Dodaj do ulubionych

Jestem nieodpowiedzialna babą

26.10.05, 14:32
No własnie. Zakochałam się bez pamięci w 7 lat młodszym mężczyżnie. Sama mam
trzydziestkę. Z jednej strony wspaniale jest znowu czuć To a z drugiej boli
okropnie że nie ma szans bo: pracujemy razem, bo on jest odpowiedzialny i ma
jakieś tam zasady, bo ja mam dziecko, bo jestem za stara. Bo mam męża.
Ale wiecie co - nawet za cene tego jak mi teraz żle - watro było spędzić
jedną noc w ramionach kogoś kto Cię tuli i obejmuje przez całą noc, do kogo
tak genialnie pasuje Twoje ciało że czujesz sie otulona czyims ciepłem, że
odpowiada Ci czyjść zapach że potrafisz zachwycić się kształtem czaszki, że
czekasz na dotyk tak, że to oczekiwanie boli.
Jest nieodpowiedzialna babą, zamiast dzwigać do domu siaty z zakupami jak
każda trzydziestoletnia baba z rodziną ja myslę i czuję jak dziewczynka. I
wiecie co? Trudno. Trudno że to bez sensu. Ale tamtej nocy nie zapomnę. Nie
tyle seksu ile czułości.
NB
Obserwuj wątek
    • your_and Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 14:41
      "Kajdany małżeńskie są tak ciężkie, że trzeba dwóch osób, aby je udźwignąć.
      Czasem nawet trzech", żartował kiedyś francuski dramaturg Sacha Guitry.
      Namietność jest potrzebna jak powietrze innaczej zatapiamy sie w zgoszknieniu.
      Teraz jak złapałaś chaust niezbedny do życia, pamietaj ale siedź cicho, i
      zastananów się dlaczego jej nie ma w twoim małżeństwie, dlaczego spadła na
      daleki plan. I zużyj tą nową energię na to żeby spróbować to zmienić...
    • kamcias25 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 14:42
      ja czuję to samo, czułość, ciepło, dotyk, a najbardziej bezpieczeństwo, tylko
      mój mężczyzna jest starszy o 14 lat i tez raczej nie będziemy miec kolorowej
      przyszłości choć bysmy chcieli oboje (tak mi się wydaje), to nie jest
      nieodpowiedzialne to jest potrzeba bliskości.
      • spyrogyra Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 14:51
        Kamcia
        ja wiem
        tylko mam wyrzuty sumienia
        tylko strasznie żałuje ze nic tego nie będzie
        Lepiej urwać kontakty teraz niz zaangażować się jeszcze bardziej - tak twierdzo
        On. A ja nie wiem. Ja nie myślę co będzie dalej. Chcę tylko jeszcze takich
        nocy.
        • kamcias25 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 27.10.05, 08:21
          no ja jetsem w troszkę innej sytuacji bo my się oboje zaangażowaliśmy i mamy
          wspólne noce, ale jeśli on tego nie chce to nie rób nic na siłę, przyjdzie czas
          że ktoś będzie ich chciał...
    • drak62 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 15:22
      Cieszę się ze taki post sie pojawił, po raz kolejny obalony został mit dotyczący
      tego że z jednej strony są wierne żony (świete madonny) i zdradzający mężowie
      (skończone swołocze). Mówiąc brutalnie - "puściłaś się " i nawet twój zachwyt
      kształtem jego czaszki nie przekonuje mnie.
      • spyrogyra Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 15:27
        Wiesz straszne to stereotypowe co napisałes. Nigdy nie twierdziłam, ze kobiety
        to świtete madony. Nie wyznaję tez zasady solidarności jajników - wiem
        natomiast ile zła mogą zrobic kobiety z zawiści innej kobiecie. Bo ma dłuzsze
        nogi, zgrabniejsza pupę, ładniejszy uśmiech, bo się za nia oglądają.
        Owszem "pusciłam się" i wiesz co sex jest moim zdaniem mniejszym złem w tym
        przypadku niż to, co czułam śpiąc w Jego ramionach. Bo czułość i nieprzeparta
        chęc wtulenia się w kogoś - to są uczucie zarezerwowane dla osoby naprawde
        bliskiej. A Fajny sex można mieć z wieloma.
        • drak62 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 15:37
          Nie rozumiem tylko poco o tym informujesz wszystkich na forum, przespałaś sie z
          małolatem i tyle, jeżeli masz wyrzuty sumienia to raczej zwróć sie do księdza.
          • anula36 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 15:56
            A Fajny sex można mieć z wieloma.


            alez oczywiascie - grunt to pamietac o prezerwatywie.
          • tomek_abc Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 16:02
            >Nie rozumiem tylko poco o tym informujesz wszystkich na forum,

            Idąc tym tropem co drak....można każdego zapytać, po co pisze tu jakieś mniej
            lub bardziej wydumane problemy?
            Chciała o tym napisać i napisała....a do księdzą moze iśc tak czy inaczej



            • red_ash Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 16:09
              mysle że wyrzuty sumienia sa tu zupełnie zbędne.
              A skoro było ok - moze masz wyrzuty sumienia z powodu braku wyrzutów
              sumienia? :-)
              pozdr.
    • anais_nin666 Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 16:20
      Nieodpowiedzialną? Może. Na pewno spragnioną czułości, miłości, dotyku.
      O mężu napisałaś jedno zdanie - jest aż tak marnie między Wami,że nie warto mu
      poświęcic więcej słów? Zastanowil mnie powod rzucenia sie w ramiona tego
      chlopaka. On byl tak cudowny, ze nie moglas sobie odmowic;-) czy z mezem jest
      tak kiepsko, ze kazdy inny jest lepszy? Napisz ciut wiecej jesli mozesz, bo
      akurat Twa sytuacja bardzo mi bliska...i moze mi pomozesz swa opowiescia...
    • lolobrigida Re: Jestem nieodpowiedzialna babą 26.10.05, 17:12
      Zakochałaś się ... bez pamięci po jednej nocy?
      Myślę, że jesteś pod wpływem TEGO, co czułaś tej nocy
      i czego dawno w ogóle nie czułaś. Stąd emocje i tendencja do nadużywania
      wielkich słów.
      Wyluzujesz, ochłoniesz, pomyślisz i wrócisz do ... życia,
      takiego, na jakie w dużym stopniu, sama zapracowałaś.
      A może spróbujesz to życie jakoś przewartościować?
      Nie wiem, wybór należy do Ciebie.
      Wiem, bo sama taką noc kiedyś przeżyłam,
      tylko że ja byłam już wolna, a on nie.
      Minęło sporo lat,
      zostało cudowne wspomnienie.
      I w zasadzie cieszę się, że tylko tyle,
      a może AŻ TYLE.
      Powodzenia :-)
      Brygida

      PS. Czy taka jednorazowa przygoda czyni Cię nieodpowiedzialną babą? Nie sądzę.
    • kuzynka_muminka nie rozumiem dlaczego ... 26.10.05, 20:00
      ?
      no to jak? strofujesz sie (a propos ... co to za obrazek? 30-tki z siatami?) i
      mowisz, ze nie zapomnisz? masz racje, ze to zachowanie nieodpowiedzialnej
      dziewczynki: przespalas sie z nim to badz odpowiedzialna PRZED SOBA SAMA.
      Jesli bylo fajnie to SIE CIESZ!!!
      I wyrosnij z takiego myslenia ;)
      • renste Re: nie rozumiem dlaczego ... 27.10.05, 09:31
        A ja będę kontra:).
        Wiem,że taki skok w bok to fajna sprawa,ale jak cie potem mąż puści kantem to
        będziesz zapewne czuła się upokorzona i rozgoryczona.Postaw się teraz w jego
        sytuacji.
        Jestem za absolutną lojalnością w związku.Bez kłamstw i zdrad.
    • anais_nin666 do renste 27.10.05, 12:46
      Piszesz o całkowitej lojalności. Zastanaiwa mnie czy odmawianie seksu żonie
      jest brakiem lojalności męża? Czy to jego swięte prawo do mówienia "nie" temu
      co akurat nie jest jemu potrzebne? Nielojalny jest tylko ten co zdradza? Czy
      też ten, który doprowadza do sytuacji, w której współmałżonek nie czuje innego
      wyjscia z sytuacji jak zdrada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka