bukowina7
01.03.06, 01:18
Zaczęło sie od depresji potem przyszła mania, w końcu u mojego syna
stwierdzono w szpitalu CHAD.
Przerwał robienie dyplomu. Od ponad pół roku, zajmuje się pogłębianiem wiedzy
o Bogu, studiowaniem bibli, tarotem.
Uważa, iż ma do spełnienia na ziemi misję, miał spotkanie z Bogiemi i to było
dla niego było cudowne uczucie. Wydaje mu się, iż ma zbawić ludzkość,
uratować świat przed zagładą lub odwrotnie. Ma poczucie, iż jest wyjątkowy
słyszy głosy. Wszystko co mówi nie trzyma się kupy i jest chaotyczne. Zarzuca
nam iż go nie rozumiemy. Nikt nie ma racji my rodzice, lekarze. Tylko on ma
racje, widzi i wie więcej niż inni. Wszyscy, którzy uważaja, iż jest to
choroba są głupi lub nic nie rozumieją.
Jest przekonany o tym, iż jeśli zacznie się leczyć lub powie o tym co czuje
lekarzowi to go zabiją, zniszczą jak chrystusa. Zadaje sobie ból. Nie wiem
czy to tylko Chad czy może jeszcze inne zabużenia, skarży sie ciągle na
zmęczenie. Mówi, że wyczerpuje go ciągła walka.
Nie wiem jak można przekonać go do leczenia lub terapii. Chodził do
psychologa i przestał.
Może ktoś poradzi mi jak postępować, wie coś o terapii grupowej w Warszawie
gdzie mógłby przekonac sie , że są inni z podobnymi problemami. Może ktoś
poradzi mi dobrego lekarza, który mógłby zająć sie moim synem.