Dodaj do ulubionych

Początki Pytania

22.01.09, 20:13
Chciałabym zacząć stosować NPR jako metodę antykoncepcji wspomagając się
prezerwatywami.
Czy jest to metoda na tyle skuteczna? Czy w dni niepłodne (gdy już nauczę się
je wyznaczać) można współżyć bez dodatkowego zabezpieczenia? A jeśli nie
chciałabym stosować dodatkowo żadnej metody to w ile (mniej więcej) dni w
cyklu musiałabym sie powstrzymywać od współżycia?
(ostatnie pytanie czysto hipotetyczne)
Obserwuj wątek
    • bystra_26 tytułem wstepu 22.01.09, 20:51
      1. Naturalne Planowanie Rodziny zdefiniowane jako stosowanie naturalnych metod
      rozpoznawania płodności w ramach katolickiej etyki seksualnej, to nie jest
      metoda antykoncepcji.

      Stosowanie naturalnych metod rozpoznawania płodności w dowolny sposób (np. ze
      wspomaganiem się środkami barierowymi) to tak naprawdę Metoda Świadomej
      Płodności (FAM = Fertility Awareness Method), która jest antykoncepcją, czyli
      unikaniem poczęcia wprost.

      Forum propaguje czyste metody, więc ma nieco mylną nazwę... chyba, że
      przyjmiemy, że NPR to metoda rozszerzania rodziny, czyli coś stosowane tylko w
      trakcie starań o dziecko, a tak właśnie większość ludzi to rozumie.

      2. Metody są bardzo skuteczne, jeśli analizujesz i temperaturę, i śluz bądź
      szyjkę macicy. Dla metody Roetzera indeks Pearla dla fazy niepłodność względnej
      (przedowulacyjnej) wynosi 0,2, a dla fazy niepłodności bezwględej ZERO!

      Niepłodność względna pokrywa się z okresem i w przypadku dłuższych cykli trwa
      jeszcze kilka dni po nim. Prawdopodobieństwo poczęcia jest takie, jak przy
      pigułkach, więc w zależności od akceptacji ryzyka można współżyć z lub bez
      zabezpieczeń.

      Ze współżycia w niepłodności bezwględnej prawidłowo wyznaczonej nie odnotowano
      do tej pory żadnego poczęcia (INER). Tu PI=0, więc zabezpieczenia są zbędne.

      3. Przy stosowaniu samych metod, różny jest okres wstrzemięźliwości. To zależy
      od cykli konkretnej kobiety. Szczęściary przy korzystaniu z niepłodności
      względnej mają 9-11 dni, większość koło 14.
      Ci, co korzystają tylko z okresu pewnej niepłodności 2,5-3 tygodnie minimum.
      • czerwony-kangurek Re: tytułem wstepu 22.01.09, 20:58
        Dziękuję, Bystra za odpowiedź. Jeszcze na razie nie bardzo rozumiem te nazwy,
        ale może kiedyś sie nauczę.
    • horpyna4 Re: Początki Pytania 22.01.09, 21:13
      Jeżeli będziesz rzetelnie prowadzić obserwacje (śluz, temperatura),
      to niepłodność poowulacyjna jest absolutnie pewna. Tylko musi być
      rzetelnie wyznaczona, to znaczy musisz być pewna, że owulacja się
      odbyła.
      Co do niepłodności na początku cyklu, to nie jest już tak łatwo.
      Owulacja może nastąpić wcześniej, niż zwykle. A chociaż w
      poprzedzające ją dni płodne występuje śluz, to można (zwłaszcza
      osoby początkujące) mieć trudności z zauważeniem, że już się zaczął.
      Owulacja też może się opóźniać, i to dość znacznie. Nie wolno
      sugerować się kalendarzem, bo to najprostsza droga do wpadki. No i
      może się zdarzyć, że po kilku dniach śluzu płodnego do owulacji
      jednak nie dojdzie i po następnych kilku dniach zaczyna się powtórka
      z rozrywki, czyli znów śluz płodny. I tu masz odpowiedź na ostatnie
      pytanie: jeżeli nie stosujesz żadnych zabezpieczeń, to wszystkie dni
      ze śluzem musisz uznawać za potencjalnie płodne, bo dopiero po
      przebytej owulacji potwierdzonej wzrostem temperatury utrzymującym
      się 3 dni możesz mieć pewność. Czyli wydłużone cykle, to na ogół
      długie powstrzymywanie się od współżycia.
      Faza niepłodności poowulacyjnej ma przeważnie ok. 10 dni. Może
      niestety mieć mniej, chociaż nie powinna. Wiąże się to z długością
      fazy lutealnej (podwyższona temperatura po owulacji), która powinna
      wynosić ok. dwóch tygodni. No i jak od tego odejmiesz te trzy dni na
      początku...
      Jeżeli chcesz się wspomagać prezerwatywami, to tylko w pierwszej
      fazie cyklu ma to sens. Po owulacji już jest gwarantowana
      niepłodność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka