kotomysza
27.04.07, 09:19
pomnożę wątki trochę. w zasadzie powinnam iść z tym na e-mamę lub coś
podobnego, ale może mi pomożecie. mam 17 miesięczną córę, takiego
fajniutkiego brzdąca, spokojnego (w zasadzie) i zrównoważonego (w zasadzie
też), ale... czasami jak coś wykombinuje, a my nie chcemy tego zrobić, to jej
się agresor i to auto włącza.
wczoraj, bo nie chcieliśmy jej wypiąć w trakcie jazdy z fotelika, pogryzła
się w nogi, swoje. tak skutecznie, że widać ślady zębów. kiedyś, bo czegoś
nie dostała, przydzwoniła głową w ścianę. wiem, że ma tzw. bunt dwulatka i
bawimy się teraz w ustalanie granic, ale co ja mam z taką agresją zrobić.
boję się, że w końcu się sama skrzywdzi.
zagadywanie itp. w takiej sytuacji nie pomaga.