Dodaj do ulubionych

zmiana czasu

28.10.07, 00:11
Dziewczyny, jak rozwiazujecie sprawe zmiany czasu i pomiaru temp?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nglka Re: zmiana czasu 28.10.07, 03:29
      Na logikę: wypadałoby wg nowego czasu mierzyć godzinę wcześniej.
      Na rzeczywistość: nie zawsze się da (nie każdy ma ochotę i możliwość budzić się
      np na godzinę przed wstaniem) - pozostaje się modlić, by nie trafiło się to w
      okresie okołoowulacyjnym, jeśli człek odkłada, bo wówczas wiarygodność pomiarów
      lekko się waha. Niby Roetzer twierdzi, że godzina nic nie zmienia, ale praktyka
      pokazuje, że różnie z tym bywa (co organizm, to reakcja, u mnie temp. mierzona
      wcześniej jest niższa).
      Wg metody angileskiej można pomiar korygować, tj gdy mierzysz godzinę później
      niż zwykle (a mierzysz później, bo to kwestia ustawienia organizmu, nie samego
      zegara) - dodajesz 0,1 za każdą godzinę przyspieszenia w pomiarze i odpowiednio
      odejmujesz 0,1 za każdą godzinę spóźnienia w pomiarze.
      • nglka Re: zmiana czasu 28.10.07, 03:32
        Żeby nie namieszać: jeśli stosujesz met. angielską, to możesz mierzyć o tej
        samej godzinie (dosłownie: godzinie zegarowej) - co zwykle, a wówczas wszystkie
        pomiary następne aż do końca cyklu będą wiarygodne po odjęciu 0,1 stopnia jako
        za godzinne spóźnienie.
        Ja mam jakieś szczęście, że przy każdej zmianie czasu od 2 i pół roku - trafia
        mi się to na początku cyklu, gdy jeszcze nie mierzę.
        • tafti Re: zmiana czasu 28.10.07, 08:27
          no to teraz nie wiem, co robic ;)
          nie wiem, wg jakiej metody robie pomiary...
          dzis zmierzylam jeszcze o starej 6:00, czyli dziejszej juz 5:00,
          zwlaszcza, ze wczoraj poszlam dosyc pozno spac. jestem w polowie
          cyklu, wiec jakos musze to rozwiazac.
          mierzyc do konca cyklu o 5:00?
          czy juz o nowej 6:00, tylko odejmowac 0.1?......

          Dziewczyny, jak Wy robicie? poza Nglka - Ty - jak pisalas - masz tego
          farta, ze trafiasz poczatkiem cyklu w zmiane czasu ;)

          pozdrawiam i zycze milej niedzieli!
          • agafrytka Re: zmiana czasu 28.10.07, 08:48
            Tafti,prosta sprawa,mierz normalnie,według nowego czasu.Wpisz tylko
            na karcie adnotację:zmiana czasu.Jeżeli temperatura będzie wyzsza-
            wiesz dlaczego.
            U mnie dziś 7 dc,zmierzyłam o 7.30 czyli na stary czas o 8.30.Jeden
            stopień była podniesiona niż normalnie.Mierzę dalej i nie przejmuję
            się.
            Moja rada-nic nie kombinuj,po prostu mierz wg nowego czasu.Na pewno
            zauważysz skok.
            Pozdrawiam
    • fiamma75 Re: zmiana czasu 28.10.07, 10:05
      Robię jak agafrytka, po porostu mierzę dalej normalnie, bez żadnego
      cudowania. B. szybko rytm biologiczny przystosowuje się do zmiany
      czasu.
      • horpyna4 Re: zmiana czasu 28.10.07, 10:27
        Można też kilka dni przed zmianą czasu zacząć przesuwać pomiar o
        kilka minut, w odpowiednią stronę oczywiście. Wtedy to przejście
        będzie płynne i nie odbije się na wykresie.
        • tafti Re: zmiana czasu 29.10.07, 08:39
          hej Kobitki, czesc Aga (wreszcie jestes!)!! :))
          no wiec, dzis juz zmierzylam o 6 wlasciwej.
          zobaczymy, co z tego bedzie. mam troszke pecha, bo akurat na czas
          okolowulacyjny trafilo... mam nadzieje, ze z czytaniem wykresu
          ("wylapaniem" skoku) nie bedzie klopotu.

          pozdrawiam!!
          • agafrytka Re: zmiana czasu 29.10.07, 16:34
            Hej,hej

            Nie martw sie,odczytasz wykres jak trzeba.Spokojnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka