Dodaj do ulubionych

Lęki sytuacyjne?

19.07.10, 10:15
Nie wiem czy takowe w ogóle są.
Miewam silne lęki,tak silne że wybudzają mnie co chwilę,jesli uda mi się "odlecieć"(myślę o śnie).O normalnym śnie mowy nie ma.
Dopada mnie to kiedy np,śpię u kogoś,albo teraz w ten weekend-pod namiotem-to był koszmar!!!
Lęki nie dotyczyły niczego konkretnego.Były i koniec.Próbowałam odespać w dzień,ale niestety jeszcze bardziej się nasiliły.Na całe szczęście wieczorem przyszła burza i uciekliśmy do domu-gdzie spałam jak anioł.
Co to do cholery jest? Starzeje się,czy co?
Są jakieś leki-niezamulacze na taką okoliczność?
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 10:29
      Zawsze jak ktoś pyta o uspokajacze-niezamulacze to nieodmiennie polecam tzw.
      śmierdziele, czyli ziołowe tabletki uspokajające firmy Labofarm. Opłaca się
      kupić słoiczek 90 szt. Działanie sprawdzone.
    • skwr2 Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 11:17
      38takatam napisała:

      > Dopada mnie to kiedy np,śpię u kogoś,albo teraz w ten weekend-pod
      namiotem-to b
      > ył koszmar!!!
      > Lęki nie dotyczyły niczego konkretnego.Były i koniec.
      Starałam się unikać takich sytuacji jak ognia. Zdarzyło się jednak,
      że nie miałam wyboru. Okazało się, że bardziej się bałam samego lęku
      niż sytuacji. Poszło gładko. Twoje sensacje związane są z nerwicą.
      Uwolnisz się wraz z wygasającym natężeniem dolegliwości. Wymaga to
      trochę czasu. Nie będzie tak zawszesmile
      • ergo_pl Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 11:44
        skwr2 napisała:

        > Uwolnisz się wraz z wygasającym natężeniem dolegliwości. Wymaga to
        > trochę czasu. Nie będzie tak zawsze

        Czasu i czego jeszcze? Mam podobnie i jakoś sam czas nie wystarcza wink
        • beatrix-kiddo Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 11:47
          ergo_pl napisała:

          > Czasu i czego jeszcze? Mam podobnie i jakoś sam czas nie wystarcza wink

          Ja myślę, że czasu i pracy nad sobą.. dokładnie tak, jak w moim przypadku, który znasz. Pozdrawiam, Mi.
          • ergo_pl Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 11:58
            Tak, Beatrix. To było z mojej strony pytanie retoryczne.
            Czepiam się, bo się chyba zbliża wiadomo co https://emotikona.pl/emotikony/pic/0suicide.gif
            • beatrix-kiddo Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 12:01
              Mnie też smile akurat na wyjazd urlopowy, bosko....
            • ergo_pl Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 12:02
              Nie. Tak naprawdę ruszył mnie tekst "nie będzie tak zawsze",
              bo chciałoby się zapytać - skąd wiesz? Sorki.
              • ergo_pl Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 12:07
                Nerwica to taka cholera, której człowiek się łatwo nie pozbędzie.
                A tak naprawdę sądzę, że nigdy. Praca nad sobą, owszem,
                może złagodzić objawy.

                38 - to niezależne od %. To wyłazi życie...
              • beatrix-kiddo Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 12:10
                Ale Ergo, ja wiem, że kiedy człowiek w dole maksymalnym, kiedy szarpią go lęki,
                tak że rzyga ze strachu, albo kiedy nie jest w stanie wstać z łóżka i się umyć,
                to faktycznie może się wkurzyć na tekst "nie będzie tak zawsze". Bo wtedy nie
                widzi się nadziei. Tylko może piszący wie stąd, że sam był(a) w takim totalnym,
                apokaliptycznym dole i jednak zmartwychwstał(a)...
                Przypomnij sobie moje zmartwychwstanie 2 lata temu po mirtazapinie. Czy to nie
                był cud? A przecież już szykowałam się na śmierć...
              • skwr2 Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 13:48
                ergo_pl napisała:

                > Tak naprawdę ruszył mnie tekst "nie będzie tak zawsze",
                > bo chciałoby się zapytać - skąd wiesz? Sorki.
                Z doświadczenia. Od prawie roku problem mam z głowy. Męczył mnie
                około 2 lat. Nocować musiałam obowiązkowo we własnym łóżku.
                • ergo_pl Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 15:16
                  ciesze się, że masz to za sobą, ale to niestety nie świadczy,
                  że komukolwiek innemu Alventa tak pomoże sad
                  • skwr2 Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 20:33
                    Nie tylko Alventa była balsamem. Pomogło mi też nieco zmian w
                    sytuacji życiowej, czy inaczej to, że umiałam je z siebie wykrzesać.
                    Mówiąc obrazowo przewróciłam się podszewką do góry, aby zacząć
                    patrzeć na nerwicogenne sytuacje z innej, zdrowszej perspektywy.
        • 38takatam Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 11:54
          Kiedy piłam...miałam właśnie takie lęki,okrutne.
          Ale do cholery wczoraj stuknęło 2.5 roku odkąd jestem czysta,a lęki
          się nasilająsad Właśnie w takich sytuacjach,kiedy coś jest
          inaczej.Albo kiedy mam iść na drugi dzień,coś załatwić,albo wcześnie
          wstać...
          • tlenoterapia Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 12:35
            Kiedys myslalam ,ze to normalne i ze tak wszyscy maja wink

          • kamyczek_0 Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 17:27
            Właśnie w takich sytuacjach,kiedy coś jest
            > inaczej.Albo kiedy mam iść na drugi dzień,coś załatwić,albo wcześnie
            > wstać...

            Dokładnie. Mam tak samo sad
        • skwr2 Re: Lęki sytuacyjne? 19.07.10, 13:45
          ergo_pl napisała:

          > Czasu i czego jeszcze?
          W moim przypadku paru opakowań Alventysmile
    • ergo_pl Re: to O Lecu bylo do Ergo 19.07.10, 12:11
      Uwielbiam go - jak widać big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka