Dodaj do ulubionych

pomóżcie zinterpretować...

31.08.07, 10:34
Mój wykres wygląda tak:
www.fertilityfriend.com/home/d7ad6
Problem jest następujący - FF upiera się, że była owulacja (najpierw upierał
się mocno, teraz trochę słabiej, bo przerywane kreseczki). Moim zdaniem nie
można mieć jeszcze pewności, zwłaszcza, że wczoraj śluz był typu bardziej
płodnego. Ale wolę się poradzić, bo od 3. dnia wyższej tempki muszę zacząć
brać Luteinę. Ustalenie tego dnia jest o tyle ważne, że staramy się o dziecko,
a niedawno poroniłam :( Teraz się boję i wolę dmuchać na zimne. Do lekarza -
jeśli w ogóle - to dopiero w przyszłym tygodniu. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: pomóżcie zinterpretować... 31.08.07, 23:14
      Male temperatury są bardzo skaczace. tak czasem bywa. Kiedy
      poroniłaś? A prosze napisz jak mierzysz temp, o stałej porze, jakim
      termometrem i gdzie, i jak długo? Sorki za tyle pytan, ale trochę
      podpowiedzi by sie przydało. Który cykl u Ciebie z pomiarami?

      ogólnie rzecz biorac, jesli nadal masz śluz płodny nie ma mowy o
      przebytej owu, temp bardzo niewyraźnie tego dowodzą
    • wiosenka1 Re: pomóżcie zinterpretować... 31.08.07, 23:17
      popatrzyłam jeszcze raz, może i ta owu odbyła się jak FF zaznaczył,
      ale czy jestes pewna sluzu płodnego w tych wszystkich zaznaczonych
      dniach? może to efekt współżycia?
      • male-nam Re: pomóżcie zinterpretować... 01.09.07, 08:40
        Dzięki za zainteresowanie ;) To mój 40. cykl z NPR, więc z regułami jestem
        obeznana, ale tym razem... Nie wiem, czy to po prostu nerwy i oczekiwanie, czy
        może zgłupiałam zupełnie. Mierzę Microlife 16C2, w pochwie. Mam tendencję do
        długich, nieregularnych cykli, wiele mi się też zdarza bezowulacyjnych - mam
        PCOS i owulacja jest nie zawsze. Poroniłam w kwietniu (zabieg).

        W FF wszystkiego nie widać, ale mam w notatkach, że śluz mógł ewentualnie być
        zaburzony w dniu 22. i 24. (czyli wczoraj) - z tym, że nie jestem tego pewna,
        zapisałam jako możliwość. Inną możliwością jest rozrzedzenie śluzu przez
        wiesiołek (też brałam teraz po raz pierwszy). Do tej pory jakoś z rozpoznawaniem
        nie miałam problemów, ale też w sumie nie celowaliśmy ze współżyciem na tę fazę.

        Dziś 36,6, czyli nadal nic pewnego. Zasadniczo 36,6 to u mnie temperatura z
        niższego poziomu, tym bardziej trudno mi uwierzyć, że mogła już być owu.
        • horpyna4 Re: pomóżcie zinterpretować... 01.09.07, 12:08
          FF często podaje niewłaściwy wynik, potem go koryguje w miarę upływu
          czasu. Wierz raczej sobie, niż tępemu programowi. Prawdopodobnie
          miałaś nieudaną przymiarkę do owulacji, a teraz jest następna. Sama
          zresztą piszesz, że miewasz długie cykle, więc wszystko by się
          zgadzało. Za parę dni powinno się wyjaśnić.
          • wiosenka1 Re: pomóżcie zinterpretować... 01.09.07, 20:27
            nie da sie ukryc że hormony nie wróclily do normy po poronieniu

            może pomocnym było by zbadanie poziomu prolaktyny, naczczo
            • male-nam Re: pomóżcie zinterpretować... 02.09.07, 09:29
              Prolaktynę już robiłam. Miałam 18,4 ng/ml (przy normie do 29).
              Takie wahania cyklu są niestety u mnie normalne, z tym, że nigdy jeszcze nie
              miałam tak niejasnej sytuacji przy skoku temperatury, objaw śluzu zwykle się
              zgadza. Zazwyczaj jeśli jest skok, to jest dość wyraźny.
              • horpyna4 Re: pomóżcie zinterpretować... 02.09.07, 10:57
                No to pozostaje czekać.
    • male-nam Re: pomóżcie zinterpretować... 15.10.07, 12:41
      No cóż, ja chyba jestem ostatnio z tych raczej problemowych osóbek, więc znów
      proszę o opinie.

      Wykres: www.fertilityfriend.com/home/d7ad6

      W 22dc byłam na USG. Lekarz zobaczył tylko ciałko krwotoczne. Nie było
      pęcherzyka dominującego.
      Doczytałam, że ciałko krwotoczne pojawia się zaraz po owulacji i zamienia się w
      ciałko żółte. Gdyby u mnie tak było, miałabym dziś 13 dzień fazy lutealnej.
      Przeciwko temu świadczy obserwacja śluzu (pojawiał się jeszcze BJ). Dziś właśnie
      FF, który wcześniej obstawiał owu na 20dc, zmienił zdanie i przesunął na 30dc.
      Żeby było zabawniej, przez zmianę trybu życia (znacznie wcześniejsze wstawanie)
      niewiele mogę wyczytać z temperatury. Wnioskuję tylko, że np. dzisiejsza tempka
      36,5 należy do poziomu wyższego, bo normalnie miałabym o takiej porze znacznie
      niższą (ok. 36).
      Obstawiam, że niedawno było drugie podejście do owulacji. Mam rację?
      • wiosenka1 Re: pomóżcie zinterpretować... 16.10.07, 11:40
        Male jestes doświadczona NPRowiczka, zagmatwany ten wykres, wróć
        inaczej, niejednoznaczny, jestes po poronieniu, hej poczekaj dobrych
        kilka cykli, może wszystko wróci do normy, wiem, że juz bys chciała,
        ale na nature nie ma mocnych, tylko nie daj sie skusic na zadne
        hormony. Duzo masz tempek zakłóconychj, staraj się mierzyć o stałych
        godzinach. Jeśli teraz tempka nie spadnie, to może i własnie była
        owulka dopiero teraz?
        Powodzonka.
        • aravir Re: pomóżcie zinterpretować... 16.10.07, 11:57
          Wiosenko, dzięki, ale to nawet nie chodzi o to, że już bym chciała. Z moimi
          problemami i w moim wieku NIE MAM NA CO CZEKAĆ - i nie mogę unikać hormonów
          tylko dla zasady, muszę się leczyć. Minęło już pół roku, gdyby coś się miało
          poprawić, to by się poprawiło. A i wcześniej różowo nie było.
          Rozumiem, że niczego więcej nie jesteście mi w stanie powiedzieć, bo ja sama o
          wiele więcej nie wiem. Pozdrawiam.
          • male-nam Re: pomóżcie zinterpretować... 16.10.07, 11:58
            Przepraszam, zapomniałam się przelogować...
            • wiosenka1 Re: pomóżcie zinterpretować... 16.10.07, 19:19
              Male nie jestem w stanie Ci pomóc, bo tu musi być szersza
              diagnostyka. Widzisz u mnie cykle były cacy, skoki ładne, a sie
              okazało że owu mam rzadko, pęcherzyki mi nie dojrzewały.
              Same to sobie możemy cos diagnozowac po omacku, proponuje Ci wizyte
              u dobrego endo i monitoringi cyklu.
              Poniższe nie pisałam żeby Cie zbyć, nie odbieraj tak tego.
              Pozdrówka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka