Pomocy - za wysoki progesteron?

30.04.08, 11:05
Dziewczyny, czy możecie mi wytłumaczyć o co chodzi z progesteronem
powyzej normy w fazie lutelanej?
Normy mojego labolatorium to 1,2-15,9 ng/ml, a mój wynik w 22 dc
(ok.7 dni po owu) to 28,80 ng/ml. Czy to może byc potwierdzeniem dla
mnie, że owu była? Pomocy, próbowałam znaleźć coś w necie ale jakoś
mi nie szło:-)


    • fruzia27 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 11:42
      Ja miałam ciut wyższy progesteron w II fazie jak byłam w ciąży. A
      czy wyższy progesteron potwierdza owujację to nie wiem. A w jakim
      celu badałaś poziom progesteronu? Najlepiej chyba z wynikiem iść do
      lekarza.
      • po_trzydziestce1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 11:58
        Badanie robiłam na własną ręke żeby zobaczyć jaki mam poziom
        prpgesteronu co miało mi dać nadzieje, że miałam owu. Jestem po
        poronieniu, wyniki robione "po" wyszły ok, dostalismy pozwolenie od
        gina na starania, staramy się ale póki co kolejny cykl nieudany.
        Dlatego stwierdziłam, że badanie progesteronu rozwieje moje
        wątpliwości co do owu:-)
        • fruzia27 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 13:32
          Wątpliwości co do owu najlepiej rozwiewa monitoring. Idziesz na USG
          w okolicach owu i obserwujesz - czy są pęcherzyki. Jeśli tak to
          badanie się powtarza, ale dokładnie kiedy itp. to Ci nie powiem.
          Nie wiem czy dziewczyny nie zaprzeczą, ale dokładne mierzenie tempek
          i obserwacja śluzu też pokażą czy owu była - chyba? Ja nie jestem
          specjalistką od NPR, ale od dość długiego czasu robię pomiary i na
          wykresach wszystko ładnie widać. Też jestem po poronieniu, nawet
          dwóch i w sumie po - też wszystko wróciło do normy.
          Co do bezowocnych starań, to nie trzeba wpadać w panikę - zależy ile
          cykli się staracie. Jeśli 2-3 to trzeba cierpliwości, choć wyobrażam
          sobie, że to trudne. A jak dłużej to może spróbuj zrobić ten
          monitoring. Pozdrawiam
          • po_trzydziestce1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 13:43
            Dzięki za odpowiedź, miałam kiedyś monitoring, badałam też tempki +
            śluz, tym razem chciałam po prostu pójść na łatwiznę i jednym
            badaniem wyjaśnić sprawę owu:-) Myślę jednak, że z dwojga złego
            lepszy wyższy wynik niż za niski. Bo czytałam, że niziutki poziom
            świadczy o cyklu bezowulacyjnym. A czy po poronieniach udało Ci się
            ponownie zajść w miarę szybko w ciążę? Pozdrawiam:-)
            • martucha90 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 14:10
              Monitoring - tak, pokazuje, czy była owu, ale dobrze że zrobiłaś
              progesteron (7 dni po owu, tak?), bo on pokazuje, jakiej jakości
              była ta owu. Z tego co się orientuję, im wyższy tym lepiej, tak mi
              dziewczyny tu, na tym forum, powiedziały. Ja miałam progesteron 24
              przy normie 1-20, czyli też podwyższony, i powiedziała mi wiosenka,
              że jest dobry. Zaraz Ci przekopiuję jej wypowiedź.
              • martucha90 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 14:15
                O tak wyglądała nasza rozmowa:

                martucha90 18.04.08, 20:22
                wloszka1 napisała:

                >> maz odebral mi wyniki progesteronu (6dpo wg wykresu tempek) i
                >> jest 23.3 ng/ml. faza lutealna jest wg norm do 21 ng/ml, reszty
                >> nie zdazyl mi przeczytac... czy to dobry wynik? pozdrawiam

                nglka napisała:

                > Wynik bardzo dobry, wręcz znakomity :-)

                Nglko, pocieszycielko moja, czy mnie też napiszesz takie miłe
                słowa jak wloszce? Bo ja właśnie odebrałam swoje wyniki i weszłam
                na forum się dowiedziec, co mam o nich myśleć. A więc:

                - prolaktyna 32 (norma 5-35) - więc ok, tak? Pytam, bo czasem jest
                jakaś norma, a potem się okazuje, że staraczki ona nieobowiązuje.

                - progesteron 24 (norma 1,50-20) - czyli niby powyżej normy, tak?

                Ale wloszka ma podobnie - prg 23 z normą do 21 i jej powiedziałaś,
                że znakomity, czyżby u mnie też?...

                wiosenka1 18.04.08, 22:29
                prg masz super, prl na górnej granicy, może jeszcze raz ja zmierzyć?
                prl podwyższona może powodować brak owu, ale robisz usg i wiesz że
                masz owu, więc wsio gra


                martucha90 18.04.08, 23:06
                Dzięki wiosenko za odzew.

                Wiedziałam, że zwykłe normy swoje, a normy dla staraczek swoje.
                Prolaktyna w normie, ale niepokoi, a progesteron nie w normie,
                ale jest super?

                Jeszcze raz.

                1) Który z tych hormonów świadczy o przebytej owulacji? Progesteron,
                tak? I jest super? Znaczy się owu była dobrej jakości?

                2) A o czym świadczy prolaktyna?


                wiosenka1 20.04.08, 11:07
                progesteron świadczy o przebytej owulacji, i im wyższy tym lepszy, i
                właśnie może przekroczyć górną granicę normy, i jest w porzo, prg
                jest hormonem, który zaczyna się wydzielać w drugiej fazie, to on
                utrzymuje ciążę

                natomiast prl to hormon stresu, niektóre kobiety przy lekko
                podwyższonej prl owu nie będą mieć, a niektóre będą mieć, tu nie ma
                reguły, masz prl na górnej granicy, nie jest źle

                CZYLI OBIE MAMY OK :-)
                • po_trzydziestce1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 15:13
                  Dziękuję Martucha za odpowiedź, tak robilam badanie ok.7 dni po owu,
                  z tym, że to bylo jedyne badanie jakie zrobilam w tym cyklu.
                  Monitoring mialam w tamtym roku. I wlasnie lekarz najpierw widzial
                  dojrzewajacy pecherzyk, pozniej juz nie bylo po nim sladu, a jak sam
                  mowil potwierdzeniem owu byl progesteron, kt.wtedy wynosil ok.14, 15
                  ng/ml. I dla lekarza taki wynik byl dowodem, ze owu byla. Dlatego
                  pomyslalam, że moze wystarczy zrobic tylko badanie prg i sprawa sie
                  wyjasni. No wiec zakladam, ze owu mogla byc.
                  • wiosenka1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 06.05.08, 12:39
                    cześć dziewczyny
                    miło Was widzieć po przerwie
                    Potrzydziestce i jak tam starania? w toku?
                    Fruzia do boju, idź do dobrego lekarza, dostaniesz odpowiednie leki
                    i bedzie łatwiej ciążę utrzymać.
                    Martucha widzę że zassałaś się w forum, cytujesz:)
                    • po_trzydziestce1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 09.05.08, 21:06
                      Witaj Wiosenko - my i owszem zaczelismy juz starania jakis czas
                      temu, tyle tylko, ze poki co bezowocne;-( W srode ide do gina z
                      wynikiem prg i na badanie USG i zapytam co moglabym jeszcze zrobic
                      zeby sobie pomoc w zajsciu;-) A co u Ciebie?
                      • wiosenka1 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 09.05.08, 23:01
                        Kochana pomalutku zbliżam się do ivf, ale to jeszcze żaden pewniak.
                        Trzymam kciuki, koniecznie dawaj znać co u Ciebie:) Buziaki.
                        • po_trzydziestce1 Do Wiosenki 11.05.08, 20:41
                          Ja też trzymam za Ciebie Kochana kciuki!
                          Chyba na forum "Misja Groszek" (nawiasem mowiac boska nazwa)
                          czytalam wypowiedz jednej z dziewczyn, ze trzeba miec plan. A ja do
                          tej pory mialam tylko misje, misje groszek zeszta:-) No i mam plan:-
                          ) Dzis na niego wpadlam:-) W srode ide do gina - na USG zeby
                          zobaczyc czy wszystko ze mna ok (no coz... wystraszyl mnie ten wynik
                          prg) i zapytam go o porade co jeszcze moge ze soba zrobic - czy
                          jakies badania, monitoring cyklu, moze HSG. Jak gin powie cos
                          konkretnego to zaczne dzialac, a jak kaze czekac - to ide do
                          in.gina. Z ta mysla nosze sie juz od jakiegos czasu. Na bialej
                          liscie ginekologow w moim miescie najwieksze uznanie ma lekarz, do
                          ktorego wlasnie planuje sie udac jak moj mnie rozczaruje. No i to
                          jest wlasnie ten moj szczwany plan:-) Do tego mam chwilowo super
                          nastroj. Czysciutkie mieszkanko, pachnace swiezo zerwanym bzem,
                          nastrojowa muzyczka, kapiel przy swiecach. Wow, dawno tak sie nie
                          zrelaksowalam.
                          Pozdrawiam serdecznie:-)
                          • martucha90 Re: Do Wiosenki 12.05.08, 11:44
                            > Chyba na forum "Misja Groszek" (nawiasem mowiac boska nazwa)
                            > czytalam wypowiedz jednej z dziewczyn, ze trzeba miec plan.

                            Ha, ja pisałam! ;-) Ale na niepłodności ;-)
                            Zazdroszę czyściutkiego mieszkanka...
                            • po_trzydziestce1 Re: Do Martucha90 13.05.08, 08:54
                              Czasem czytanie forow (czy to sie odmienia?;-)) mnie doluje, a
                              czasem czlowiek przeczyta cos co mu znow daje nadzieje - tak jak ten
                              plan. Ja jutro ide do gina - gdyby on wiedzial, ze daje mu ostatnia
                              szanse:-) Nic do niego nie mam, ale czuje, ze musze zaczac dzialac:-
                              ) Milego dnia:-)
                              • martucha90 Re: Do Martucha90 13.05.08, 10:38
                                po_trzydziestce1 napisała:

                                > Czasem czytanie forow (czy to sie odmienia?;-))

                                Odmienia się foruff ;-)

                                > tak jak ten plan

                                A nawet PLAN!

                                > Ja jutro ide do gina - gdyby on wiedzial, ze daje mu ostatnia
                                > szanse:-) Nic do niego nie mam, ale czuje, ze musze zaczac
                                > dzialac:-)

                                Powodzenia!

                                > Milego dnia:-)

                                Nawzajem ;-)
            • fruzia27 Re: Pomocy - za wysoki progesteron? 30.04.08, 15:09
              Tak po pierwszym poronieniu, po odczekaniu chyba 4 cykli
              spróbowaliśmy i się udało. Tylko ja od tej strony problemu nie
              miałam - odpukać zajść udawało się za każdym razem szybko. Gorzej z
              utrzymaniem ciąży - 3 razy w niej byłam, a mam tylko (właściwie
              to "aż") córkę. Po drugim poronieniu jeszcze nie zdecydowaliśmy się
              próbować. Pozdr.
Pełna wersja