Dodaj do ulubionych

Niedobór progesteronu na wykresie

20.05.08, 14:37
W jaki sposób niedobór progesteronu wpływa na wysokość temperatury w
fazie lutealnej? Czy wpływa w ogóle w jakiś sposób?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 50/50 20.05.08, 14:55
      Niski progesteron na wysokość to może nie wpływać w ogóle, bo
      wysokość temp. w fazie lutealnej jest zależna też od ośrodka
      termoregulacji w mózgu.

      Za to dość podejrzana jest po prostu krótka faza lutealna (poniżej
      11 dni) i więcej niż jeden spadek pod linię w jej czasie.
      • mycha79 Re: 50/50 20.05.08, 15:01
        dziekuję:)
        • skrzynka3 Re: 50/50 20.05.08, 22:30
          Moja gini zwracala tez uwage na wykresie na powolny wzrost
          temperatury i powolny spadek juz kilka dni przed miesiaczka co w
          polaczeniu z krotka lutealna i plamieniami towarzyszacymi temu
          spadkowi przed @ wg niej sugerowalo slabe cialko zolte i wlasnie
          niedobor progesteronu.
          • fruzia27 Re: Skrzynka! 26.05.08, 00:18
            A możesz napisać z jakiego miasta jesteś? Bo bardzo zainteresował
            mnie ten lekarz o którym piszesz.
            Ja borykam się z plamieniami przed @ od ponad roku. W międzyczasie 2
            razy poroniłam. Jeden z lekarzy u których byłam powiedział, ze mogę
            mieć skaczący progesteron. Badałam go pomiędzy poronieniami 2 razy w
            dwóch różnych cyklach i był ok. Potem na początku pierwszej
            poronionej ciąży, był niski, dostałam luteinę i niestety. W drugiej
            ciąży poziom badany był 2 razy i był prawidłowy, mimo to poroniłam
            po raz drugi. Wszystkie badania po 2 poronieniu wyszły w porządku, a
            robiłam tego sporo. I jakiś czas temu gdzieś wyczytałam, że można
            obserwować ten progesteron na podstawie wykresów. Jeden z moich
            starych wykresów wrzucałam Wiosence w swoim wątku, gdzie pytałam o
            duphaston, bo lekarz mi go przepisał nie oglądając wykresów ani nie
            robiąc badań.
            W ostatnim cyklu zaczęłam plamić w 17 dc, cykl miał 27/28 dni - @
            przyszła w nocy. I tempka ogólnie w II fazie jest raz wyższa, a raz
            niższa, ale ja kompletnie się na tym nie znam - tzn. nie wiem co to
            jest powolny spadek i powolny wzrost. Ogólnie lutealną mam dobrej
            długości - nie wiem jak wyszła w tym cyklu.
            Pomijając ew. kolejne starania (nie wiem czy się jeszcze zdecyduję,
            po 2 stratach jestem w kiepskiej formie), ale martwię się tymi
            plamieniami, ostatnio dostałam skierowanie do szpitala na zabieg, bo
            lekarka stwierdziła, że takie plamienia nie wróżą nic dobrego. Ale
            ja mam je tylko w II fazie cyklu - ona w ogóle tego nie komentowała,
            dała skierowanie i już. Na razie nie idę, chce iść do innego gina,
            bo boję się kolejnej w sumie poważnej ingerencji. Uczepiłam się tej
            możliwości obserwacji progesteronu na podstawie wykresu jak "rzep
            psiego ogona", bo boję się kolejnego zabiegu, a do tej pory oprócz
            badania poziomu progesteronu, ale za każdym razem w innym cyklu (2
            razy, nie licząc badania w ciąży) się tym nie przejął, a teraz to
            skierowanie. Ja mieszkam w Warszawie, jakbyś mogła mi coś
            podpowiedzieć będę wdzięczna!
            • skrzynka3 napisalam na priv n/t 26.05.08, 10:28

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka