Dodaj do ulubionych

Czy brać castagnus

23.01.09, 09:39
Witajcie
Od dłuższego czasu bezskutecznie staramy się o trzecie dziecko.
Mam regularne, krótkie, bo zazwyczaj 24-dniowe cykle, skąpe
krwawienia miesięczne.
Moja faza lutealna jest bardzo krótka 9 dni i na trzy dni przed
okresem pojawiają się bardzo nieznaczne plamienia. Niestety, nie
badałam poziomu prolaktyny.
Biorę magnez z wit. B6, wit.E, od trzech dni właczyłam także
castagnus, ale zastanawiam się, czy słusznie nie zbadawszy uprzednio
poziomu hormonów.
I czy przy castagnusie temp. się podwyższa? Bo zaraz następnego dnia
z 36,6 skoczyło na 36,7.
Obserwuj wątek
    • magapsora Re: Czy brać castagnus 23.01.09, 09:43
      Ja też mam krótką fazę lutealną. W środę idę do lekarza. Myślę, ze trzeba najpierw zbadać poziom hormonów i wtedy brać jakieś lekarstwa, zeby przypadkiem Ci nie zaszkodziły.
      Nulleczka a orientujesz się może czy jest problemem "wyleczenie" tego problemu i wydłuzenie fazy lutealnej?
    • bystra_26 po kolei 23.01.09, 10:06
      Jak macie problem z lekko podwyższoną prolaktyną, to castnagus może
      pomóc, ale jak problem leży gdzie indziej, to nie ma to sensu.
      Magnez z B6 też może pomóc, a szkodzić nie będzie, bo w naszej
      diecie jest go za mało.


      Dlatego warto, nawet za własne pieniądze, zbadać nie tylko poziom
      prolaktyny (bez i z obciążeniem, nie wykonywać po dniu, w którym
      współżyłyście lub dośwaidczyłyście silnego stresu), ale też zestaw
      hormonów tarczycowych - TSH, FT3 i FT4 (samo TSH to za mało) - i daj
      wyniki oglądnąć dziewczynom na forum "Choroby tarczycy".

      Jeśli jest problem z tarczycą, to ją najpierw trzeba ustawić, a
      wtedy często prolaktyna i inne rzeczy też wracają do normy, bo
      tarczyca ma wpływ na metabolizm całego organizmu i jak źle działa
      może obniżać płodność.
      • claire_s Re: po kolei 23.01.09, 11:07
        w Polsce castagnus funkcjonuje przede wszystkim na obnizenie
        prolaktyny, a w materialach anglojezycznych glownie jako wspomaganie
        niewydolnosci cialka zoltego, niskiego progesteronu i krotkiej
        lutealnej.
        tu pierwsze lepsze strony:
        tcbmed.com/publications/plant_profiles/vitex.html
        www.jadephoenix.org/lvtgw/Info_htm/Herbal_H/herbal01.htm
        ale wystarczy wrzucic w google agnus castus (albo chaste tree) i
        corpus luteum deficiency, jest na ten temat mnostwo.
        • bystra_26 ale na temu wszystkiemy winna jest prolaktyna! 23.01.09, 11:18
          > w Polsce castagnus funkcjonuje przede wszystkim na obnizenie
          > prolaktyny, a w materialach anglojezycznych glownie jako
          > wspomaganie niewydolnosci cialka zoltego, niskiego progesteronu i
          > krotkiej lutealnej.

          Roetzer i INER nie nie mówią o prolaktynie, a Castangus każą brać
          właśnie na ww objawy plus nieregularne cykle i wielokrotne
          przymiarki do owulacji.

          Natomiast z medycznego punktu widzenia przyczyną tych dolegliwości
          (niewydolność ciałka żółtego, które produkuje za mało progesteronu i
          za krótko powodując skrócenie fazy lutealnej) jest w większości
          przypadków podwyższony poziom prolaktyny.

          Jak kobiety karmią piersią, to mają fizjologicznie podwyższony
          poziom prolaktyny, i jak już w końcu wracają im cykle, to mają
          skróconą fazę lutealną wynikającą z opośledzania tworzenia się ciała
          żółtego przez zawyżoną prolaktynę.
          • claire_s Re: ale na temu wszystkiemy winna jest prolaktyna 23.01.09, 11:54
            byc moze tak jest w wiekszosci przypadkow ale jednak nie we
            wszystkich. co mnie akurat zywotnie interesuje :)
            • jogna1 Re: ale na temu wszystkiemy winna jest prolaktyna 23.01.09, 12:21
              Ja biore castagnus bo mam okropne PMS-y i to wlasnie dostalm w
              aptece. Prolaktyne mam w normie ( nie robilam badania z obciazeniem).
              • nulleczka Re: ale na temu wszystkiemy winna jest prolaktyna 24.01.09, 20:04
                Dziękuję za odpowiedzi. O tarczycy rzeczywiście bym nie pomyślała.
                Chciałam jeszcze spytać o ewentualne skutki uboczne: czy castagnus
                np. rozregulowuje cykle?
                • rewolka404 Re: ale na temu wszystkiemy winna jest prolaktyna 24.01.09, 20:55
                  Bystra ma rację, u mnie podwyższona prl to też chyba efekt niedoczynności
                  tarczycy, która wyszła w trakcie przydługich starań. Gin skierował mnie w
                  pierwszej kolejności na badanie fT4 i trafił "w dziesiątkę". Jeżeli
                  podejrzewasz, że może to być tarczyca zrób od razy komplet TSH, ft3 i ft4.
                  Od tego cyklu łykam Castangusa i leczę na jego cudowne działanie w postaci
                  wydłużenia lutealnej, obniżenia prl...a może nawet zaciążenia? ;)
                  Z tego, co kiedyś czytałam dziewczyny miały cykle innej długości niż zazwyczaj,
                  ale czy to rozregulowanie?
                  Ja na razie nic u sobie nie widzę.
                • bystra_26 castangus nie namiesza 24.01.09, 21:12
                  Bez konsultacji z lekarzem można go brać przez 90 dni, potem minimum 30 dni
                  przerwy. Jak już to on reguluje cykl, ale nie rozumiejcie tego, jako
                  sprowadzanie cyklu do mitycznych 28 dni.
                  Reguluje, to pomaga, żeby była owulacja i odpowiedniej długości poowulacyjna
                  faza cyklu.
                  • rewolka404 Re: castangus nie namiesza 24.01.09, 22:08
                    Mi Bystra chodzi o fazę lutealną normalnej długości, cykle mogę mieć długie, mam
                    endometriozę, więc im rzadziej miesiączka tym lepiej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka