04.06.07, 10:43
Nie wiem czy mnie pamietacie ?

Pozdrawiam WAs bardzo serdecznie ,po dlugiej przerwie!

BYlam bardzo długo w szpitalu ,( mam problemy z kregoslupem) wiec nie mialam
mozliwosci ani czasu do WAs zagladac!
BYwalam w domku tylko na weekendy :-)

Pisze dzis do WAs bo mam problem i chyba tylko Wy mozecie mi jakos pomoc!??

Zaczne od tego ze przez ostatnie 2 m-ce nie stosowalam NPR , nie moerzylam
temp , itd. bo w szpitalu i tak by mi chyba nic z tego nie wyszlo?
Ostatnia @ dostalam 20 maja wiec dzis jest moj16 dc i....wczoraj przy 15 DC
znowu mialam nieprzujemna sytuacje z prezerwatywa!Nie wiem jak to sie dzieje
ale pekla ...!Maz sie zorientowal i nie doszlo do skonczenie we mnie...Ale ja
teraz sie bardzo martwie!bardzo pragne miec dziecko ale teraz jestem na
silnych lekach .Myslalam o tabletkach ale lekarz powiedzial ze przy takiej
ilosci lekow jakie biore szkpoda watroby:-(!Uwazam ..naprawde sie pilnuje ale
wczoraj mimo uwagi stalo sie i teraz umieram .....

Dzis zmierzylam rano temp ;36.4 wiec niska ....nie wiem jak to jest??Czy niska
wskazuje na szczyt plodnosci??czy jak skoczy?Sluzu wczoraj bylo bardzo wiele i
byl przezroczysty!
Zastanawiam sie czy nie isc do gina i nie przyjac "postinoru"??

Licze ze mimo chaotycznego postu jakos mi pomozecie?


czekam -ika78
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: witajcie! 04.06.07, 11:15
      Ika na mojgustsluzik mocnoplodny,ale skoro nie doszlo dowytrysku to
      spokojnie,pewnie ze wszystko moze sie przytrafic, ale ogolnie sa nikle szanse.
      Jesli nawetcos z tego bedzie, tzn ze tak mialo byc,wiele kobiet bierze mnostwo
      lekarstw w ciazy i rodza zdrowe dzieci, ja bym tam nigdy nie brala srodkow
      wczesnoporonnych.

      sama zdecyduj
      • ika78 Re: witajcie! 04.06.07, 11:20
        dziekuje Ci bardzop za odpowiedz! Po tym co teraz przezywam wiem ze zaczne brac
        tabletki!!Z uwagi na kregosłup nie moge zajsc w ciaze mam przeplukline centralna
        i lekkiucis na rdzen!


        Ale nie o tym chce teraz pisac!Nie moge byc w ciazy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Nie napisalas nic o tym jak to jest z ta tempka??Jak jest tak niska czyli spadek
        to co to oznacza?Ze bedzie owu czy ze juz jest ....??prosze odpisz!ika
        • kasiap75 Re: witajcie! 04.06.07, 12:12
          O odbytej owulacji świadczy wzrost temperatury i utrzymywanie się jej powyżej
          linii podstawowej aż do @. To że u Ciebie tempka jest niska i występuje śluz
          płodny oznacza tyle, że jesteś w płodnej części cyklu. Jeśli śluz ustanie i
          tempka wzrośnie, to owulacja była. Może się zdarzyć, że sluz zniknie, a tempka
          dalej niska, co może oznaczać, że owulacja się przesunęła i w najbliższym czasie
          znowu pojawi się objaw śluzu. Jeśli zaobserwujesz wzrost tempki, to znaczy, że
          wchodzisz w fazę niepłodności całkowitej.
          Na ciążę u Ciebie nie ma wielkich szans, z tego co pisałaś, są znikome. Tak mi
          przykro, jeśli chodzi o Twój kręgosłup. Moja siostra ma podobne kłopoty, właśnie
          jest po operacji na przepuklinę w odcinku lędźwiowym.
          Życzę dużo spokoju, siły i zdrówka:)
          • ika78 Re: witajcie! 04.06.07, 12:22
            dziekuje Ci kasiup75!


            Dziekuje za odpowiedz. Nie wiem co mam zrobic??Wiem ze nikt nie moze podjac za
            mnie decyzji ale co BYs TY zrobila na moim miejscu??mam wziasc POSTINOR???czy
            według Ciebie nie ma potrzeby?Prawde mpwiac to bylo tylko para "ruchow" bez
            gumki!Ale boje sie tego ze byl ten płyn "przed-ejakuacyjny" Wytrysku nie bylo
            ...nie wiem ....Maz twierdzi ze nie ma mozliwosci ale ja boje sie tego ze moze
            jakis plemnik sie przedostal...


            wybaczcie mi ze tak walkuje ten temat..."schiza":-( ika78
            • kasiap75 Re: witajcie! 04.06.07, 12:46
              Ika, nam się raz podobnie trafiło, że gumka pękła. W ciąży nie byłam. Ja bym nie
              brała Postinoru. Po co wystawiać się na inny rodzaj stresu, bo przecież Postinor
              działa wczesnoporonnie.
              • wiosenka1 Re: witajcie! 04.06.07, 15:02
                ja tez bym nie brala, naprawde sa nikle szanse, zaufaj mezowi, faceci na
                poczatku (choc maja wzwod) nie czuja podniecenia, z tego co mi wiadomo, to
                kropelki milosci moga wyplynac jesli on juz juz prawie szczytowal, a nagle
                przestalas Ty sie ruszac lub stalo sie cos na co facet zwrocil uwage, byl juz u
                celu a nagle ciach koniec, cos polecialo a nie czul przyjemnosci, wiec
                polegalabym na mezu, on wie na jakim etapie wtedy byl

                rety sorki ze tak obrazowo
    • deigratia Re: witajcie! 04.06.07, 15:11
      Droga Iko, mi również przykro z powodu Twojej choroby i tego, że pragniesz
      dziecka, ale nie powinnaś teraz być w ciąży. Nie zazdroszczę Ci takiego
      rozdarcia.
      Z tego co napisałaś, masz bardzo małe szanse na ciążę (jeśli w ogóle??). Na
      Twoim miejscu dla spokoju psychicznego zrezygnowałabym na kilka dni ze
      współżycia i obserwowała śluz i temperaturę. Im dłużej do skoku, tym szasne
      bliższe zeru.
      Mam nadzieję, że nikt tutaj nie poleci Ci postinoru, bo to moim zdaniem wbrew
      zasadom npr. Na górze znajdziesz link lmm.pl gdzie jak dokładnie poszukasz
      znajdziesz wykład pewnej pani ginekolog (profesor?), w którym jest mowa o złych
      skutkach dla organizmu tego środka. Mam nadzieję, że podejmiesz dobrą decyzję i
      że wszystko dobrze się skończy.
      • bystra_26 lmm 04.06.07, 15:33
        uważasz tę stronę za wiarygodne źródło informacji?

        dla mnie niestety na ich niekorzyść przemawia wyśrubowanie słodki obraz NPR i
        przeideologozowanie, oraz nie przyjmowanie do wiadomości, że istnieją wierzący
        ludzie, którym NPR za wszelką cenę negatywnie wpływa na całokształt życia
        małżeńskiego i którzy mają wątpliwości na temat "zbawiennego stosowania czytego
        NPR" -----> patrz kasowanie wszystkich wątków nie zgadzających się z cukierkową
        wizją moderatorów
        • deigratia Re: lmm 05.06.07, 07:24
          Droga Bystra, nie znam dobrze tej strony, ale właśnie tam znalazłam kiedyś pliki
          z konferencji "antykoncepcja - czy wiesz już wszystko", która odbyła się w
          lutym? tego roku na Akademii Medycznej. Udział wzięli ginekolodzy z różnych
          stron Polski. Oczywiście również ich możesz uważać za niewiarygodnych, bo
          pytanie - kto tak naprawdę organizował tę konferencję? :) Ja tylko napisałam, że
          postinor ma złe skutki dla organizmu, ale to - to pewnie jest nawet na jego ulotce.
          • ika78 wiec jest tak!!!!!! 05.06.07, 09:22
            Drogie dziewczyny!

            Bylam wczoraj u ginekologa, mialam badanie wiec stwierdzil ze po sluzie na 100%
            sa dni plodne i oczywiscie mialam USG gdzie wyszlo ze wiodacy pecherzyk ma az 26
            i zaraz peknie.!Zrobilo Mi sie az cieplo!lekarka (bo to kobieta) sporo ze mna
            rozmawiala i powiedziala ze powinnam przyjac postinor bo szanse sa!Powiedziala
            ze w takich "warunkach "(super sluz itd. to plemnik moze sporo zyc) wiec jesli
            nie chce miec dziecaka i nie moge teraz zajsc w ciaze to mam brac i
            koniec!Pytalam Ja tez o szkodliwosc tego leku!Powiedziala ze jest to spora dawka
            ale nie jest to cos strasznego!Pytala mnie czy kiedys juz bralam i jak
            uslyszala ze nie to powiedziala ze nie mam sie co martwic!Powiedziala ze raz na
            jakis czas w takiej awaryjnej sytuacji to naprawde nie ma znaczenia!

            Rozmawialam tez o NPR i bardzo to pochwala ale zaznaczyla ze czasami takjak
            wlasnie u mnie dzieje sie rozne wpadki i wowczas trzeba sie podeprzec
            farmakologia!Nie sadze aby byl to jakis problem!Ja bardzo chce stosowac NPR ale
            chyba przez czas kiedy jestem na lekach to mimo wszystko zaczne brac tabletki
            anty..."jasminelle' mowila ze sa najlzejsze!

            Ja , bardzo chce miec dziecko i wiem ze za jakie 2 3 mies wroce do NPR!



            CHCE WAM PODZIEKOWAC ZA WSPARCIE! ODEZWE SIE JAK TYLKO ZACZNE NPR -IKA
            • deigratia Re: wiec jest tak!!!!!! 05.06.07, 11:27
              Po pigułkach możesz mieć problemy z obserwacją cyklu. Zwykle organizm jakiś czas
              do siebie dochodzi.

              Próbowałam znaleźć dla Ciebie ten plik, gdzie czytałam o postinorze. Niestety
              zniknął ze strony i mam go tylko w domu na kompie. Z tego co pamiętam organizm
              dochodzi również po postinorze do siebie przez jakiś czas (była mowa o pół roku,
              ale pewnie nie we wszystkich przypadkach, no i co to znaczy "dochodzi do siebie"?).

              Na pewno można znaleźć lekarza, który powie, co chcemy usłyszeć.
              • wiosenka1 Re: wiec jest tak!!!!!! 05.06.07, 11:33
                Twoja decyzja.

                Ale pomysl logicznie, nie bylo wytrysku.

                Jesli jestes na lekach bo jestes w trakcie leczenia, i dojdzie do ciazy, to
                uwierz ze nie musi stac sie cos strasznego, wiele kobiet bierze leki i nie wie
                ze zachodzi w ciaze, lub biora leki zeby zajsc.
                • bystra_26 a może to troll 05.06.07, 12:17
                  któremu chodzi by sprawdzić, czy na tym forum, znajdzie napastliwe fanatyczne
                  wypowiedzi?
                  • ika78 nie jestem trollem!!!!!!!! 07.06.07, 22:06
                    Nie jestem trollem i wczesniej wiele razy juz pisalam na tym forum!

                    Nie ukrywam ze bardzo mnie zdenerwowala wypowiedz Bystrej_26!

                    ika78
                    • agafrytka Re: nie jestem trollem!!!!!!!! 07.06.07, 23:04
                      Ika,spokojnie.Olej sobie.
                      Skoczyła Ci już tempka,czy jeszcze obserwujesz jakiś śluz?
                      • ika78 witajcie!!! 08.06.07, 09:30
                        witajcie i dziekuje agafrytko:-)


                        jestem troszke przerazona..w poniedzielek wzielam postinor a do dzis nic zadnego
                        krwawienia!!!Mierze tempke-dzis ,wynosila 36,8 najgorsze jest to ze wczoraj z
                        mezem sie kochalismy i teraz znowu sie boje!jak myslicie czy jeste jakies ryzyko??

                        wczesniej czyli w poniedzielek mierzylam temp i byla niska 36.4 ( jesli dobrze
                        pamietam). napiszcie co o tym sadzicie ika78:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka