Dodaj do ulubionych

pytanie o termometr Microlife

27.09.07, 13:22
Dziewczyny, mój cudowny term. Microlife 1622 z dożywotnią gwarancją
popsuł się. Sam, tak po prostu, po 4-ch miesiącach. Mąż wymienił mi
go, ale na model Microlife MT 16C2, bo podobno ten drugi jest
lepszy. Czy faktycznie tak jest? Jestem w połowie cyklu, ale i tak
zamierzam kontynuować mierzenie nowym termometrem.
Obserwuj wątek
    • agafrytka Re: pytanie o termometr Microlife 27.09.07, 13:54
      Cześć.
      Termometr MT 16C2 też jest dobry.Tamten musiał być jakiś trefny.
      Zapisz tylko na karcie obserwacji zmianę termometru i już.
      Przy rtęciowych pomiary mogą się różnić,ale jak jest przy
      elektronicznych to nie wiem.Może ktoś mądrzejszy się wypowie.
      W każdym razie nie martw się nic,mierz dalej spokojnie.
      Powodzonka
    • nglka Re: pytanie o termometr Microlife 27.09.07, 14:03
      Mam oba termometry. Nie wydaje mi się, żeby któryś był "lepszy". Oba mają po dwa
      miejsca po przecinku (M7 1622 i MT 16C2), pomiary wiarygodnie powtarzalne
      (porównywałam).
      Przy elektronicznych pomiary też mogą się różnić, bo jednak mogą mieć różną czułość.
      Gdy mierzymy cały cykl - to nie ma wielkiego znaczenia, bo skok będzie widoczny
      zarówno przy tym co zawyża jak i przy tym, co zaniża (tylko pułap inny),
      natomiast w przypadku zmiany termometru bez możliwości przyrównania różnicy
      (vide stary zepsuty) - trzeba brać poprawkę na możliwe zakłócenia w pomiarach
      przed i po zepsuciu.
    • bystra_26 Re: pytanie o termometr Microlife 27.09.07, 15:11
      Jak faryka produkuje tysiące termometrów dziennie, to nawet jak się
      ze wszystkich sił starają i wszystko jest skomuteryzowane, to
      czasami trafi się felerny egzemplarz. A to, że dają dozywotnią
      gwranację świadczy o tym, że niespotykanie rzadko jednak zdarzają
      się im te felerne egzemplarze.

      Ja mam od roku MT 16C2 i nic mu nie jest.
        • po_trzydziestce1 Re: pytanie o termometr Microlife 28.09.07, 09:49
          Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
          Witam Cię Wiosenko po małej przerwie. Jak tam Twoje samopoczucie?
          Byłaś u lekarza z wynikami po HSG? Mój nastrój od wczoraj kiepski i
          bynajmniej nie z powodu termometru. Byłam wczoraj u ginka, wyniki
          nasienia nie za dobre, a tym samym test na wrogość śluzu zły. Nie ma
          na razie jednozacznej diagnozy. Mąż robi dzis badania hormonów, musi
          się podleczyć, musimy powtorzyc badania i jeśli nasienie bedzie ok,
          a test na wrogość bedzie zły to sprawa się wyjasni. Dodatkowo w
          przyszłym cyklu idę na HSG, o ile nie będzie żadnych przeciwskazań
          ku temu. Niech jeszcze dowiem się, że jajowody niedrożne i juz
          całkiem się załamię.
          A jeśli o termometr chodzi, to pewnego dnia przestał wydawać dźwięki
          świadczące o zakończonym pomiarze. Trzymałam go po 5, 6 minut i nic.
          Ale teraz ten termometr to dla mnie najmniejszy problem.
          Mam jeszcze jedno pytanie - w poniedz. na USG miałam pęcherzyk
          Graffa 16 mm - to był 10 dc, a wczoraj 13 dc - pęcherzyka już nie
          było. Gin twierdzi, że pęcherzk pekł, bo gdyby sie wchlanial to ten
          proces trwa dluzej i byloby to widac. Ale nie powiedzial nic o
          cialku zoltym, ani o niczym co potwierdza, ze owu byla. Czy
          faktycznie mogę założyć, ze pecherzyk pekl?
          Pozdrawaiam serdecznie.
          • wiosenka1 Re: pytanie o termometr Microlife 28.09.07, 10:42
            Tak "30" spokojnie załóż że pęcherzyk pękł, naprawdę nie ma co tak
            wnikać, wiem teraz łatwo mi się gada, ale z czasem ciut ochłonęłam.
            Nie martw się ani nasieniem M, to mozna podrasować, i jak mówi mój
            lekarz wystarczy tylko jeden plemniczek. A wrogość sluzu, to ja nie
            w temacie, ale na to też jest rada, chyba IUI, główka do góry.
            Jeśli chodzi o hsg to się naczytałam, buuu, może to wyjątki, ale
            czasem okazuje się że niedrożność po hsg wcale nie jest
            niedroznościa po dokładniejszym badaniu laparoskopi, i odwrotnie.
            Ja ogólnie w zawieszeniu, wizyta u gin w poniedziałek, ale narazie M
            leczy bakterie, a ja przed posiewem.

            Pozdrówka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka