          wyzsza w 27 dc,druga w 28,trzecia dopiero w 30 dc,bo tamta z 29 spadła.I ta
                          tzrecia wyższa też spełnia warunek 0,2.Także wszystko jest w porządku jakby nie
                          patrzeć jesteś już w drugiej fazie i przyjmując sczyt w 18 dc/jeżeli chcesz
                          czuć się bezpieczniej/to dzisiaj jest już 6 dzień fazy lutealnej.Śpij
                          spokojnie,a może raczej zajmij się swoim mężem,coby przyjemniej mu się spało.
                          Pa
                          • kafebiba Re: Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 01.06.07, 23:53
                            Dziękuję.. A w zasadzie dziękujemy oboje :) Mąż nawet przesyła Ci buziaka (w tym
                            wypadku pozwalam!), ale nie wiem co na to Twój :) Dobrej nocki zatem, i
                            wszystkiego co dobre!
                            • agafrytka Re: Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 02.06.07, 00:11
                              Przeczytałam Twój post mężowi,bo oczywiście też jeszcze nie śpi.Uśmiechnął się
                              serdecznie.
                              A zatem wymieniamy buziale.
                              Obcałowani się czujemy.Mam nadzieję,że Wy też.
                              Nie mówię dobranoc,bo zapewne szybko nie zaśniecie.
                              • wiosenka1 Re: Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 02.06.07, 12:39
                                oj ta Aga jest kochana, dala ludziom pelen luz, a tak to by czekali.
                                rety ja bym Kofe biby cyklu nie rozwalila, toz to szok Agafrytka.
                                • agafrytka Re: Aguś, jak to miło kiedy robi się jasno :) 02.06.07, 20:08
                                  Wiosenko...ha,ha masz humorek babeczko.

                                  Kafebiba jak dzisiaj tempka?Mierzyłaś czy odpuściłaś sobie?
                                  • kafebiba Hejkum kejkum, Agafrytko ratuj :))) 02.06.07, 21:06
                                    Tak sobie pomyślałam, że swój post tak właśnie powinnam zacząć :) Btw - swój
                                    nick też wzięłam z Kingsajzu :))
                                    Tak, tempkę przeważnie mierzę do końca cyklu, dziś był 36,6 - czyli moj typowy
                                    poziom fazy lutealnej. Sluzu jakiegokolwiek brak. Czyli wszystko jak
                                    powiedziałaś:) A swoją drogą musisz być chyba najbardziej "całuśną" kobitką na
                                    tym forum..Bo przecież jak któraś z nas prosi Cię o pomoc, to bardzo często za
                                    plecami stoi nasz mężczyzna mając nadzieję, że znajdziesz wyjście z problemu..
                                    No i potem aż chce się wirtualnie obcałować :)) Pozdrawiam Ciebie i wszystkie
                                    babeczki z forum!
                                    • agafrytka Re: Hejkum kejkum, Agafrytko ratuj :))) 03.06.07, 01:32
                                      Kafebiba dzięki.
                                      Powiedz mi tylko,bo kurcze czytam kilka razy i nie rozumiem-tytuł ostatniego
                                      postu nie wiem za bardzo jak się ma do treści w nim.Chcesz zebym coś
                                      wytłumaczyła?Kurcze,wyspałam się,ale nie kumam.
                                      Jeżeli mogłabyś tempkę umieścić na wykresie i czy moglabyś zmienić pomiary w
                                      stopniach C,bo nie znam się na tych cudkach.Ile na tym wykresie jest 36,6?
                                      Dzięki z góry,jakaś niegramotna się czuję....przełóż z polskiego na nasze.
                                      Buziaki
                                      • kafebiba Wszystko ok :)) 03.06.07, 12:08
                                        Aguś, sorry, to taka moja gra skojarzeń :) Tytuł poprzedniego postu to cytat z
                                        filmu Kingsajz (szczególnie odkąd przebywam na obczyźnie, polskie komedie
                                        trzymają mnie przy życiu).. Wszystko jest już dobrze, wykresik jak trzeba. Raz
                                        jeszcze dziękuję za pomoc! Miłego dzionka życzę :))
                                        • agafrytka Re: Wszystko ok :)) 03.06.07, 17:08
                                          Ok'dzięki.
                                          Miłego,bardzo miłego dzionka
                                          • wiosenka1 Re: Wszystko ok :)) 03.06.07, 20:34
                                            Agus pod wykresikiem jest okienko - view in celcius - wystarcxzy kliknac

                                            tez nie wiedzialam, uswiadomili mnie
                                            • agafrytka Wiosenko,dzięki za uświadomienie 03.06.07, 20:40
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka