Dodaj do ulubionych

mam 2 pytania

12.04.08, 09:17
1. czy takie nieudane podejścia do owulacji to jakieś zaburzenie czy nie
należy się tym przejmować?
2. znacie może jakąś fajną książkę na temat cyklu? opisującą go od strony
biologicznej jakoś bardziej dokładnie niż podstawowo? wiem że mogę sobie
poszukac na necie ale myślałam że może któraś z Was taką czytała i może mi
polecić :)
z góry dzięki za odpowiedź :)
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: mam 2 pytania 12.04.08, 09:54
      Według mnie (a przerabiałam to na sobie), jest to zaburzenie, ale
      nie należy zbyt się przejmować. Po prostu tak reaguje organizm na
      różne czynniki niekorzystne w danym momencie dla ewentualnej ciąży.
      Często jest to na tle nerwicowym, ewentualnie może być skutkiem
      niedoboru jakichś mikro- czy makroelementów. Wtedy pomagają
      preperaty witaminowo-mineralne. I od tego warto zacząć, bo nie
      zaszkodzi, a może pomóc.
      Zdarza się też mocne wydłużenie I fazy cyklu bez przymiarek do
      owulacji. Dzieje się to wtedy, jak niekorzystne warunki długo trwają.
      I nie ma żadnych ograniczeń co do długości I fazy, dlatego trzeba
      koniecznie mierzyć temperaturę, żeby nie wpadać w panikę. Bo
      pojawiają się posty typu "miesiączka spóźnia się o trzy tygodnie, a
      test ciążowy ujemny, co to może być?". A to po prostu spóźnia się
      owulacja.
    • bystra_26 Re: mam 2 pytania 12.04.08, 16:38
      1. to może być zaburzenie (za wysoka prolaktyna) albo reakcja organizmu na
      niepożądane warunki dla ewentualnej ciąży, jak pisała horpryna

      jak ma się tak w każdym cyklu, to trzeba to zbadać

      zakłada się, że po 30stce, taki 1 cykl w roku jest normalny (nawet bez zakłóceń
      typu wyjazd do innego klimatu, duzo stresu, duże obciązenie fizyczne itp.)

      2. zapytaj o książke nglkę (nglka), bo ona o hormonach wie bardzo dużo
      • skrzynka3 Re: mam 2 pytania 12.04.08, 16:57
        Wg mnie trzeba to wziac troche na logike. Jesli owulacja sie
        rozkreca i wystepuje jakas znana, konkretna przyczyna (silna
        infenkcja, silny stres, jakas zupelnie nadzwyczajna sytuacja -typu
        daleka, meczaca podroz) i w takiej sytuacji owu sie rozmysla to ja
        bym to potraktowala jako zdrowy objaw nawet jesli pojawilo sie
        czesciej niz kilka razy do roku.

        Jesli uchwytnej przyczyny nie ma (no bo bez przesady organizm nie
        powinien tak reagowac na byle klotnie z lubym czy dwa kichniecia) a
        sytuacja sie powtarza prawie w kazdym cyklu to warto poszukac
        jakiejs przyczyny (moze wtedy byc anemia lub jakies inne niedobory,
        zaburzenia hormonalne itp).

        No i jak napisala Bystra po 30 -tce raz w roku ma prawo wyskoczyc
        cykl nawet zupelnie bezowulacyjny bez uchwytnej przyczyny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka