Dodaj do ulubionych

sto pytań do...

29.11.08, 19:18

Dziewczyny witam :)Jak sugeruje tytuł mam wiele pytań do
specjalistek i wszystkich Was,które czujecie się w stanie mi
poradzić.Od dłuższego czasu staram się o dziecko,intensywnie,bo
prawie co dziennie przez cały cykl :)jak na razie każdy z cykli
kończy się @ i moim płaczem.Pierwsze to co mnie zastanawia to
fakt,ze piersi zaczynają mnie boleć na 10 dni przed @,czy to
świadczy o fazie lutealnej?Czy ma to jakiś związek?Bo bez względu na
to jak długi mam cykl (zdarzają się 26,17,28 a nawet 30 dniowe)
piersi zaczynają mnie boleć dokładnie na 10 dni przed @,więc
skojarzyło mi się to z tą fazą.Po drugie nie zauważam u siebie śluzu
płodnego,w żaden sposób nie odczuwam owulacji.Po trzecie załanczam
swoje pomiary temperatury z obecnego cyklu.Może któras z Was
pokieruje mnie co o tym myśleć?Z góry dziękuje.
4dc 35.9
5dc 35.7
6dc 35.9
7dc 36.2
8dc 36.2
9dc 35.8
10dc35.8
11dc35.4
12dc35.8
13dc36.0
14dc36.0
15dc36.1
16dc36.2
17dc36.4
18dc36.5
19dc36.3
20dc36.3
Tem mierzona o stałej porze w ustach pod językiem termometre
elektronicznym.I jeszcze coś w drugiej fazie cyklu( mam na myśli po
15-stym dc odczuwam bóle po środku brzucha,głęboko,jakby w macicy)
Obserwuj wątek
    • nglka Re: sto pytań do... 29.11.08, 20:53
      pospolitka napisała:

      >
      > Dziewczyny witam :)Jak sugeruje tytuł mam wiele pytań do
      > specjalistek i wszystkich Was,które czujecie się w stanie mi
      > poradzić.Od dłuższego czasu staram się o dziecko,intensywnie,bo
      > prawie co dziennie przez cały cykl :)jak na razie każdy z cykli
      > kończy się @ i moim płaczem.

      Co to znaczy "od jakiegoś czasu"? Bo jeśli kilka miesięcy, to nie ma jeszcze
      powodu do zmartwień. O niepłodności potencjalnej mówi się po roku nieudanych
      starań. W czasie roku w ciążę zajdzie około 90% starających się par. Do dwóch
      lat ponad połowa z tych 10% również zajdzie.

      > Pierwsze to co mnie zastanawia to
      > fakt,ze piersi zaczynają mnie boleć na 10 dni przed @,czy to
      > świadczy o fazie lutealnej?Czy ma to jakiś związek?Bo bez względu na
      > to jak długi mam cykl (zdarzają się 26,17,28 a nawet 30 dniowe)
      > piersi zaczynają mnie boleć dokładnie na 10 dni przed @,więc
      > skojarzyło mi się to z tą fazą.

      Objawy tego typu mogą mieć związek z cyklem ale nie można sie nimi sugerować bo
      związku byc nie musi. Dla przykładu - kilka razy zdarzyło mi się, że piersi
      bolały przed owulacją. To żaden pewnik. to gra hormonów. wystarczy jeden cykl
      inny i już zła interpretacja. wszelkie tego typu objawy (ból piersi, ból
      owulacyjny, wzrost libido) to tylko objawy pomocnicze, których nie bierze się
      pod uwagę bez innych obserwacji (śluz, temperatura)

      > Po drugie nie zauważam u siebie śluzu
      > płodnego,w żaden sposób nie odczuwam owulacji.

      A w jaki sposób szukasz śluzu? Bo nie u każdej wypływa na zewnątrz. Śluz
      sprawdza się najlepiej przy szyjce - wkładamy do środka głęboko 2 sąsiadujące ze
      sobą palce i to, co zostanie między opuszkami, to wiarygodny do opisania śluz.

      > Po trzecie załanczam
      > swoje pomiary temperatury z obecnego cyklu.Może któras z Was
      > pokieruje mnie co o tym myśleć?Z góry dziękuje.

      > 4dc 35.9
      > 5dc 35.7
      > 6dc 35.9
      > 7dc 36.2
      > 8dc 36.2
      > 9dc 35.8
      > 10dc35.8
      > 11dc35.4
      > 12dc35.8
      > 13dc36.0
      > 14dc36.0
      > 15dc36.1
      > 16dc36.2
      > 17dc36.4
      > 18dc36.5
      > 19dc36.3
      > 20dc36.3

      wg angielskiej termicznej interpretacja wygląda następująco:
      6 przedwzrostowych: 9, 10, 11, 12, 13, 14 dc.
      Faza lutealna od 15 dc
      Wyższe temperatury potwierdzające przebycie owulacji (minimum 0,2 więcej od
      najwyższej z 6 przed wzrostem) to kolejno: 16, 17, 18 dc
      Od 18 dc wieczorem trwa okres niepłodności bezwzględnej.

      Kolejnych kilka spraw:
      - o stałej porze to nie to samo, co o stałej godzinie, trzeba mierzyć co do 30
      minut, inaczej pomiary będą zakłócone, interpretacji dokonałam przy domyślnym
      założeniu, że zakłóceń nie było (stała jedna godzina pomiaru, zaraz po
      przebudzeniu i jeszcze przed wstaniem, jeden termometr, minimum 3 godziny snu)
      - starając się o dziecko należy unikać codziennego współżycia (chyba, że
      spontanicznie), bo to zamiast zwiększać, to zmniejsza Wasze szanse, plemniki w
      ciele mężczyzny potrzebują minimum 48 a optymalnie 72 godziny na pełną
      regenerację. kochając się codziennie sprawiacie, że jest mniej wartościowego
      nasienia w spermie
      • pospolitka Re: sto pytań do... 29.11.08, 22:17
        nglka dziękuje za odpowiedz.
        Temperature mierze codziennie o tej samej godzinie-6.30 rano,po co
        najmniej 6-ciu godz snu,zaraz po przebudzeniu i przed wstaniem z
        łóżka.O potomstwo staramy się już prawie dwa lata.Odnośnie śluzu
        płodnego to nie sprawdzam go w środku,szyjki też nie badam.Mój ból
        piersi nie jest jednorazowym fenomenem-mam tak juz odkąd staram się
        o ciaże czyli od prawie dwóch lat.Na początku zbliżenia były co
        drugi,trzeci dzień,ale skoro nie widać było rezultatów wzmożyliśmy
        ich częstotliwość ;)tak nam doradzono.Mój gin twierdzi,że nie widzi
        problemu,ale jego opinia wydaje mi się mało rzetelna...nie zalecił
        mi żadnych badań,jedynie spokój i cierpliwość.Tylko jak tu być
        cierpliwą kiedy latka lecą,zegar biologiczny tyka,instynkt
        macierzyński od dawna o sobie alarmuje a ja wciąż stoje w miejscu?
        Mieszkam w małej miejscowości,są niewielkie szanse na zmiane
        ginekologa i dlatego postanowiłam zapytac tutaj.Jeszcze raz dziękuje.
        • nglka Re: sto pytań do... 29.11.08, 22:37
          A jak wyglądały wcześniejsze cykle? Gdybyś mogła wpisać temp. z kilku ostatnich
          cykli to może da się coś z nich wywnioskować (długość fazy lutealnej, ew.
          możliwe zaburzenia hormonalne).
          Badanie nasienia Partnera wykonaliście? Od tego bym zaczęła.
          Faktycznie opinia "nie widzę problemu" brzmi dość trywialnie, szczególnie dla
          pary, która ma już dość czekania. Na badania powinien wysłać, wg mnie, już rok temu.
          • pospolitka Re: sto pytań do... 01.12.08, 16:46
            Niestety temperature mierze od niedawna.Mój męzczyzna uparty jak
            osioł i jeszcze nie udało mi się go przekonac do badania
            nasienia,ale pracuje nad tym.Ale najlepiej będzie jak trafie do
            rzetelnego ginekologa,cóż 20 km znaczy w porównaniu do poczęcia
            dziecka?:)I jeszcze jedno..dzisiaj odebrałam wyniki badań kału i
            okazuje się,że mam drożdzyce :(,kiedyś obiło mi się o uszy,że ma to
            duży wpływ na zachodzenie w ciąże.Jeszcze raz dziękuje
        • horpyna4 Re: sto pytań do... 30.11.08, 10:32
          Śluz najłatwiej zaobserwować rano, zaraz po wstaniu z łóźka. W ciągu
          dnia spływa powoli, można więc go nie zauważyć. Natomiast w nocy
          zbiera się, a dopiero po wstaniu grawitacja robi swoje i na papierze
          toaletowym pojawia się glut, albo mokra plama. Sprawdź w następnym
          cyklu.
          • pospolitka Re: sto pytań do... 01.12.08, 16:47
            Dzięki!Zastosuje się do zaleceń :))
            • sophijka Re: sto pytań do... 18.12.08, 23:10
              A dlaczego lekarz nie skieruje cie na badania hormonow?
              Od tego trzeba zaczac. a monitoring owulacji? o tym tez dziewczyny
              tu duzo pisza. Poza tym, poczytaj na forum, jest tu sporo ciekwych
              informacji.
              Powodzenia, trzymam kciuki!!
              sama tez mam nadzieje na odrobine przychylnego losu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka