Dodaj do ulubionych

Jak namówić dziewczynę na dziecko ?????

06.12.07, 03:53
moja dziewczyna ma 24 lata i nie chce dziecka. tzn chce, ale "jeszcze nie
teraz". podązajac tropem jej rozumowania dochodze do wniosku, ze dziecko
bedziemy mieli za jakies 15 lat "kiedy bedziemy dobrze zarabiac, miec
mieszkanie itp".

ona konczy wlasnie studia na medycynie, ja studiuje cos zupelnie
nieprzyslosciowego na uw, ale uwazam, ze spokojnie poradzilibysmy sobie z
utrzymaniem i wychowaniem dziecka. zwlaszcza ze ja chcialbym miec kilkoro
dzieci, a jak tak dalej bedzie to skonczy sie na jednym, bo ona mi
zakomunikuje ze na wiecej nie pozwala jej fizjologia!

jestem w szoku. kobiety (oprocz feministek) z reguly chca miec dzieci , to
faceci sie wzbraniaja. a ja wlasnie chcialbym miec bobasa. jak sie zdenerwuje
to jej bede podmienial tabletki na jakies placebo.


prosze panie o rade. jakich argumentow mam uzyc? (oprocz pokazania wyciagu z
konta z kilkunastocyfrowymi liczbami)
Obserwuj wątek
    • marghot Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 06.12.07, 08:09
      wiesz, problemem moga być nie tylko pieniądze, czy ich ewentualny
      brak. Jak widzę starasz się znaleźć "winę" w swojej dziewczynie. A
      może to Ona zauważa w Tobie pewne mankamenty?
      Piszesz o Niej "dziewczyna", a może ona przed podjęciem decyzji o
      dzieciach chciałaby zostać Twoją żoną?
    • s_biela Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 06.12.07, 09:54
      > jestem w szoku. kobiety (oprocz feministek) z reguly chca miec
      dzieci , to
      > faceci sie wzbraniaja. a ja wlasnie chcialbym miec bobasa.

      po pierwsze odłużmy na bok stereotypy :) To nie jest zależne od
      tego, czy kobieta jest feministką, czy nie. Kobieta tak jak
      mezczyzna często musi poprostu do tego dojżeć.

      Myślę, że przyczyna finansowa nie jest głównym powodem, a Ona może
      nawet nie zdawać sobie z tewgo sprawy. U normalnych ludzi, którzy
      nie mają urazu do instytucji małżeństwa, ślub daje poczucie
      bezpieczeństwa. Można trochę odetchnąć, mimowolnie mocniej się ufa
      tej drugiej osobie, miłość wybucha... Skoro chcesz mieć z nia
      dziecko i jesteście na takim etapie to dlaczego ona jest dalej Twoją
      dziewczyną??

      Jednak przede wszystkim powinieneś z nią szczerze porozmawiać, bo
      domyślac to się można długo i namiętnie i jeszcze nawbijać sobie
      przy okazji do głowy głupot. Ja bardzo nie chciałam mieć dzieci,
      czułam wręcz do nich odrazę i nikt się tym nie interesował, a
      wszyscy to potępiali. Mój mąż jako pierwszy w ogóle zaineresował się
      tą sprawą, a teraz jak mało kto czekam na nasze bobo :)
    • horpyna4 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 06.12.07, 11:53
      Żeby kobieta chciała mieć dziecko, to musi znaleźć najpierw
      odpowiedniego faceta, do którego byłoby podobne jej dziecko.
      Wyciąg z konta nie jest integralną częścią człowieka, zastanów
      się więc może, czego TOBIE brakuje. Nie chodzi tu o wygląd
      zewnętrzny, raczej o charakter, zachowania na codzień itp.
      Na przykład pomysł z podmianą tabletek nie świadczy o tobie
      najlepiej, nie można do takiego faceta mieć zaufania!
      Oczywiście istnieją kobiety, które nie będą chciały mieć dzieci
      nigdy - i może na taką trafiłeś. Nie ma to nic wspólnego z
      feminizmem, po prostu tak mają. Inne rzeczywiście odkładają na
      później, często na podstawie własnych lub cudzych doświadczeń,
      mają więc jakiś powód. Ale dzieci można rodzić i po czterdziestce,
      a fakt, że stara się o dziecko bardzo młoda kobieta nie jest żadną
      gwarancją sukcesu. Tu nie ma nic pewnego.
      No i jeszcze jedno - może nie zdajesz sobie sprawy, że faceci chcący
      szybko mieć dziecko czasem chcą "swoją" kobietę po prostu "uziemić".
      Żeby siedziała w domu. Może ona się właśnie tego obawia?
      Porozmawiajcie szczerze. I nie namawiaj jej, to ona sama musi chcieć.
      • yadrall Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 06.12.07, 14:22
        Po pierwsze: to mysle,ze wiekszosc kobiet najpierw chce zostac
        zona,a potem matka. Moze to stereotyp,ale mysle,ze cos w tym jest.

        Po drugie: to skoro oboje konczycie studia to jak widzicie
        utrzymanie siebie i dziecka? Jestescie na "swoim" czy nadal
        utrzymuja was rodzice?

        Po trzecie: 24 lata to bardzo mlody wiek i mysle,ze Twoja dziewczyna
        poprostu nie dojrzala do bycia mama.

        Po czwarte: Fajnie jest miec bobo,ale czy naprawde zdajesz sobie
        sprawe,ze posiadanie dziecka to nie tylko powod do dumy,ale przede
        wszystkom strasznie ciezka praca i wilka odpowiedzianosc?

        Po piate: pomysl z podmiana tabletek jest chory!!! Czy chcialbys
        zeby Twoja kobieta bez Twojej wiedzy zrezygnowala z antykoncepcji i
        wrobila Cie w ciaze? Jakbys sie czul w takiej sytuacji?
    • ga-na Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 07.12.07, 09:17
      Twoja kobietka wg mnie to musi dojrzec do tego. No cóż każda ma swój czas i trzeba cierpliwie czekac. Może kup małe butki.....
    • madziuchna23 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 07.12.07, 13:31
      A może się najpierw oświadcz? Może to dzisiaj niemodne ale na pewno
      po kolei
      • skrzynka3 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 07.12.07, 14:06
        Piszesz ze Twoja dziewczyna konczy studia na medycynie.
        Myslisz ze dla Niej to naprawde najlepszy czas na dziecko? A co ze
        stazem, LEP-em i zdobyciem stalego prawa wykonywania zawodu,
        specjalizacja??

        Moze sprobujcie porozmawiac jak wyobrazcie sobie swoje zycie za np 5
        czy 10 lat bo moze sie okazac, ze macie zupelne rozbiezne wizje. Ty
        widzialbys swoja dziewczyne w domu z gromadka dzieci (co raczej
        skutecznie wykluczy Ja z zawodu, ktory wybrala) a jak widzi to Ona??

        Wszystkie moje bliskie kolezanki lekarki miewaja gora po dwoje dziei
        i urodzonych nie od razu po studiach tylko jednak w pewnym odstepie.
        I starannie zaplanowanych miedzy kolejnymi stazami, egzaminami
        specjalizacyjnymi.Niestety jest to zawod, ktory ingeruje w zycie
        osobiste i trzeba sie z tym liczyc.

        O przepraszam jedna ma trojke ale trzecie urodzone dosc pozno juz po
        dwojce (wg. starego systemu specjalizacji).
    • david_silbermann Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 16:27
      przede wszystkim porzucmy stsreotypy :)

      nie chce jej uziemic w domu, nie chce jej przywiązać do garów, kuchni i dzieci i
      traktować jako maszyny do płodzenia mi potomstwa. zresztą nie dałoby się chyba :)

      nie sadze, zeby problem był we mnie. mamy już jakies skonkretyzowane "plany na
      przyszłość", dziecko też się tam pojawia, tylko że "później", czyli nie wiadomo
      kiedy.

      jesteśmy jeszcze częściowo na utrzymaniu rodziców ale to się wkrótce pewnie
      zmieni. tu znowu pojawiają się pieniądze, jako jedyny czynnik warunkujący
      posiadanie dziecka i jako najważniejszy argument przeciwko "zbyt szybkiej
      decyzji" :|

      ja nie uważam się za osobę nieodpowiedzialną, ta sprawa pigułek to był żart.
      wiem że ma do skonczenia studia, odbycie stażu itp. więc w moich planach dziecko
      nie ma się pojawić w czerwcu 2008 tylko trochę później. uważam, że spokojnie
      poradzilibyśmy sobie. ja nie chcę "hodować" dzieci wysokiej klasy, bo to nie są
      rasowe koty żebym z nimi jeździł na wystawy i myślenie teraz czy nasze dziecko
      będzie miało szansę dostania się do prywatnego przedszkola, czy będzie nas stać
      na lekcje śpiewu, języka chińskiego i zamartwianie się czy będzie nas stac na
      kieszonkowe kiedy zachce zrobić sobie gap-year w wieku 19 lat i pojechać gdzieś
      jako wolontariusz, uważam za idiotyzm.

      wydaje mi się, ze jesteśmy w stanie zapewnić dzieciom dobre wychowanie i
      utrzymanie, a tego typu plany skupiające się na produkcji wysokojakościowego
      dziecka doprowadzą do tego, że dziecko będzie późno i zapewne jedno. a ja chcę
      gromadkę! no, trójkę.

      i ja i ona pochodzimy z małych miast, z niezamożnych rodzin i jakoś sobie dajemy
      radę. gdyby nasi rodzice myśleli tak jak myśla dzisiejsi przyszli tatusiowie i
      mamusie, to zapewne ny nas nie było.

      a co do ślubu - w naszym przypadku nie jest to jakiś warunek konieczny do
      spełnienia, aby stworzyć rodzinę.. więc chyba też nie w tym problem.
      • yadrall Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 17:58
        Przede wszystkim to wszystko co napisales to Twoje odczucia!
        Mysle,ze Twoja dziewczyna pomimo wszystko chcialaby najpierw slub,a
        potem dzieci,a jezeli mowi,ze nie to najprawdopodobniej nawet do
        slubu nie jest gotowa. Moze nie jest pewna czy chce tego slubu
        wlasnie z Toba? Mysle,ze nigdy nie bedziesz pewien co siedzi jej w
        glowie...
        Poza tym jezeli chcialbys,zeby dziecko pojawilo sie w czerwcu 2008
        to ona juz musialaby byc w ciazy, mysle,ze nawet na wrzesien 2008
        juz sie nie zalapiecie :)
        Do tego piszesz,ze nadal jestescie na garnuszku u rodzicow,ale to
        sie prawdopodobnie zmieni. Coz wcale sie nie dziwie,ze dziewczyna
        nie chce jeszcze dziecka-mysle,ze jak to faktycznie bedziesz w
        stanie utrzymac swoje rodzine to ona bedzie na etapie,ze chce
        dziecka.
        Piszesz o wyszukanych atrakcjach i zainteresowaniach dzieci,ale
        wiesz juz tak w zyciu jest,ze kobieta zanim zapragnie byc mama musi
        poczuc,ze ma oparcie w facecie. I naprawde nie chodzi o
        przeginanie,ale o swiadomosc,ze nie musi wybierac-pieluchy czy nowe
        rajstopy dla siebie i szukac najtanszego chleba w okolicy 3 km.
        Mysle,ze jak bedziecie na etapie,ze bedziecie na wlasnym garnuszku
        (bez pomocy rodzicow),a dziewczyna bedzie miala zapewnione oparcie w
        Tobie to i na dziecko chetnie sie zgodzi.
        Mysle,ze jak sie postarasz to za okolo 3-4 lata bedziesz szczesliwym
        ojcem (chyba,ze Twoja ukochana bedzie miala inny plan zwiazany z
        dalszym kszalceniem i zdobywaniem doswiadczenia zawodowego-nie wiem
        jak wyglada sciezka ksztalcenia lekarzy).

        Ps. a nie przyszlo Ci czasem do glowy,ze Twoja ukochana moze chciec
        jeszcze pocieszyc sie wolnoscia, radoscia zycia, podrozami,
        imprezami itp. zanim wpakuje sie w pieluchy i uziemi w domu (nie
        oszukujmy sie dziecko ogranicza wolnosc)?
        • david_silbermann Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 18:43
          pisałem ze NIE w czerwcu 2008. myslalem wlasnie o 2009 lub 2010. wiec jest czas
          na przyjemnosci. zreszta, ona wiedzie bardzo urozmaicone zycie i tak. no i
          oczywiscie znowu moja wina, po raz kolejny ktos sugeruje ze "ona nie ejst pewna
          czy chce wyjsc za mnie". i ona i ja mamy juz za soba etap "chodzenia z kims" bo
          na m sie nudzi czy chcemy seksu w miare czesto. gdybym mial jakies podejrzenia
          co do tego ze nie traktuje mnie powaznie to bym sie z nia przestal spotykac. a
          wiem ze tak nie jest!

          dojdzie do tego, ze przez to korzystanie z zycia itp. bedzie ona za 3 lata
          wchodziła na to forum zakładając watki w stylu: marzę o dziecku, błagam o pomoc!

          a ciąża tak naprawde nie zagradza drogi do nauki, ani do kariery. hej, zrobienie
          specjalizacji trwa dobrych klilka lat. jesli ona chce urodzic pierwsze dziecko
          majac 32 lata to ja dziekuje. ja chce miec zdrowe dzieci.

          a jak bedziemy musieli zyc oszczedniej ze wgledu na dziecko to NIC SIE NIE
          STANIE. przynajmniej dla mnie to nie jest problem. a ze sa tacy ktorzy wola
          sobie wsadzic 40 calową plazmę do wózka i ją wozić po parku to trudno
          • yadrall Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 19:38
            A czemu zakladasz,ze kobieta w wieku 32 lat ma urodzic chore
            dziecko??? Lekarze oficjalnie zakladaja,ze ryzyko zwiazane z
            chorbami genetycznymi wzrasta PO 35 roku zycia,wiec Twoja kobita ma
            jeszcze duzzzzo czasu na dzieci. Daj jej narazie spokuj-niech sie
            uczy, cieszy z zycia, podrozuje itp. a czas na dzieci napewno
            przyjdzie!!!

            Ps. a co zrobisz jak sie okaze,ze jestescie bezplodna para? Poprostu
            nie mozecie miec dzieci (statystyka mowi,ze okolo 25% par ma klopoty
            z plodnoscia i wiele z nich nigdy nie bedzie mialo wlasnych dzieci).
            To co wtedy zrobisz? Zostawisz swoja kobiete tylko dlatego,ze nie
            MOZE dac Ci dzecka? A co jezeli wina bedzie po Twojej stronie?
            • david_silbermann Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 21:03
              ona nie jest bezpłodna, to wiem na pewno. a gdybym ja był? nie wiem chyba bym
              się zastrzelił. a co do wieku kobiet to kiedyś mi powiedziała, że "profesorowie
              ze szpitala klinicznego na karowej jednogłośnie stwierdzili ze kobieta powinna
              urodzic wszystkie dzieci przed ukonczeniem 25roku zycia ze względu na jej
              zdrowie i prawiwldowy rozwoj dziecka". nawet ja uważam, że to trochę
              "nieżyciowe" ale zapamiętałem to sobie i używam teraz tego argumentu w
              dyskusjach z nią, tzn. w monologach.
              • horpyna4 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 21:25
                Sorry, ale g.... prawda z tym wiekiem. U mnie w rodzinie wiele
                kobiet rodziło pierwsze dzieci po trzydziestce, a zdarzało się, że
                i po czterdziestce. Nie było ani jednego przypadku szkody na zdrowiu
                u kobiety, ani nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Natomiast moja
                koleżanka szkolna urodziła mając jakieś 18, czy 19 lat i przypłaciła
                poród ciężkim i długotrwałym kalectwem. Znam też przypadki urodzenia
                pierwszego dziecka z zespołem Downa, a drugie (po wielu latach, a
                więc matka była sporo starsza) było zupełnie zdrowe.
                Lepiej więc trochę wyluzuj z tym wiekiem. A może uważasz, że po
                trzydziestce Twoja dziewczyna będzie już taka nieatrakcyjna, że nie
                będziesz miał chęci na działania związane z prokreacją? Bo ja
                podejrzewam, że u profesorów-facetów głoszących podane przez Ciebie
                opinie czai się gdzieś w głębi taki właśnie podtekst.
                • david_silbermann Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 08.12.07, 21:42
                  "A może uważasz, że po
                  trzydziestce Twoja dziewczyna będzie już taka nieatrakcyjna, że nie
                  będziesz miał chęci na działania związane z prokreacją?"

                  aż mi sie nie chce tego komentować. dyskusja od samego poczatku zdaje się
                  schodzić na tor "co złego to faceci". chcę uziemić dziewczynę, zagonić do garów
                  i dzieci, pozbawić przyjemności życia, i jeszcze zrobć to jak najszybciej bo
                  przestanie mnie pociągać. z tego dobitnie wynika więc że dobrze robi nie chcąc
                  mieć dzieci, a przynajmniej ze mną, bo to we mnie jest problem!

                  paranoja.
                  • nglka Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 09.12.07, 04:52
                    Hej david_silbermann
                    Czy twoja dziewczyna mówi kiedy dokładnie chciałaby mieć dziecko a po jakim
                    wieku już nie? Czy może mówi dokładnie tak, jak piszesz - czyli akłada, że
                    kiedyś, ale zero konkretów?
                    I podstawowe pytanie: stale omijasz (być może celowo, być może nie) dość ważne
                    pytanie - DLACZEGO nie chcesz się oświadczyć? Wierz lub nie ale wielu kobietom
                    stan Małżeństwa daje poczucie bezpieczeństwa. Od razu dodam, że ja do takich
                    kobiet nie należę, zdecydowanie bardziej zależy mi na dziecku, niż na ślubie
                    (czyli prawdopodobnie jak u Ciebie) ale jest jeszcze druga strona, która może
                    chcieć zupełnie innego scenariusza. Dlaczego nie zakładasz, że to ślub może być
                    rozwiązaniem?
                    Podpowiem - to, że Partnerka powie "no okej, ślub okej, ale dziecko jeszcze nie"
                    NIE ZNACZY, że tak będzie. Zmiana sytuacji może diametralnie zmienić sposób
                    patrzenia na dziecko. Nie musi - ale może.
                    Za bardzo odbierasz to, co piszą inni bo miejscami faktycznie piszesz tak,
                    jakbyś kombinował. A kombinowania nikt nie lubi. Pomyśl o pewnych potanowieniach
                    ze swojej strony, by dziewczyna poczuła, że tak bardzo chcesz mieć Z NIĄ
                    dziecko, że:
                    1. poczekasz kilka lat
                    2. chciałbyś, by została Twoją żoną (poczucie bezpieczeństwa!)
                    3. określ najbliższe plany na Wszą wspólną przyszłość (jak wyobrażasz sobie
                    Twoją pracę i Jej staż przy kilkumiesięcznym dziecku)
                    4. przygotuj rozpiskę kosztów, ile wyniesie Was dziecko, ewentualna Opiekunka -
                    sprawdzicie, czy Was na to tać.
                    Śmieszne? Być może, ale u mnie (szczególnie pkt 3 i 4) powoli przełamują lody.
                    Oczywiście mam sytuację odwrotną, czyli namawiam mężczyznę :-)

                    Pozdrowienia.
                    Podpisano: Feministka, która CHCE mieć dzieci (minimum dwoje, trzecie może być z
                    wpadki :-)))
                    • yadrall Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 09.12.07, 11:03
                      Facet!!!
                      Dlaczego Ty szukasz winnych? Bo tu ich nie ma!!! Ani Ty,ani Twoja
                      dziewczyna nie jest winna tej sytuacji. Ona poprostu nie czuje sie
                      gotowa na dziecko i tyle! Jedynym lekarstwem jest tu czas!

                      Ps. a niby na jakich podstawach twierdzisz,ze Twoja dziewczyna jest
                      plodna? Byla w ciazy? Nie? To nic nie wiesz i nie masz zadnej
                      pewnosci. Poza tym jest jeszcze taka przypadlosc jak np. poronienia
                      nawracajace o znieznanej etiologii-kobieta zachodzi w ciaze,ale nie
                      moze urodzic dziecka. I co wtedy?
                      • s_biela Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 09.12.07, 12:14
                        wiesz co, ja tu widzę wiele pomysłów na tą sytuację, ale znam jeden
                        najlepszy: poprostu porozmawiaj z nią. Ustalcie priorytety czego
                        chcecie w życiu, w Waszym związku i dlaczego.

                        Przytul ją mocno... może jest coś o czym boi się powiedzieć, albo
                        pomyśleć. Jeśli naprawde się kochacie to Wam się uda... zobaczysz ;)
                        • anxx_von_en a co Ty masz do zaoferowania... mężczyzno? 10.12.07, 00:45
                          może warto najpierw udowodnić kobiecie, że potrafisz ja utrzymać i
                          zapewnić dach nad głową (własny dach, nie z twoją rodziną)
                          ...i że nie będziecie przy tym "klepać biedy" i wszystkiego sobie
                          odmawiać
                          skoro ona ma 24 to ile ty masz?
                          to że wydaje ci się, że dalibyście radę... to nie znaczy że tak
                          będzie, życie niestety bezwzględnie weryfikuje nasze wyobrażenia

                          wiesz, nie ma to jak poczucie bezpieczeństwa przy pracującym, trochę
                          zarabiajacym facecie i we własnych 4 ścianach
                          czy potrafisz jej to zapewnić na chwilę obecną?
                          jesli nie
                          ...to twoja dziewczyna jest po prostu rozsądna

                          warto ustalić, że jesli w przyszłości bedzie tak i tak, to będziemy
                          mieć tyle a tyle dzieci, a jesli nie to NIE, i problem się rozwiąże
                          • anxx_von_en ...gdyby ona wiedziała... 10.12.07, 01:07
                            a jak bedziemy musieli zyc oszczedniej ze wgledu na dziecko to NIC
                            SIE NIE STANIE. przynajmniej dla mnie to nie jest problem.

                            ...a nie zastanawiałeś sie ze dla niej moze to być problem?
                            wiesz, ze kobieta czasem lubi sobie kupić buty czy szminkę? Nawet
                            Jesli te stare są jeszce teoretycznie dobre?

                            wydaje mi się, ze lepiej będzie dla Ciebie, jesli znajdziesz sobie
                            taką dziewczynę która chce mieć dzieci równie bardzo jak ty
                            uszczęśliwisz tym siebie, ją, a Twoją obecną ominie los który jak
                            sadzę by ją unieszczęsliwił...

                            dyskusja o priorytetach jest naprawde istotna
                            często priorytety wygrywają z miłością, a jesli ktos próbuje na siłe
                            je pogodzić, udowodnić, że miłość pokona wszystko.... kończy sie to
                            prędzej czy póżniej zle, niestety

                            ps. czy ty przypadkiem nie kochasz bardziej swoich nienarodzonych
                            dzieci, anieżeli ją?
                            czy dzieci są dla ciebie jedynym słusznym celem życia? a wkazdym
                            razie "najsłuszniejszym"

                            czy człowiek nie powinien kochać swego współmałżonka/partnera jak
                            siebie samego? niezależnie od tego czy ta osoba jest nam w stanie
                            dać dzieci czy nie? tak po prostu i bezwarunkowo?

                            mówienie komuś "jeśli nie dasz mi dzieci przed x-rokiem życia
                            (ew.wcale), to ja dziękuję", stawia pod znakiem zapytania
                            prawdziwość miłości do tej osoby a świadczy o naszym bezwzględnym
                            egoizmie (w kwestii rozmnażania się)i przedmiotowym traktowaniu
                            drugiej strony (potrzebna do spłodzenia dzieci)
              • marghot Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 10.12.07, 11:29
                david_silbermann napisał:

                > ona nie jest bezpłodna, to wiem na pewno.
                intryguje mnie z czego Twoja pewność w tej kwestii się bierze...
      • sylwiana23 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 20.12.07, 10:24
        Hej... moim zdaniem powinieneś ten właśnie problem próbować
        rozwiązać ze swoją partnerką. Szczerze z nią porozmawiać. Ja Ciebie
        rozumiem, ale i też rozumiem ją. Jestem juz po ślubie i nie mamy
        jeszcze dzieci, i na razie się o nie nie staramy, gdyż jeszcze
        studiuje. Obecnie biore tabletki, bo mój mąz nie chce żebym w stanie
        błogosławionym przechodziła sesje, dojazdy na uczelnie itp. No i ja
        w głebi serca, boję się jeszcze tego... teraz jeszcze cieszymy się
        sobą i jeden o drugiego dba jak o dziecko. Chociaż czasami jak ktoś
        z rodziny da nam malutkiego dzidziusia na ręcę, to mój mąż twierdzi
        że już się nie może doczekać... a ja wtedy milcze... ale uwierz mi
        ja też chcę mieć dzieci.. ale może jeszcze nie teraz...chociaż mamy
        już prawie po 25 lat...mam nadzieje że przyjdzie czas... i na ciebie
        i na twoją dziewczynę też... pozdrawiam...
        • david_silbermann Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 22.12.07, 19:06
          dzieki :) jeden z kilku milych postów w tym watku. mam tak samo jak Twoj maz, przedwczoraj bylismy na zakupach i widzielismy pare z taka sliczna, na oko trzyletnia dziewczynka, myslalem ze mnie skreci :) i jak na złosc bylo tez sporo ojcow, ktorzy spacerowali sobie z dziecmi podczas gdy mamy sobie cos kupowały..

          :)

          pozdrawiam
    • ophelia78 Re: Jak namówić dziewczynę na dziecko ????? 19.12.07, 13:17
      Skoro studiujesz, to której części wypowiedzi NIE CHCE nie rozumiesz????
      Zastanawia mnie, jak to możliwe, ale są osoby, które po prostu nie rozumiej, że
      MOZNA NIE CHCIEC MIEC DZIECI - to takie wewnetrzne poczucie, że nie ma sie
      ochoty ich mieć. Może Twoja dziewczyna właśnie do takich osób należy??? jesli
      tak to masz 2 wyjścia: akceptujesz to i pozostajecie bezdzietni albo szukasz
      nowej życiowej partnerki.

      ABstrachując już od faktu, że jak się ma 24 lata to wiezienie w postaci garów i
      bachorów nie jest szczytem marzeń. Daj dziewczynie POżYć!!!
      • david_silbermann --->>do ophelia78 22.12.07, 18:59
        przede wszystkim "nie drzyj się" na mnie stosując namiętnie capslock.

        rozumiem, że nie chciało Ci się przekopywać przez wczesniejsze posty, w których odpierając podobne ataki piszę, że:

        moja dziewczyna CHCE mieć dzieci (ale odkłada decyzję o ich urodzeniu na kilka lat)

        kocham Ją

        nie traktuję jej jako maszynę płodząco-gotującą


        to tak dla przypomnienia, gdybyś znowu chciała stawiać mi absurdalne zarzuty o wiezieniach !!!!

        a co do gotowania - może nie słyszałaś o takich przypadkach, może na gender studies o tym nie mówili, ale SĄ kobiety, które lubią gotować i sprawia im to przyjemność! NAPRAWDĘ!
        i moja dziewczyna do takich należy. wstyd, prawda? co za uprzedmiotowienie kobiety! to u mnie. a u niej - brak szacunku do własnej osoby! slużalczość! tak myślisz, nie?

        ona kocha gotować i robi to swietnie, a na swieta zazyczyła sobie książkę kucharsą Nigelli Lawson. no gdyby Twój facet dał Ci taki prezent to dostałabyś chyba zawału serca i musiała się udać po pomoc do jakiejś kobiecej grupy wsparcia.

        nie wiem czy Cie to przekona, bo widze po Twoim poście, że myślisz bardzo schematycznie. ja mogłbym być złośliwy i też snuć rozważania dotyczące Twojej osoby na podstawie Twojego nicku z cyfrą 78 i tego co i jak piszesz... no ale idą święta i nie chce mi się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka