Dodaj do ulubionych

cyklotymia

21.11.04, 18:39
przepraszam, że zaczynam kolejny wątek, ale potrzebuję trochę informacji.
podejrzewam, że to co się ze mną dzieje bliższe jest cyklotymii niż
pełnoobjawowemu CHAD. taką mam przynajmniej nadzieję, że jeden ewidentnie
hipomaniakalny epizod, o umiarkowanym natężeniu (minął sam bez leków po ok. 10
dniach), nie oznacza CHAD. ale o cyklotymii mało wiadomo. znacie jakieś dobre
materiały na ten temat? jak to się leczy? jak to się odróżnia od CHAD? może
się wydawać, że koniecznie chcę sobie przykleić etykietkę, ale chcę po prostu
w miarę możliwości zorientować się, co mnie czeka, co powinienem robić.
zaczynam się powoli w tym gubić. czy w cyklotymii mogą występować stany
mieszane o mniejszym natężeniu?

zauważyłem też u siebie poza "endogennymi" dołkami, także wyraźne "egzogenne"
depresje, spowodowane np. napięciem, stresem, maksymalną koncentracją (np. w
związku z publicznymi wystąpieniami, które mi zresztą na ogół wychodzą).

jak pisałem, lekarka nic nie wspominała o stabilizatorach. myślę, że wrzucę
sobie kwasa wink tłuszczowego oczywiście, może na mnie wystarczy.

kończę i czekam na ew. informacje, trzymajcie się, bo warto: widzieliście
więcej niż "zwykli ludzie", warto o tym pisać, dla innych to nieodstępne
rejony, arktyka i sahara.

m.
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: cyklotymia 21.11.04, 19:38
      Kiedyś, jeszcze nie tak dawno bo w latach 70 cyklotymię zaliczano do zaburzeń osobowości (funkcjonowało nawet pojęcie psychopaty-cyklotymika (np.u Kępińskiego w książce "psychopatie"). Teraz zmieniło sie diametralnie podejście do tego rodzaju zaburzenia i uważa się je za coś w rodzaju lżejszej postaci choroby afektywnej dwubiegunowej i sądzi, że, podobnie jak CHAD, cyklotymia ma podłoże endogenne. Granica między CHAD a cyklotymią jest płynna i wynika raczej z konieczności jakiegoś klasyfikowania zaburzeń psychicznych. Z grubsza wygląda to tak: jeżeli zaburzenia nastroju nieznacznie tylko zakłócaja funkcjonowanie człowieka to wtedy nazywa sie to cyklotymią, jeżeli znacznie - to chorobą afektywna dwubiegunową. Jak się zapewne domyślasz ta sama osoba w zależnosci od warunków zewnetrznych może być uważana za taką, której funkcjonowanie jest "bardzo" lub też "nieznacznie" zaburzone.
      Cyklotymia uważana jest za zaburzenie łagodne i rzadko podaje się pacjentowi jakieś leki (raczej sporadycznie, w wyjatkowych sytuacjach, gdy wahania nastroju są bardziej nasilone).

      To tyle mojej wiedzy na ten temat, pewnie jest ona nieścisła i niepełna. Może ktoś inny uzupełni to co napisałam. awanturka
      • 3s7374 Re: cyklotymia 21.11.04, 19:56
        dziękuję. nie bardzo wiem, czy funkcjonowanie jest zaburzone "bardzo" czy
        "nieznacznie". porównując z niektórymi historiami tu opisanymi, wychodzi, że
        nieznacznie. podejrzewam, że są też jakieś inne problemy, które, poza
        depresjami, zakłócają moje funkcjonowanie. sam już nie wiem. to co mi
        zdiagnozowano, to był epizod depresyjny. całkiem porządna depresja. a hipomanie,
        jak się teraz zastanowię, to chyba ze trzy były, co najmniej. ale krótkie,
        kilkudniowe i

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka