Dodaj do ulubionych

ciąża a miesiączka?

11.01.09, 11:11
witam,
mam krótkie pytanko, czy w trakcie miesiączki może występować owulacja? między
mną i mężem doszło do stosunku pół godziny przed miesiączką( była kilka dni
wcześniej),nie było objawów wskazujących ,ż eza kilka godzin będę mieć
miesiączkę.Miała być za dwa dni.Znam dokładnie zachowanie swojego organizmu.
Teraz kilka dni po miesiączce(6 dni; która zresztą była bardzo obfita i
bolesna, jak nigdy),mam bardzo wrażliwe sutki, a śluz po miesiączce był i jest
nadal bardzo płodny. Czy to mozliwe ,że plemniki przeżyły aż tak długo?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 nie może, ale przeczytaj uważnie 11.01.09, 14:44
      1. Nie wszystkie krwawienia są miesiączkami, niektóre są krwawieniami
      okołoowulacyjnymi i takie dni mimo krwawienia należy traktować jako PŁODNE.

      2. Żeby mieć pewność, czy dane krawienie jest na pewno miesiączką, trzeba
      mierzyć poprzebudzeniową temperaturę.

      3. Organizm kobiety nie zegarek, więc cykle mogą spokojnie różnić się o kilka
      dni w długości. Przewidywanie okresu według wyliczanek i ustalanie w ten sposób
      płodości, to prosta droga do wpadki. Jedynie, jak prowadzi się samoobserwację
      według jakiejś objawowo-termicznej metody rozpoznawania płodności, da się
      przewidzieć około 14 dni wcześniej termin kolejnej miesiączki z dokładnością
      +/-1 dzień.

      4. Owulacja nie jest sztywno przypisana do jakiegoś dnia cyklu, bo
      przedowulacyjna faza cyklu charakteryzuje się dużą wrażliwością na warunki
      zewnętrzne (stres, wyjazd, choroba itd.), a to może ją zarówno skracać, jak i
      wydłużać.

      5. To chyba wiesz, ale przypomnę dla innych czytelników tego posta - plemniki
      żyją średnio 3-4 dni (rekordzista 7, ale nie wiadomo, czy jeszcze był zdolny do
      zapłodnienia), więc poczęcie w większości przypadków nie następuje w dniu
      współzycia, tylko w dniach następujących!

      6.
      > Czy to mozliwe ,że plemniki przeżyły aż tak długo?

      Raczej nie przeżyły, ale szanse na ciąże były, jeśli to krwawienie nie było
      miesiączką, ale okołowulacyjnym.
      • rudakudlata Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 11.01.09, 21:15
        Hm, autorka wyraźnie napisała że krwawienie było wyjątkowo obfite i bolesne. Co
        jak co ale krwawienia owulacyjne tak nie wygladają. Ja je miewam i są to
        delikatne plamienia na różowo, czasem pojawi się mała plamka czystej krwi. Po co
        więc jej sugerowac coś takiego. To mogła być tylko miesiączka lub jakieś inne
        krwawienie ale pochodzenia patologicznego.
        • nglka Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 11.01.09, 21:22
          rudakudlata napisała:

          > Hm, autorka wyraźnie napisała że krwawienie było wyjątkowo obfite i bolesne.
          > Co
          > jak co ale krwawienia owulacyjne tak nie wygladają. Ja je miewam i są to
          > delikatne plamienia na różowo, czasem pojawi się mała plamka czystej krwi. Po c
          > o
          > więc jej sugerowac coś takiego. To mogła być tylko miesiączka lub jakieś inne
          > krwawienie ale pochodzenia patologicznego.

          A co ma piernik do wiatraka? Na wykresach na jednym z portali dot. płodności
          (28dni.pl) wiele jest wykresów jednofazowych zakończonych krwawieniem "obfitym i
          bolesnym" w trakcie którego doszło do wzrostu temperatury, co jednoznacznie
          przemawiało za owulacją w trakcie krwawienia. I z założenia właśnie dlatego
          krwawienia po cyklu jednofazowym nie są miesiączkami a krwawieniami
          okołoowulacyjnymi (niezależnie od tego, czy temperatura wzrośnie, czynie - czy
          owulacja wówczas wystąpi, czy nie, bo wystąpić MOŻE i to jest w tej sytuacji
          najważniejsze, jeśli się ciąży unika.

          Plamienie to NIE krwawienie, więc nie myl pojęć. Ponadto na jakiej podstawie
          oceniasz jak może wygląda krwawienie towarzyszące owulacji? Twój przypadek nie
          jest jedynym na wiecie, by móc na jego podstawie orzekać co istnieje a co
          istnieć nie może. Porozglądaj się dookoła, popatrz na wykresy nie tylko swoje a
          zobaczysz, że istnieje w praktyce 9nie tylko w teorii) takie pojęcie jak
          krwawienie 9nie plamienie) okołoowulacyjne, czasem jest ono nie do odróżnienia
          od zwykłej miesiączki.
          • nglka i jest to jedna z podstawowych zasad każdej metody 11.01.09, 21:24
            Traktowanie krwawienia po cyklu jednofazowym jak okołoowulacyjnego. polecam
            zajrzeć do książki.
          • rudakudlata Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 11.01.09, 22:28
            1 słyszę o takim dziwie :) Czyli endometrium się złuszcza podczas owulacji? To
            chyba jakaś anomalia. Myślałam, że chodzi o plamienie wskazujące na owulację. Z
            tego co czytałam o plamieniu owulacyjnym to nie jest zadne mocne krwawienie.
            Nigdy w życiu też nie słyszałam o czymś takim od znajomych kobiet a więc to
            chyba rzadko występuje. Nie jestem ginekologiem i nie musze znac wszystkich
            niuansów tym bardziej rzadkich.
            • nglka Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 12.01.09, 00:14
              Endometrium się nie złuszcza podczas owulacji, skąd ten wniosek? Skrzepy, które
              bierzemy za złuszczające się endometrium (przy naturalnym okresie faktycznie
              mogą znajdować się w krwi miesięcznej strzępki błony) mogą być zwyczajnie
              skrzepniętą krwią, co już powoduje, że nietrudno o pomyłkę. Owszem, zazwyczaj
              krwawienia śródcykliczne są słabsze niż krwawienia miesięczne (choć nie muszą,
              zależy jak obficie kobieta zazwyczaj krwawi przy miesiączce) - ale czy któraś z
              nas nie miała w swoim życiu choćby kilku "słabszych" miesiączek? Ja osobiście
              miałam, poprzedzone one były fazą temperatur wyższych, czyli równie dobrze
              mogłabym się nie obserwować wcale i iść za przykładem dotychczas występujących
              krwawień oraz uznać śródcykliczne jako słabszą miesiączkę, zgodnie z zasadą "no
              bo skoro tak już się zdarzało", prawda? A to prosta droga do wpadki.
              nie musisz być ginekologiem, w ogóle nie musisz się na tym znać ale wtedy brak
              wiedzy na dany temat nie upoważnia Cię do pisania w ten sposób: "Co
              jak co ale krwawienia owulacyjne tak nie wygladają". Bo skąd wiesz, jak
              wyglądają, skoro nigdy się z nimi nie spotkałaś?

              > Nigdy w życiu też nie słyszałam o czymś takim od znajomych kobiet a więc to
              > chyba rzadko występuje.

              Poważne przesunięcie (powyżej 10 dni) w terminie wystąpienia owulacji, przy
              cyklach regularnych - tez występuje rzadko a jakoś pełno słychać o "podwójnej
              owulacji" i ogółem "ciąży, której nie miało prawa być, bo przecież to były dni
              niepłodne".
              Jak widać na powyższym przykładzie, słowo "rzadko" trochę blednie przy efekcie
              "bo mnie to spotkało". Zupełnie jak ze słowem "prawie" ze słynnej reklamy piwa
              Żywiec ;)
              • rudakudlata Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 12.01.09, 09:22
                Ja pisałam, że nie wyglądają tak krwawienia występujące prawidłowo podczas
                owulacji, czytałam o nich, poza tym przeciez mam je sama! To sa te plamienia,
                występują u mnie w okolicy owulacji i trwają od 1-3 dni i są mikro malutkie. I o
                takich nie raz czytałam. Nie maja one nic wspólnego z obfitym i bolesnym
                krwawieniem. Wskazują własnie na występującą owulację.
                • myszy80 Re: nie może, ale przeczytaj uważnie 12.01.09, 10:01
                  A u mnie krwawienie okołoowulacyjne są jednak inne.
                  Czasami jest tak, jak u Ciebie. 1-3 dni i bardzo malutko - brązowawe.
                  Czasami jednak trwają około tygodnia (z przerwami). Jednego dnia
                  jest to plamienie brązowawe, innego żywoczerwone. I czasami
                  potrzebuję założyć wkładkę, bo potrafią być dość obfite. Nie jest
                  tak w każdym cyklu, ale jednak się zdarzają.
                  • bystra_26 myszy80 12.01.09, 11:04
                    Twój organizm to nie zegarek, a przy stosowaniu NPR dla uniknięcia
                    ciąży myślenie "u mnie zawsze jest tak, u mnie nigdy" grozi wpadką.

                    Jedynym, pewnym na 100% sposobem odróżnienia miesiączki od
                    krwawienia okołoowulacyjnego jest pomiar temperatur. Cała reszta
                    jest zbyt subiektywna (ocena krwawienia), żeby dawać taką pewność.
                    Poza tym nigdy nie masz pewności, że ten właśnie cykl Cię nie
                    zaskoczy nieco innymi niż do tej pory objawami np. krwawieniem
                    okołoowulacyjnym o intensywności miesiączki zamiast jak do tej pory
                    plamień.
                    • myszy80 bystra_26 12.01.09, 12:02
                      Zdaję sobie sprawę, że mój organizm nie zegarek. Prowadzę obserwację
                      od 9 cykli (na razie na tym koniec, bo jestem w 6 tygodniu
                      planowanej ciąży). Mierzę temperaturę, dlatego wiem, że te
                      krwawienia, o których mówiłam, to właśnie śródcykliczne są.
                      Chciałam pokazać rudejkudlatej, że właśnie nie zawsze jest tak samo
                      i że nie należy opierać się na tym, co się czyta i co było do tej
                      pory, tylko na tym, co się obserwuje w danym cyklu.
                      Pozdrawiam
                • nglka Znów mylisz 12.01.09, 11:09
                  Krwawienie to NIE TO SAMO co plamienie. Plamienia są skąpe, wystarczy wkładka.
                  Krwawienie = żywa krew, potrzebna podpaska lub tampon.
                  DLATEGO czasem możesz nie odróżnić, czy masz miesiączkę, czy krwawienie
                  śródcykliczne (nie plamienie!) - jeśli się nie obserwujesz.
                  • nglka Powyższe do erudakudlata n/txt 12.01.09, 11:10
            • nglka źródło 12.01.09, 00:21
              na szybko:
              "Ponadto - nie każde krwawienie jest miesiączką. Istnieję tzw. krwawienie
              śródcykliczne, które zwykle ma miejsce w środku cyklu, a więc właśnie wtedy,
              kiedy możliwość poczęcia jest największa. Krwawienie to zwykle jest wynikiem
              wahań poziomu estrogenów, które to wahania poprzedzają owulację. Więcej
              informacji oraz przykładowe wykresy można znaleźć w rozdziale "Krwawienie
              śródcykliczne". Odróżnienie krwawienia śródcyklicznego od miesiączki jest
              możliwe jedynie wtedy, gdy kobieta zna metody naturalne i prowadzi wykresy
              temperatury. Ponieważ łatwo można zajść w ciążę w czasie tego krwawienia i
              występuje ono częściej u młodych kobiet, a odróżnienie go od miesiączki bez
              wykresu temperatury często nie jest możliwe, więc właśnie stąd biorą się szeroko
              rozpowszechnione poglądy, że można zajść w ciążę w czasie miesiączki.
              '

              ze strony: embrion.pl
              Zapewne potwierdzenie tych słów znajdzie się w niejednym opracowaniu medycznym,
              trzeba byłoby tylko ciut pogrzebać.
              Ze swojej strony dopiszę tyle, że nie wystarczy sam spadek progesteronu po
              owulacji, by doszło do krwawienia - potrzeba jeszcze wzrostu estrogenów i czasem
              właśnie wyżej opisany SAM nagły wzrost może wywołać właśnie krwawienie.
              I to jak najbardziej MOŻNA nazwać swoista patologią, ale nie każda patologia
              jest zespołem, które wymaga leczenia, czasem jest wyłącznie jednostką rzadko
              występującą, która zdarzyć się nie powinna, ale się zdarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka